Potrzebujemy 150,000tys zł,ja już nigdzie nie dostanę.Bik.Mój mąż jest tak wyrozumiały że chce mi pomóc,pracuje na czas nieokreślony netto otrzymuje 2700zł,ja mam umowę na rok 1700 brutto i wstępnie otrzymałam rentę na rok.Możemy w lipcu otrzymać pożyczkę hipoteczną na 20 lat z ratą 1800zł po przeanalizowaniu wszystkiego nie będzie nas stać będąc na emeryturach na płacenie tak wysokich rat.Rata 1000 zł była by najrozsądniejsza przy mniejszym okresie spłacania.Mam pytanie gdzie mój mąż mógłby uzyskać kredyt/mnie nie można brać pod uwagę/w jakim banku.Właściwie oscylujemy od 100,000 do 150000tys,pomóżcie mi proszę wybrnąć z tej beznadziejnej sytuacji.





