Witam wszystkich serdecznie.
Być może ktoś miał podobną sytuację, czego nie życzę nikomu.
Opiszę to w rozciągłości, ale... nie wiem co mam zrobić, bo zapętliłem się ogromnie.
Otóż 3 lata temu chciałem otworzyć swój interes. Zawsze marzyłem o gastronomii. Zrobiłem dobry biznes plan i...poszedłem do banku. PKO udzieliło mi 400 000 PLN kredytu inwestycyjnego. Niestety w międzyczasie pojawił się wykonawca, który najzwyczajniej na świecie oskubał mnie na kasie. Ale uparcie dążyłem do realizacji swojego planu. Wziąłem kilka kredytów gotówkowych i ... otworzyłem lokal. Niestety od samego początku interes przynosił straty. Comiesięczne dokładanie do interesu sprawiło, iż... zadłużyłem się u znajomych, rodziny...
Kilka miesięcy później z ogromną depresją i MEGA DŁUGAMI walnąłem to wszystko. Stwierdziłem, że ... widocznie to nie ma sensu. Poddałem się... zacząłem szukać pracy. Nie udało się. Zmieniłem PKD działalności - podpisałem umowę agencyjną i pracuję w Towarzystwie Ubezpieczeniowym.
Od roku zacząłem spłacać zobowiązania jak tylko mogłem najwięcej - niestety skupiłem się na zobowiązaniach prywatnych (doszło do tego, że wstydziłem się odwiedzić rodzinę). Prywatne zobowiązania spłacone!
W każdym bądź razie - mój problem jest taki. Mój dług to około 400 000,00 PLN, na koncie mam 4 komorników którzy zabierają mi WSZYSTKIE ŚRODKI. Nie mogę absolutnie się z nimi dogadać.... bo... "mam takie prawo, aby zabrać Pana wszystkie środki na koncie"
Najgorsze jest to, że ja chce to wszystko spłacić, nie uciekam przed odpowiedzialnością. Po prostu nie daję rady.
Czy można jakoś to skonsolidować (nie mam nieruchomości)? albo może ogłosić upadłość konsumencką? Tylko wtedy znowu nie będę mógł pracować na umowę agencyjną... Błagam pomóżcie!
Michał







