Witam
znowu chodzi o GETIN
Było chwilę spokojnie, napisałam reklamację, odpisali że nie widzą w niczym problemu, raty spłacałam w miarę regularnie .... i znowu się zaczęło. Faktury mi nie zeszły i Mam 11 dni opóźnienia w spłacie bieżącej raty i na powrót zaczęły się telefony ale, do mnie zadzwonili dzisiaj jeden raz - odebrałam i powiedziałam że nie mogę rozmawiać bo jestem teraz w pracy i w trakcie spotkania (ok godz 17:30) poprosiłam więc o telefon około 20. Wracam do domu około 21:00 (do tego czasu już nikt do mnie nie zadzwonił) i u mnie w domu siedzi "kucharka z probostwa" w mojej wsi z karteczką że dzwonili na probostwo i mnie szukali. W międzyczasie już zdążyli obdzwonić 3 moich współpracowników - tego też się dowiedziałam po przyjściu do domu. Oczywiście ja nawet tej kobiety nie znam, a kościół jest kilka kilometrów od mojego miejsca zamieszkania.
Czy ktoś może mi pomóc ???? To już jest lekka przesada, psują mi opinię, niech jeszcze wyjdą na ambonę w kościele i wołają że się spóźniłam z bieżącą ratą.... Czy jest na tym forum jakiś prawnik który może mi pomóc.????
To już ludzie pojęcie przechodzi - czy naprawdę nie ma na nich jakiegoś bata - czy zawsze muszą być bezkarni, ? wszystko im wolno???? :cry: :cry: :cry:



2 Przydatne posty

