Szczerze mowiac nie mam noza na gardle, a jak czytam niektore komentarze i historie ludzi, ktorzy wpadli w petle kredytowe, to jednak wole postarac sie sama sobie poradzic. Wiem,ze niestety w naszym kraju ciezko zyc i wzbogacic sie uczciwa praca,ale niestety taka nasza rzeczywistosc. Pewnie w przyszlosci bede chciala skorzystac z kredytu,by kupic nowe mieszkanie,jednak teraz 2tys mozna powoli uzbierac.
Zycze powodzenia wszystkim!



1 Przydatne posty





