Słuchajcie, czy to się w ogóle opłaca?
Mam kredyt samochodowy z oprocentowanie 12,4 w skali roku, obecnie kapitał to 25 000 zł (na 5 lat). Rata 620 zł
Jednocześnie dostałem niedawno kredyt w rachunku bieżącym z oprocentowaniem 16,9 w skali roku. Kredyt wynosi 3 000 zł, a wpływ co miesiąc na konto to ok 2 500 zł.
Czy opłaca się nadpłacać ratę dwu-trzykrotnie miesięcznie z kredytu w rachunku bieżącym. Regularnie byłbym oczywiście na minusie, ale czy w ten sposób więcej nie zaoszczędzę skoro kredyt w bieżącym co miesiąc w większości ulegałby spłaceniu?





