Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44
Like Tree 5 Przydatne posty

Wątek: Nękanie telefonami przez windykację GETIN BANK

  1. #1
    Mika12
    Mika12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-10-2010
    Posty
    30
    Pomógł
    4 razy

    Nękanie telefonami przez windykację GETIN BANK

    Witam
    jestem na tym forum po raz pierwszy i piszę z prośbą o pomoc.
    W lutym tego roku kupiłam na kredyt w GETIN NOBLE BANKU dwa samochody do firmy (prowadzę działalność gospodarczą)
    Od sierpnia raty kredytu spłacam z opóźnieniem, które wynika z tego iż nasi klienci również nam płacą faktury czasami z wielotygodniowymi opóźnieniami. Jeśli nie mam nawet po terminie całej kwoty ? wpłacam tyle ile mogę, jednocześnie informując za każdym razem Państwa bank o tych opóźnieniach i o ich przyczynach. Nigdy jednak do tej pory nie zdarzyła się sytuacja żeby raty się ?skumulowały? czyli były niezapłacone co najmniej dwie pod rząd.
    Rozumiem że z tego powodu jestem nierzetelnym klientem dla banku ale uważam że nie zasługuję na chamskie traktowanie ze strony pracowników działu windykacji.
    Pracownicy windykacji wydzwaniają po kilka ? do kilkanaście razy dziennie na moją komórkę, prywatną komórkę mojego męża oraz na prywatne numery telefonów komórkowych moich pracowników. Do tego na moją pocztę w komórce przychodzi po kilka sms dziennie z informacją że ?WZYWA SIĘ MNIE? do natychmiastowego kontaktu. Ponieważ mam pracę polegającą głównie na spotkaniach z klientami i czasami nie mogę rozmawiać i wtedy automatycznie kolejny ?miły? windykator ? dzwoni na komórki moich pracowników jak również do innych osób ? sąsiadów mieszkających parę domów dalej w mojej wsi. Są to osoby których ja nawet nie znam z imienia i nazwiska a są informowane o tym że ja jestem ?WZYWANA DO NATYCHMIASTOWEGO KONTAKTU? z Bankiem. Ponieważ wieś jest mała i wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą- od sierpnia jestem pośmiewiskiem na swojej ulicy, bo już wszyscy mówią że ?niby firmę prowadzi a banki ją ścigają?
    Teraz sprawa pojawiła się ponownie. W zeszłym tygodniu odebrałam kolejny telefon (a telefony zaczynają się od godziny 7 rano) i zostałam zastraszona przez windykata że jak nie zapłacę to zobaczę.
    Wczoraj telefon odebrała moja współpracownica informując windykatora iż jestem na spotkaniu i będę dopiero jutro (czyli dzisiaj) i usłyszała że ?JUTRO TO JUŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO?
    Doradzcie coś proszę, bo już naprawdę nie mam sił. Napisałam już :cry: nawet pismo do dyrektora banku ale oczywiście nie raczył odpowiedzieć. Chętnie oddałabym im te auta i niech sobie je wezmą. Mam już dość.
    Proszę powiedzcie czy w przypadku takiego postępowania mogę wystąpić na drogę sądową ? Czy oni mogą wydzwaniać do moich pracowników i sąsiadów? Jest na to jakiś paragraf???
    Do tej pory starałam się sprawy nie zaostrzać ale ze względu na wzmożone kontakty a pracowników z moją bliską rodziną , oraz sąsiadami oraz to w jaki chamski, niegrzeczny sposób windykatorzy wymuszają zapłatę zaległości oraz ?psują mi opinię? w otoczeniu prywatnym i biznesowym (zwłaszcza przed moimi pracownikami) proszę Państwa o pomoc.
    Dodam że pierwszy raz w życiu mam taką sytuację, wcześniej nigdzie nie miałam zaległości
    Proszę o pomoc bo jak mi będą wszędzie robić taką opinię to za chwilę nie będę mieć ani pracowników ani firmy?. Błagam - pomóżcie :cry:

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    4 razy

    Nękanie telefonami przez windykację GETIN BANK


  3. #2
    goguś
    goguś jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    05-03-2009
    Lokalizacja
    Warszawa/Mazowieckie/Polska
    Posty
    2,392
    Pomógł
    266 razy
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Mika12.

  4. #3
    Mika12
    Mika12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-10-2010
    Posty
    30
    Pomógł
    4 razy
    Dziękuję za podpowiedz. Tak się jeszcze zastanawiam - może po prostu "przenieść ten kredyt" do innego banku, i założyć sprawę z powództwa cywilnego Getinowi i dodatkowo sprawę zgłosić do GIODO? No bo skądś i jakoś musieli załatwić prywatne numery komórek do moich pracowników?

    Co radzicie? Mam jakieś szanse w ogóle na wygranie takiej sprawy?

  5. #4
    lukaszb
    lukaszb jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    23-08-2008
    Lokalizacja
    Warszawa, Łódź
    Posty
    1,204
    Pomógł
    139 razy
    Ach ten Getin. Ciągle to samo Nigdy się nie nauczą.

