Witam wszystkich! Poczytałam tu troszkę i mam nadzieję, że na moje pytanie też ktoś obeznany w temacie udzieli odpowiedzi. Z góry dziękuję!
Będę w najbliższym czasie potrzebowała środków (50.000 - 70.000) na pokrycie wkładu partycypacyjnego na budowę lokalu mieszkalnego z zasobów TBS. Niestety nie będzie to moje mieszkanie więc żadnej hipoteki, odpada program RNS i pozostaje jedynie kredyt gotówkowy.
Moja sytuacja przedstawia się następująco:
- mam 38 lat, umowa o pracę na czas nieokreślony od 2001 r. w jednostce samorządowej - 3.975,00 zł brutto miesięcznie, stała umowa o dzieło od ponad 3 lat - 500,00 zł brutto m-cznie;
- alimenty na 17-letniego syna w wysokości 300,00 zł m-cznie;
- mąż jest niestety bezrobotny bez prawa do zasiłku, zamierza rozpocząć działalność gospodarczą ale to dopiero plany;
- mam już dwa kredyty gotówkowe
536,00 zł m-cznie, pozostało 26 rat
290,00 zł m-cznie, pozostało 17 rat
(obydwie raty spłacam z kilkudniowym opóźnieniem tak, jak wpływa mi wynagrodzenie ale za
to trochę więcej - analogicznie 550,00 zł i 300,00 zł; niedawno interesowałam się kredytem
konsolidacyjnym - nie skorzystałam ale bank udzieliłby go bez żadnego problemu, więc mogę
przypuszczać, że te opóźnienia nie "zabrudziły" mi BIK);
oraz kartę kredytową (w ramach zakupów na raty) z limitem 5.500,00 zł, wykorzystane na dzień dzisiejszy około 2.000,00 - spłacane po 110,00 zł zawsze w terminie i debet na ROR 3.600,00 zł - dużo tego! Chyba...
Czy w mojej sytuacji mogę liczyć na kolejny kredyt gotówkowy i to w wysokości, jaką podałam w tytule ze spłatą na co najmniej 10 lat? W jakim banku, który do tego ma interesującą ofertę? A może powinnam zebrać się w sobie i najpierw spłacić te 2 wcześniejsze? Bardzo proszę o jakieś rozwiązania - nie chcę chodzić do banków, bo zaczną mnie sprawdzać. A naczytałam się tutaj, że im mniej w BIK takich informacji, tym lepiej dla mnie.
Kaśka



2 Przydatne posty

