Odpowiedz w tym wątku
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234
Pokaż wyniki od 31 do 38 z 38
Like Tree 1 Przydatne posty

Wątek: Credit Agricole - Kredyt Hipoteczny - Opinie

  • Ocena kredytu: 4.00 na 5, liczba głosów: 1.
  • OCEŃ TEN KREDYT (kliknij)
  1. #1
    Piotrek
    Piotrek jest nieaktywny
    Administrator
    Dołączył
    08-12-2005
    Lokalizacja
    Polska
    Posty
    159
    Pomógł
    25 razy

    Credit Agricole - Kredyt Hipoteczny - Opinie

    PYTANIA i OPINIE Kredytobiorców: Kredyt hipoteczny w Credit Agricole (dawny Lukas Bank).


    Waluty kredytu: PLN, EURO.
    Okres kredytowania: do 35 lat.
    Maksymalna wysokość: do 100% wartości nieruchomości w PLN i do 80% w EURO.
    Możliwość skorzystania z dopłat do oprocentowania w ramach rządowego programu "Rodzina na swoim".

    Wypełnij formularz kontaktowy z doradcą kredytowym Credit Agricole. Doradca oddzwoni do Ciebie i odpowie na wszystkie Twoje pytania, sprawdzi Twoją zdolność kredytową i obliczy Ci raty kredytu:
    Kontakt z doradcą
    Zobacz szczegóły




    Czy warto wziąć kredyt mieszkaniowy w Banku Kredit Agricole? Opisz swoje doświadczenia kredytowe i wyraź swoją opinie o Banku. Zadaj pytanie odnośnie oferty banku.

  2. #31
    12345ABCDE
    12345ABCDE jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-03-2011
    Posty
    33
    Pomógł
    0 razy

    opinia lukas bank

    Witam,
    wziąłem kredyt w lukas banku i sprawa wygladała następująco:
    1)decyzja wstępna tego samego dnia którego podaliśmy wszystkie dane osobowe , nieruchomości i zarobków oraz aktywów na wkład własny
    2) decyzja pełna została wydana w przeciągu 3 dni roboczych : dokumenty złożone we środę w oddziale, decyzja w poniedziałek )
    3) przygotowanie umowy do podpisania zajęło tydzień

    warunki kredytu to : Rodzina na Swoim przy 21% wkładzie własnym wibor3m + marża 1,6 bez prowizji
    Do kredytu konto z funkcją autospłaty

    Moim zdaniem obsługa super ,bardzo dobry kontakt z doradcą zarówno telefoniczny jak i mailowy.
    Jak na razie polecam bank ,zobaczymy jak będzie układała się współpraca podczas spłaty kredytu

  3. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

    opinia lukas bank


  4. #32
    hyper
    hyper jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    07-03-2011
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy
    12345ABCDE, a nie musiałeś skorzystać z ubezpieczenia na życie?

  5. #33
    PlanFinance.pl
    PlanFinance.pl jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    09-02-2009
    Lokalizacja
    Warszawa/Mazowieckie/Polska
    Posty
    7,255
    Pomógł
    595 razy
    Ubezpieczenie na życie nie jest wymagane.Wchodzi w skład pakietu Życie.Oferta jest jednak tak skonstruowana że nie opłaca się nie korzystać z tego produktu.