    Prawdą jest, że windykatorzy musza być skuteczni i stąd też zachowują się w ten a nie inny sposób - forma twardego nacisku na dłużnika, która jest absolutnie naganna i niedopuszczalna. Nic nie tłumaczy takiego zachowania i powinnaś być stanowcza. Po pierwsze zawsze notuj imię i nazwisko windykatora oraz datę/godzinę kontaktu. Poinformuj stanowczym tonem, że nie życzysz sobie obraźliwych treści (a o tym co jest dla Ciebie obraźliwe decydujesz Ty i nikt inny).

    Treści które słyszysz mają znamiona czynów zabronionych ściganych z powództwa prywatnego:
    art. 212 par. 1 kk - pomówienie
    art. 216 par. 1 kk - znieważenie
    art. 193 kk - naruszenie miru domowego
    art. 107 kw - uporczywe nękanie

    Pewnie coś bym jeszcze wyszukał. Jeśli masz ochotę możesz zgłosić doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa do prokuratury i gość który do Ciebie wydzwania będzie miał sprawę karną.

    Z doświadczenia wiem, że jak windykator usłyszy prawdę o swoim zachowaniu (czytaj wyżej) szybko zmienia ton, a z czasem możesz zyskać nowego przyjaciela

    Pozdrawiam.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Mika12.

  6. #5
    Mika12
    Mika12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-10-2010
    Posty
    30
    Pomógł
    4 razy
    Dziękuję Łukaszu,
    nawet nie wiesz jak mi pomogłeś z tymi paragrafami.
    Co do zmiany tonu windykatora to raczej się nie zmieni. Nie da się z nimi ani po dobroci ani z krzykiem, banda. Ja też mam wśród swoich klientów wielu dłużników i stąd moje kłopoty, ale zawsze patrzę na nich jak na klientów, na których stratę nie mogę sobie pozwolić i zawsze staram się być przede wszystkim człowiekiem.

    Jeszcze raz wielkie dzięki. Śmigam więc jutro do naszego prawnika, daty i godziny połączeń mam popisane (już wcześniej notowałam to "profilaktycznie"). Nazwisk nawet nie muszę notować bo dzisiaj mąż się wkurzył i powiedział mu parę słów prawdy jak zadzwonili na jego komórkę, a zaraz po tej jego rozmowie na moją komorke przyszedł sms że "pan XY wzywa do natychmiastowego kontaktu z działem windykacji Getin....) tak więc samych dowodów smsowych jest kilka.

    Spróbuję też przenieść ten kredyt do innego banku = a jest go ponad 150 000 zł. Jak mi się uda to jeszcze poza wezwaniem do sądu dostaną "prezent" w postaci utraty odsetek. Mocno ich zaboli bo kredyt był na 7 lat, więc trochę stracą.

    RAZ JESZCZE DZIĘKUJĘ

  7. #6
    lukaszb
    lukaszb jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    23-08-2008
    Lokalizacja
    Warszawa, Łódź
    Posty
    1,204
    Pomógł
    139 razy
    Cytat Zamieszczone przez Mika12
    Dziękuję Łukaszu,
    nawet nie wiesz jak mi pomogłeś z tymi paragrafami.
    Co do zmiany tonu windykatora to raczej się nie zmieni. Nie da się z nimi ani po dobroci ani z krzykiem, banda. Ja też mam wśród swoich klientów wielu dłużników i stąd moje kłopoty, ale zawsze patrzę na nich jak na klientów, na których stratę nie mogę sobie pozwolić i zawsze staram się być przede wszystkim człowiekiem.

    Jeszcze raz wielkie dzięki. Śmigam więc jutro do naszego prawnika, daty i godziny połączeń mam popisane (już wcześniej notowałam to "profilaktycznie"). Nazwisk nawet nie muszę notować bo dzisiaj mąż się wkurzył i powiedział mu parę słów prawdy jak zadzwonili na jego komórkę, a zaraz po tej jego rozmowie na moją komorke przyszedł sms że "pan XY wzywa do natychmiastowego kontaktu z działem windykacji Getin....) tak więc samych dowodów smsowych jest kilka.

    Spróbuję też przenieść ten kredyt do innego banku = a jest go ponad 150 000 zł. Jak mi się uda to jeszcze poza wezwaniem do sądu dostaną "prezent" w postaci utraty odsetek. Mocno ich zaboli bo kredyt był na 7 lat, więc trochę stracą.

    RAZ JESZCZE DZIĘKUJĘ
    Ja ponadto napisałbym pismo do rzecznika prawsowego banku i poinformował, że jeśli podejście windykacji się nie zmieni sprawa trafi do telewizji. Nic tak nie pomaga w kontaktach z chamską windykacją jak telewizja. Moja ulubiona stacja to TVN Nie wiem czy pamiętasz jak kilka miesięcy temu było głośno o Eurobanku i jak rzecznik prasowy z podkulonym ogonem przepraszał dłużnika w imieniu banku. Były kwiaty, przeprosiny na piśmie itp.

