Witam,
Przedmiotem mojego problemu jest kredyt odnawialny. Opcjonalnie limit dla firmy.
Od ponad 12 miesięcy prowadzę własną działalność gospodarczą (rok minął dokładnie 3 sierpnia). Średnie dochody w tym okresie wyniosły 4600zł netto. Od dawna planowałem iż po upłynięciu roku stworzę sobie "rezerwę" finansową na ew. inwestycje i dodatkowe wydatki. Konsultanci mBanku, w którym mam konta: osobiste oraz firmowe od ponad roku, z niewiarygodnym entuzjazmem dzwonili namawiając do założenia kredytu odnawialnego lub karty kredytowej. W obu przypadkach wyliczano mi zdolność oscylującą w granicach 20 tys. zł, składano wniosek i kazano czekać na - z pewności pozytywne - rozpatrzenie sprawy. Niestety, w obu przypadkach dostawałem maile z negatywną odpowiedzią. Niczego nie zmieniały zmiany limitu na niższe. W końcu z ciekawości złożyłem wniosek o kredyt gotówkowy na 2 tys. zł. Po kilku minutach odpowiedź negatywna. Domniemam więc że mBank z jakiegoś powodu odrzuca moje wnioski z automatu.
Co ciekawe, od pół roku posiadam kredyt samochodowy w GETIN Banku i raty - po 650zł -są oczywiście spłacane terminowo. "Obcy" bank przyznał mi 17400zł (+10 tys. mojej wpłaty własnej) gdy nie miałem roku działalności, a "mój" bank konsekwentnie ignoruje każdy wniosek. Myślę że ta rata nie jest zbyt wielkim obciążeniem dla mojego budżetu, zwłaszcza że w większości "zwraca" się w podatkach dzięki amortyzacji auta.
Jeżeli chodzi o moje domysły - mBankowi może przeszkadzać mój wiek, w listopadzie będę kończył 20 lat. Wiem że to przeszkoda dla niektórych banków.
I tu powstaje moje pytanie - czy jest jakieś rozwiązanie tej sytuacji? Ew. czy znajdzie się doradca który chciałby "pociągnąć" te sprawę?
Z wyrazami szacunku,
Damian Pultyn




