
Zamieszczone przez
marcin79
Witam wszystkich, no i stało się, pociągne jeszcze może dwa trzy miesiące, a potem nie wiem co będzie.
Sprawa dotyczy mojego zadłużenia w wysokości ok. 100tyś, składa się na to coś w rodzaju lini kredytowej w Polbanku w której zakopałem się już prawie do końca, ok.14 000tyś kredytu gotówkowego również w Polbanku, lini debetowej w citi na 12500tyś. (łącznie wszystkiego ok.110000tyś . Na chwilę obecną w BIKu nie mam ani jednego spóźnienia historia spłat jest idealna, nigdy żadnej zwłoki. NIestety tak jak napisałem powyżej taką historię utzymam może trzy misiące. Co do zatrudnienia, pracuję na umowę o pracę, umowa jest na czas określony jeszcze przez rok (potem będzie przedłużona), zarobki to jakieś 4300 brutto, jest to część stała. NIe posiadam żadnej nieruchomości, i osoby która mogła by być współwnioskodawcą lub poręczycielem. Sytuacja jest tragiczna nie wiem jak się z tego wyplątać, proszę o jakieś wskazówki, pomoc cokolwiek.