  8. #7
    Mika12
    Mika12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-10-2010
    Posty
    30
    Pomógł
    4 razy
    JESTEŚ WIELKI !!!!
    Ja też uwielbiam TVN aczkolwiek tego chciałabym uniknąć. Nie chciałabym abym ja i moja firma kojarzona była z windykacją, raczej chyba by mi to pozytywnego PR-u nie przysporzyło, choć pewnie ilość wejść na firmową stronę by radykalnie wzrosła.... ale klientów bym chyba raczej w ten sposób nie pozyskała.

    Pismo w sumie do rzecznika wysłać mogę.

    dzięki Tobie chyba będę dzisiaj spać w miarę spokojnie.....

  9. #8
    Narin
    Narin jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-11-2010
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy
    No tak..najlepiej zrobić z siebie ofiare. Ale Droga Pani gdzie w umowie cywilno-prawnej, którą zawarła Pani z bankiem jest zapis , że jeśli Pani klienci Pani nie zapłacą to szanowna klientka również nie będzie musiała płacić swoich zobowiązań. Po drugie liczy Pani na zrozumienie a prosze pomyśleć , że przez osoby które spóźniają się z płatnościami bank jest stratny i nie chodzi o te raty ale o pozycję na giełdzie - pani traci kontrahentów bank traci inwestorów ponieważ pozycja na giełdzie przez takich klientów na statusie dłużnika jak pani spada z dnia na dzien godziny na godzinę!!! Odnośnie prokuratury w porządku proszę bardzo - iśc - ale co pani tam powie - " nie płace rat w banku dzwonią do mnie bo chcą odzyskać należne im pieniądze" - kpina... To, że windykatorzy boją się prokuratury to jakaś śmieszna bajka. Nikt z banku nie obraża - nie bluzga a odnoszenie się do uczciwości, wstydu czy też lojalności i rzetelności to żadna obraza...także jak ktoś wcześniej napisał, że może zyskać Pani przyjaciela - to sprowadzam na ziemie- tak nie będzie. Przeniesienie kredytu do innego banku - hm nie polecam - żaden bank nie podejmie współpracy z osobą która zalega z płatnościami - dlaczego? Bo też nie chcą tracić pozycji na giełdzie...i mogłabym tak opowiadać ale wydaje mi się , że to wystarczy. Jeśli jest pani niezadowolona z usług banku( chociaż nie wiem dlaczego bo ten wypłacił pani pieniądze na czas a pani ich na czas nie zwraca) proszę spłacić całośc kredytu i sprawa będzie załatwiona. Pozdrawiam Szanowną Klientkę

  10. #9
    Mika12
    Mika12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    25-10-2010
    Posty
    30
    Pomógł
    4 razy
    O co ci chodzi? Rozumiem że jesteś jednym z tych windykatorów którym takie "kopanie" sprawia przyjemność?!! No i prowizję Ci od tego daję, no nie?

  11. #10
    Narin
    Narin jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-11-2010
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy
    Żadne kopanie przyjemności mi nie sprawia...temat prowizji przy takiej sprawie świadczy raczej o Pani poziomie Chciałam tylko wyrazić swoje zdanie na dany temat (od tego są fora). Chciałam też delikatnie uzmysłowić, że robienie z siebie ofiary, która jest nekana telefonami czy smsami (chociaż z tymi to bzdura jednego dziennie możesz otrzymywać bo uwież nie jesteś jedna i nikomu nie chce się wysyłać specjalnie do jednej osoby stosu smsów) jest tu zupełnie nie potrzebne. Owszem sama jestem windykatorem uważam , że trzeba się dogadywać ale jeśli klient urządza sobie np płatności tak jak jemu sie podoba to coś już jest nie tak więc szukanie winnych naokoło i zrzucanie wszystkiego na tych złych windykatorów jest nie na miejscu.Te zaległości musiały być nieco dłuższe niż kilka dni skoro windykacja przejęła sprawę. Proszę pamiętać, że tak jak Ty jesteś nie zadowolona z tego , że Twoi kontrahenci nie płacą na czas tak jak Ciebie nie satysfakcjonuje częściowa zapłata należnych Ci pieniędzy tak samo jest z bankiem. Pacta sunt servanta - umów należy dotrzymywać.
    ps a jeśli masz problemy ze spłata zadzwoń do banku poproś o prolongate lub restrukturyzacje czyli zmniejszenie kwoty raty i zmaina terminu płatności i będzie po kłopocie.

    pozdrawiam

Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 05-01-2012, 14:51
  2. Wypowiedzenie umowy przez Getin Bank a Bte
    Autor kamykgdynia / Forum Kredyty samochodowe
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-12-2011, 11:37
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 18-08-2011, 18:41
  4. Nękanie w zgodzie z prawem
    Autor goguś / Forum Dyskusje Ogólne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 12-04-2011, 17:45
  5. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 08-05-2010, 18:19