Witajcie, pilnie potrzebuję porady odnośnie kredytu. Chcemy wziąć z mężem kredyt na mieszkanie (ponad 600 tyś), mamy zdolność kredytową - to już wiemy. Niestety przy wypisywaniu zaświadczenia o zarobkach, księgowa wpisała mi kwotę z ostatnich 3 miesięcy, z tym, że w ciągu ostatnich 2 miesięcy dość długo byłam na zwolnieniu (jestem w ciąży) co za tym idzie, moja średnia jest dość niska. Niemniej otrzymywałam pieniądze z ZUS (za sierpień dostanę dopiero pod koniec września). Co zrobić w tej sytuacji? Czy wystarczy oświadczenie z firmy, że moja pensja zgodnie z umową wynosi tyle i tyle, ale w związku ze zwolnieniem chorobowym pozostałą część kwoty miesięcznego wynagrodzenia dopłacał mi ZUS?? Czy może podłączyć kopię umowy o pracę? A może wystarczy mój wyciąg z konta? No i co zrobić w przypadku gdy pieniądze za sierpień dostanę z ZUSu pod koniec września, a wniosek chcieliśmy składać w przyszłym tygodniu - jak mam to udokumentować?
Czy w związku z moim długim zwolnieniem, lub w przypadku gdy dowiedzą się o mojej ciąży bank może odmówić nam udzielenia kredytu? Dodam, że chcieliśmy wziąć kredyt w banku PKO BP.
Będę wdzięczna za poradę.







