Chcę skorzystać z usług oddłużeniowych tej firmy, czy ktoś miał z nią do czynienia?
Chcę skorzystać z usług oddłużeniowych tej firmy, czy ktoś miał z nią do czynienia?
Zamieszczone przez malgosia11
taka tam hybryda,,,, mieli mi pomóc ale moga zrobic to samo co ja był zrobił majac na to srodki....inaczej mówiac oddłuza cie jak masz zdolnosc i hipoteke....Szukaj dalej
Dziękuję za odpowiedz, czy mam rozumieć,że są mało skuteczni? mnie nie pytali o zabezpieczenia, proponują negocjacje w bankach. Wiem, że sama sobie nie poradzę z moim problemem szukam więc pomocy u fachowców, ale jak znaleźć godnego zaufania?
Zamieszczone przez malgosia11
Jezeli masz srodki i zdolnosc sam sobie poradzisz..doradcy sa dla leniwych którym nie chce sie chodzic do banków i wypełniac kwity.Godnego zaufania doradce moze i znajdziesz ale czy skutecznego??.....Jezeli bank powie ci nie ..to powiedza ci i pozostałe banki to samo wiec szukanie doradcy to poprawienie sobie samopoczucia na chwile .....po której doznasz jeszcze wiekszego rozczarownia.

[color=#000080]Zupełnie się z tym niezgadzam...Zamieszczone przez alpinek1
Niejednokrotnie sam jak i znajomi z branży finansowej zrobili znacznie więcej, niż sam mógłbyś ugrać w bankach...[/color]
Kładę na stół swoją łysą głowę dodam też i samochód ze w mojej sprawie nawet nie zbliżysz się do drzwi banku....Powiem więcej nie ruszysz tyłka z krzesła.....Chętnie bym poczytał twoje referencje....Dobry doradca nie siedzi wieczorami dzień przed wekendem i nie pisze bzdetów a jedzie sobie na wypoczynek .Zamieszczone przez Doradca_Kredytowy
Uśmiałam sie po pachyZamieszczone przez Novy
![]()
![]()
![]()

[color=#000080]Chyba kpisz!Zamieszczone przez Novy
Jeśli nie wiesz jak pracuję, to proszę nie udzielaj się w temacie.. nie tylko ruszam tyłek z krzesła, ale w sprawie klientów biegam od jednego do drugiego banku i rozmawiam, piszę, negocjuję. Nie podejmuję się spraw niemożliwych - więc nie mydlę ludziom oczu, że coś zrobię, a potem nie ruszam tyłka żeby tego nie robić. Referencje możesz uzyskać chociażby od osób, którym pomogłem na tym forum.
Dlaczego siedzę w weekendy w domu a nie na Florydzie to już moja sprawa, Twojej głowy ani Twojego samochodu nie potrzebuję, sam potrafię o swoje dobra zadbać.
PS. Bzdety to Ty piszesz.
PS' Życzę równie udanego weekendu co mój[/color]
Zamieszczone przez Doradca_Kredytowy
A biegaj sobie , biegaj..ja tez biegam....znają mnie już w tylu bankach ze pierwsze co robią na mój widok to się ciepło uśmiechają.....Do starego nie można inaczej.Nie neguje twoich dóbr, wiem ze i posiadasz klejnoty może nie rodzinne ale zawsze......Ale radze choć przez wekend nie biegać ...wybierz się na ryby.....Najlepiej zrób coś przy swoim samochodzie ....wszak istnieje taka profesja jak mechanicy samochodowi oni tez muszą z czegoś żyć.A co do tej Florydy to raczej sobie nie pochlebiaj.....lepiej byś wyglądał wspominając o Mikołajkach.

[color=#000080]Na pewno uśmiechają się ciepło widząc ciągle tego samego dłużnika w drzwiach.. jednym słowem ciepłe kluchyZamieszczone przez Novy
Wiesz co, może skuszę się jednak na ten Twój samochód.. co to BMW z 90' po "tjuningu"?[/color]