  6. #34
    adus84
    adus84 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-06-2011
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy
    Zaczelo sie jak zwykle niewinnie. Bralismy kredyt na zakup mieszania niby wszystko ok papiery wporzadku do czasu podpisania umowy kredytowej. Dzien przed podpisaniem umowy dzwonia z banku ze potrzebuja jeszcze kilu papierow i nie mozemy podpisac jutro umowy wiec myslalem ze kilku a nie kilkunastu ktore zbieralem przez ponad 2 tygodnie ( a termin na podpisanie ustalony mielismy miesiac wczesniej ) wiec sporo sie nabiegalismy razem z zona aby zdobyc wymagane papiery ( zaswiadczenia z innych bankow ze mamy lokaty, jeden papier od dewelopera, gdzy nie udolny rzeczoznawca zamiast udac sie do biura tuz przy budowie poprostu olal sprawe i wyslal niekompletne papiery itp ). Podpisalismy umowe i zaczela sie jazda. Gdyz w umowie mielismy ze czesc naszego wkladu wlasnego bedzie z ksiazeczki mieszkaniowej. Niestety jak ktos sie zetknal z PKO to wie ze zlikwidowanie ksiazeczki mieszkaniowej jest dosyc dlugotrwale i trzeba sie nachodzic bo tam nie ma za prosto. I tak najpierw aneks do umowy ze ksiazeczka nie zostala zrealisowana na czas czyli ze pieniadze nie zostaly przelane w okreslonym czasie do Lukasa ( 100 zl ). Kiedy juz ksiazeczka zostala zrealizowana i pieniadze przelane na konto banku probowalismy sie dowiedziec o dokladna kwote oraz czy na 100% sa te pieniadze i przez 2 tygdonie Pani w banku oraz na infolinie nie powiedzileili nic o tym ze sa te pieniadze. Dopiero po jakims czasie udalo sie dowiedziec ze nie wyrazilismy zgody na to zeby pieniadze te byly przelana na konto dewelopera (niestety to nasza wina gdzyz bylo tak w umowie ) a wiec jak najszyciej napisalismy takie pismo i myslelismy ze koniec a tu niespodzianka, gdyz w tej transzy dla dewelopera jedna czesc to byla kwota z ksiazeczki mieszkaniowej a druga przelew wlasny i co sie okazalo przelalismy 3 zl za malo i Lukas nie przelal pieniedzy ( chociaz pytalismy jaka jest dokladna kwota gdzy co 3 mieisace kwota na ksiazeczce sie zmienia poprzez rozne wspolczynniki nie wiem jak to jest liczone ) wiec dopiero po wplaceniu 3 zl Lukas przelal pieniadze i dostalismy niestety odsetki karne (25 zl ) co moze nie jest zbyt duza kwota ale sam fakt pozostaje taki ze bank nie przejmuje sie tym a po napisaniu skargi w odpowiedzi dostalismy ze to jest nasza wina. Wiec powiem tak nie polecam tego banku nikomu bo nerwy sa najwazniejsze i zycie zbyt krotkie zeby sie denerwowac na tak niekompetentne osoby ktore tam pracuja.

  7. #35
    Przestrzegajac
    Przestrzegajac jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-06-2011
    Posty
    3
    Pomógł
    0 razy

    Lukas Bank - stanowczo odradzam!

    Powtórzę ten post jeszcze raz, ale im więcej osób go przeczyta, tym być może więcej wyciągnie wnioski dla siebie...

    Lukas Bank wpisuję do listy najgorszych banków. Przestrzegając, muszę napisać o własnych doświadczeniach:

    W oddziałach, zasłaniają się brakiem kompetencji, bo decyduje o wszystkim centrala. Z centralą ni jak nie da się porozmawiać, pokorespondować, bo telefony nie przechodzą muru pań z coll center, które de facto nic nie wiedzą, nic nie mogą powiedzieć, przełączają do koleżanek, które zajmują się tym segmentem klientów, by finalnie od koleżanki dowiedzieć się, że one same nic nie mogą powiedzieć, i nie są upoważnione do przełączenia z osobami kompetentnymi... Na oficjalnie przesłane pisma, centrala nie odpowiada.

    Umowa kredytu była podpisana ponad dwa lata temu, "w szczycie" najbardziej dla Kredytobiorców niekorzystnych warunków. Dzisiaj jej zapisy są kompletnie oderwane od rzeczywistości. Mimo to jednak, po ponad dwóch latach od udzielenia kredytu, a w tym: zakończonym kryzysie, i całkowitej zmianie zapisów umów na rynku, nie sposób z nimi renegocjować warunków kredytu. Pierwsze pismo w tej sprawie wpłynęło do tego banku 5 m-cy temu, drugie, przypominające się, 3 m-ce temu. Do tej pory oba pozostają bez odpowiedzi.

    W rozpaczy poproszono o pomoc jednego z doradców, tzw. opiekuna, nie kryjąc przy tym (również w korespondencji mailowej, która odsyłana była do centrali), że decyzję o przeniesieniu kredytu do innego banku podejmie się, jeśli LB nie wyrazi zgody na urealnienie zapisów umowy kredytowej. I co?
    Najpierw: "proszę o jeszcze chwile cierpliwości, w maju jest zmiana personalna w centrali, osoba która do tej pory nadzorowała departament kredytów hipotecznych przechodzi wyżej, być może zwłoka w odpowiedzi wynika z tego, że nie ma kto tych decyzji podpisać"...
    W tym czasie, mówi się o drugiej zwyżce stóp procentowych...

