
Zamieszczone przez
rumble Witam serdecznie od paru dni czytam to forum, gdyż jestem zmuszony do wzięcia kredytu dla rodziców, którzy wpadli w niezłe tarapaty finansowe, mają opóźnienia w ratach i nikt im nie da więcej kredytu. Potrzebuje min. 25000 a idealnie by było 41000. ale do rzeczy. Mam 28 lat, wykształcenie wyższe i prace na umowę o pracę na czas określony(koniec umowy to czerwiec 2011) i najprawdopodobniej mogę dostać od pracodawcy list intecyjny, tzw. promesę dalszego zatrudnienia na czas nieokreślony. Bik mam czysty ale nie mam żadnej historii kredytowej. umowę mam od czerwca na podstawie KP, natomiast wcześniej pracowałwem w tej firmie 3 miesiące na umowe zlecenie(KC).
Moja średnia z trzech ostatnich miesiecy to jedyne 1450 netto. Kredyt chciałem wziąść w BZWBK bo tam mam konto i pewnie policzą mi również do średniej również wpływ z czerwca z umowy zlecenie(na umowe o prace przeszedłem dopiero 28 czerwca) W innym banku pewnie będa chcieli deklaracji od pracodawcy ile zarobilem i wtedy wyjdzie tylko umowa na podstawie KP i moja srednia spadnie do ok 1100 netto. Więć wolę BZWBK
Na co mogę liczyć tak naprawdę, bo sam nie wiem jak z tego wybrnąć, nie wiem nawet czy brać mniejszy kredyt, ponieważ powiększy tylko tak naprawdę rzeczywisty dług i w pewnym momencie rodzice nie będa mieli tego już woogóle jak spłacać, a ja będe miał tylko problemy. w przyszłosci chcialem wziąść kredyt hipoteczny a tu taki klops wyszedł.
Z góry dziękuje za jakieś rozsądne rady. Pozdrawiam Rafał.