Od prawie 2 lat moj maz ma w wbk konto. Poniewaz jako firma pracowal krotko konto sluzylo nam tylko do przelewania tam wyplaty przez pracodawce po czym szybko wszystko przelewalam na mbank (bo w wbk 5 darmowych przelewow - reszta drogie jak diabli). W tym miesiacu musielismy szybko zaplacic mechanikowi wiec zamiast przelewac i czekac az wplynie maz wyplacil kase w bankomacie. Reszte kasy przelalam jak zwykle, dzis chcialam sprawdzic czy tam cos zostawilam i szczeka mi opadla. "-75" z groszami. Wykorzystalam darmowego sms, przelalam wszystko, debetu nie ma, skad to? Weszlam w historie i zbaranialam. Zwykle wyplata w innym bankomacie kosztuje tak 4,5 - 5 zl. Moj slubny wyplacil raz 1000 raz 3000 a bank za wyplate policzyl odpowiednio 30 i 90!!!! zlotych! Pierwszy raz widze takie zdzierstwo! Wyplacalismy kase w Norwegii, Niemczech, Szwajcarii i nigdy prowizja nie przekroczyla 30 zl a w kraju kurna 90?! Szczerze i od serca odradzam wszystkim ten bank!