    Druga podwyżka stóp procentowych staje się faktem. Przez kolejne tygodnie telefonów i maili, wreszcie straszakiem, że o całej sytuacji powiadomiony zostanie KNF i UOKiK, dowiaduję się tylko tyle, że "decyzja została podjęta w marcu, nie wiem, dlaczego do tej pory nie przyszła odpowiedź"... Następnie przez telefon info, że generalnie jest zgoda na wnioskowane przeze mnie zmiany, ale...
    "Ale" pojawia się, kiedy próbuję doprecyzować, na co bank się zgodził. I okazuje się, że analityk chyba nie dość dokładnie (o zgrozo, przez tyle miesięcy?!) doczytał wniosek, bo zamiast proponowanej przeze mnie zmiany zapisu, zgodną z bieżącą ofertą banku, by po 3-ech latach można było kredyt w całości lub częściowo spłacić bez prowizji banku, analityk wydaje zgodę na jednorazową częściową spłatę. Denerwuje się, bo pierwotnie w umowie mam zapis mówiący o tym, że dopiero po 9 latach (!!!) można ten kredyt spłacić bez prowizji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii, w odpowiedzi słyszę, że "to pewnie tylko skrót myślowy analityka", po czym następuje pytanie, czy "zamawiać aneks?" (koszt 100zł), i obietnica, że "oczywiście postaram się tę wątpliwość wyjaśnić".

    Okazuje się, że to żaden skrót, tylko faktycznie analityk z wrocławskiej centrali, uznał, że z łaski to może się zgodzić na jednorazową częściową spłatę kredytu, by nie trzeba było ponosić ponownie kosztu niskiego wkładu własnego. (Uwaga, bank nie bierze pod uwagę, że wykupione mieszkanie w stanie deweloperskim, zwiększa swą wartość po jego wykończeniu, więc niski wkład własny trzeba ponosić, bo liczony jest bez uwzględnienia takiego niuansu jak kilkadziesięczno tysięczny koszt własny, włożony w wykończenie mieszkania!).

    Następują kolejne tygodnie nerwowej wymiany maili z opiekunem, który w końcu informuje, że decyzja z centrali została wysłana 26 maja b.r. (wow, po trzech miesiącach od wpłynięcia pierwszego wniosku dot. zmiany zapisów umowy!).

    Jak napisano wcześniej, do dnia dzisiejszego korespondencja z wrocławskiej centrali do miasta stołecznego Warszawy nie dotarła. Najwyraźniej korzystają z gołębi pocztowych, które po drodze gubią cel swojego lotu...

    Trzecia podwyżka stóp procentowych staje się faktem, a opiekun "nie wie co się mogło stać, że odpowiedź jeszcze nie dotarła, i postara się to wyjaśnić", czego oczywiście nie czyni.

    Podjęto decyzję o zmianie banku, który kredytowałby zakup mieszkania.
    Im szybciej się z tym bankiem pożegnam, tym lepiej dla mnie, pod każdym względem!

    I jeszcze informacja dla tych, którzy podobnie jak ja, nie wiedzieli jak prosić o przygotowanie opinii banku o kredycie... Nie można złożyć tej prośby mailowo u doradcy. Można za pomocą info linii, w której zostanie nagrana zgoda, na pobranie 100 zł za przygotowanie opinii - co odradzam, bo LB napisze tylko to, o co klient poprosi. Jeśli zapomni powiedzieć, że np.: w opinii powinna się znajdować jeszcze informacja nt.: zwolnienia zabezpieczeń, z całą pewnością tej informacji nie będzie miał. Pozostaje zatem iść do oddziału, do doradcy i poprosić z pełną stanowczością, jaka może towarzyszyć pogłębiającej się pogardzie do tej instytucji, że prosi się o przygotowanie opinii KOMPLEKSOWEJ, zawierającej wszelkie przydatne dla konkurencyjnego banku informacje! Uwaga, dla jeszcze niewprawionych... Pójście do oddziału też oczywiście niesie ze sobą niespodziankę. Na miejscu trzeba napisać prośbę samemu, odręcznie, bo bank nie ma do tego przygotowanych druków. Sposób jest ten jednak o tyle lepszy, że można skontaktować się z bankiem konkurencyjnym, do którego przenosi się kredyt, i dokładnie wypytać (literalnie), co Lukas Bank ma w tej opinii napisać.

    Podsumowując: wszystkim, którzy noszą się z zamiarem kupna własnego mieszkanka lub domu radzę, by Lukas Bank omijali szerokim łukiem. Wystarczy podpisać z nimi umowę i chcieć coś w niej później zmienić, a okaże się, że cyrograf podpisany, więc odpier... się kliencie drogi. Wolą stracić klienta, niż jeść z niego dalej, tyle że "mniejszą łyżeczką".

