
Zamieszczone przez
adk30
Oczywiście koszty są i są one wynikiem pracy.
Pisma do banków - 250zł - niezłe ... mógbym troche zarobić oceniając moją pracę
pracuję głównie w terenie - z klientami - jestem gdy przychodzi windykacja i gdy trzeba iść do banku....
siedzimy nad wszystkimi zadłużeniami ( tzn czynsz, energia, podatki, prywatne pożyczki itd) gdy trzeba iść do komornika idziemy i współpracujemy, gdy trzeba odpowiedzieć na pisma, propozycje ugód i nakazy zapłaty wtedy odpowiadamy ....
nie wiem jak Ty ale ja mam za sobą kawał doświadczenia pracy jako windykator ( kilkanaście lat ) a teraz zajmuję się tym co od początku uważałem za słuszne i długo-falowe. Najstarszy klient jest ze mna już 2,5 roku i nie mówi że drogo !!! Przeszliśmy już sprawy w sądzie i komornika (oczywiście kilka zbiegów egzekucji i licytację), firmy windykacjne które przegrały sprawy w sądzie i przeprosiny ze strony banku za zachowanie pracownika windykacji terenowej
Wszystko zależy od tego czego klient oczekuje i w jaki sposób można mu pomóc. Jeżeli nie znasz podstawowych zasad na jakich działa egzekucja, windykacja, system udzielania kredytów, restrukturyzacja itd ... to masz rację pozstaje otworzyć agencję wysyłającą pisma do banków zarabiając w ten sposób sporą kasę...