    Do swoich strat (koncentrując się na wyłącznie finansowych), przez współpracę z Lukas Bankiem wliczam: zapłaconą prowizję za udzielenie kredytu (która dalej jest wyższa niż suma spłaconego do tej pory kapitału), prawie 1.000 zł ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, ponad 7.000 zł prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu, comiesięczny koszt za prowadzenie konta (6 zł. + 3 za multipakiet (nikt Cię nie pyta, czy rzeczywiście go chcesz) + kolejne 3 zł. -jeśli nie wydasz w miesiącu odpowiednio wysokiej kwoty w płatnościach kartą płatniczą).

    Powtarzam: OMIJAJCIE LUKAS BANK SZEROKIM ŁUKIEM.

  8. #36
    aga8612
    aga8612 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    18-07-2011
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy
    Mam pytanie, jestem w trakcie załatwiania kredytu hipotecznego. Powiedziano mi, że od momentu wysłania sprawozdania do analityka bede czekała 5 dni na odpowiedz. Niestety mija juz drugi tydzień a ja dalej czekam a szanowny pan analityk we Wrocławiu nie raczy w końcu zakończyć sprawy. Jak długo moge jeszcze czekać i proszę o ewentualny kontakt do Wrocławia?!

  9. #37
    Przestrzegajac
    Przestrzegajac jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-06-2011
    Posty
    3
    Pomógł
    0 razy
    Cytat Zamieszczone przez aga8612
    Jak długo moge jeszcze czekać i proszę o ewentualny kontakt do Wrocławia?!
    Jeśli uda się Pani uzyskać kontakt do analityka we Wrocławiu, już teraz gratuluję.
    Wg mojej informacji, analitycy nie mają do siebie przypisanych numerów telefonów, by klienci im nie przeszkadzali. Do dyrektora tego Biura Oceny Ryzyka też się raczej Pani nie dostanie, bo panie z coll center nie są upoważnione, by przełączać rozmowy...

    Proszę przeczytać moją historię, i dla własnego zdrowia i komfortu szukać kredytu w innym banku! Nawet jeśli w końcu uzyska Pani odpowiedź z Wrocławia, proszę zapomnieć, o możliwościach renegocjowania warunków umowy, kiedy zmieni się sytuacja na rynku...

    Mamy lipiec, ja jestem na finiszu przeniesienia swojego kredytu do innego banku. Nowy bank, bez łaski obniżył mi marżę o 0,9%!!! Państwu z wrocławskiej centrali mówię: zachłanność nie popłaca.

    Uzupełniając wcześniejszą swoją wypowiedź dodam, że do chwili obecnej z Wrocławia nie przyszła żadna odpowiedź na wysłane przeze mnie na początku lutego i pod koniec marca wnioski! Cóż ich strata, więcej już na mnie nie zarobią!

  10. #38
    majk3l
    majk3l jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    20-11-2011
    Posty
    24
    Pomógł
    0 razy
    Mam nadzieję, że te kłopoty to jednostkowe przypadki, gdyż CA szczególnie przykuł moją uwagę ze względy na aktualną promocje:
    0% prowizji
    0% marży pierwszy rok
    Dziwnie niski Wibor 3M - obecnie 4,73, a w innych bankach około 4,9x (czy on nie powinien być wszędzie taki sam?)
    1,3% marży wyjściowo i nawet 1,1% przy wzięciu karty kredytowej i tym podobnych produktów (od 80% LTV)
    a przy tym wszystkim dobrze liczą zdolność na działalności (jako 80% dochodu brutto z ostatnich 12 mies.)

    Szczerze to na prawdę mało który bank tak podchodzi do klienta, a skoro początkowe warunki są tak dobre to cóż może pójść nie tak. Może wraz z rebrandingiem poszła do góry jakość obsługi?

Credit Agricole - Kredyt Hipoteczny - Opinie , ocena: 4.00 na 5, liczba ocen: 1, liczba opinii: 37.
Odpowiedz w tym wątku
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234

Podobne wątki

  1. Credit Agricole - Kredyt Gotówkowy - Opinie
    Autor magdal / Forum Kredyty i pożyczki gotówkowe - Opinie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 18-04-2012, 16:24
  2. Credit Agricole
    Autor superkwasek / Forum Konta bankowe
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-03-2012, 08:45
  3. ocena kredytu w Euro w Credit Agricole - prosze o opinie
    Autor dembolek / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 06-03-2012, 16:17
  4. Credit Agricole - Kredyt samochodowy - Opinie
    Autor magdal / Forum Kredyty samochodowe - Opinie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 10-08-2010, 14:13

Tagi dla tego wątku