Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 67 1231151 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 669
Like Tree 10 Przydatne posty

Wątek: PKO BP - Kredyt Hipoteczny - Opinie

  • Ocena kredytu: 4.00 na 5, liczba głosów: 2.
  • OCEŃ TEN KREDYT (kliknij)
  1. #1
    Piotrek
    Piotrek jest nieaktywny
    Administrator
    Dołączył
    08-12-2005
    Lokalizacja
    Polska
    Posty
    159
    Pomógł
    25 razy

    PKO BP - Kredyt Hipoteczny - Opinie

    PYTANIA i OPINIE Kredytobiorców: Kredyt hipoteczny w PKO BP.



    Własny Kąt Hipoteczny:
    Waluty kredytu: PLN.
    Okres kredytowania: do 40 lat.
    Maksymalna wysokość: do 100%.
    W ofercie kredyt w programie "Rodzina na Swoim": Tak.


    Kontakt z doradcą
    Zobacz szczegóły




    Czy warto wziąć kredyt mieszkaniowy w PKO ? Opisz swoje doświadczenia kredytowe i wyraź swoją opinie o PKO Banku Polskim. Zadaj pytanie.
    Przeczytaj zdania i opinie o PKO innych kredytobiorców i zdecyduj sam.

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    25 razy

    PKO BP - Kredyt Hipoteczny - Opinie


  3. #2
    yogus80
    yogus80 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    30-07-2009
    Posty
    31
    Pomógł
    0 razy
    Myślę, że ja też mogę już czuć się "członkiem klubu". Jutro zacznie się [color=#FF0000]11 tydzień[/color] od złożenia wniosku. Poniżej kilka tłumaczeń osób odpowiedzialnych za mój wniosek kredytowy:

    "...Musimy uzbroić się w cierpliwość bo naprawdę jest dużo złożonych wniosków w ostatnim czasie"
    "...w przyszłym tygodniu decyzja będzie napewno" (informacja z przed 3 tygodni)
    "...analitycy przekazują sobie wnioski i dlatego to tyle trwa ... analityk idzie na urlop i przekazuje wniosek nie do końca rozpatrzony innemu analitykowi, który ma dodatkowe trzy wnioski"

    Ostatnie stwierdzenie dosadnie wskazuje jaki bur...nieporządek panuje w PKO BP. Nikt nie potrafi powiedzieć czy mój wniosek będzie rozpatrzony jutro, za tydzień, miesiąc czy też rok. Ciągle słyszę tylko "....już tuż, tuż...musi Pan uzbroić się w cierpliwość".

  4. #3
    bertol
    bertol jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    13-08-2009
    Posty
    36
    Pomógł
    0 razy
    11 TYDZIEŃ... !!??

    nam leci 10 tydzień i nawet już nie chce nam się myśleć, kiedy to się rozwiąże... może wrzesień...?? ;) tylko czy właściciele mieszkań będą mieli tyle cierpliwości i wyrozumiałości, aby aneksować umowy...

    Chciałbym, aby ktoś wyjaśnił, jak wygląda praca analitytka i ile czasu trwa rzetelne sprawdzenie jednego wniosku. Nie chce mi się coś wierzyć, że nawet, jeśli mają tonę wniosków, to nie potrafią (wyrabiają) systematycznie pchać spraw do przodu...

  5. #4
    mahasiddha
    mahasiddha jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-08-2009
    Posty
    42
    Pomógł
    0 razy
    hm hm...to widzę, że przy 11 tygodniu 8 tydzień to pikuś Praca analityka wygląda w ten sposób, że dostaje zeskanowany komplecik dokumentów(po przejściu tzw."bramki", gdzie sprawdzają czy niczego nie brakuje), po czym analityk wklepuje dane z dokumentów do programu...i naciska....patrzy w ekran...wyświetla mu się wynik scoringu...czyli punktacja dla danego wniosku. Max analizy to jest 2 godziny, jeśli wniosek jest trudniejszy to może ze 3...Dalej ewentualnie formułuje zalecenia, co ma dany delikwent uczynić, zeby się bankowi spodobało(wziąć współkredytobiorców czy np. produkt z ich oferty). Nie wiem jak w bp kwestia potwierdzenia danych(telefon do pracodawcy), bo może stworzyli osobne scentralizowane centrum weryfikacji...Nie jest to jakoś specjalnie piętrowe, ani ciężkie...Wydaje mi się, że to jednak kwestia postkomunistycznego ducha unoszącego się nad mętnymi, niekonkurencyjnymi wodami. Tak dobrze było za PRL, nie było kredytów, a bank był...nie wiele się zmieniło, prawie z pko bp kredytów nie ma ;-) A jak Wasza strategia? Męczycie swoich doradców?

  6. #5
    bertol
    bertol jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    13-08-2009
    Posty
    36
    Pomógł
    0 razy
    Męczymy Doradcę od mniej więcej trzech tygodni, kiedy zaczęło się robić niebezpiecznie. Ale niestety coś za dużo ściemniał, więc przejeliśmy inicjatywę i bezpośrednio do Banku udało nam się dotrzeć i do naprawdę sensownych osób, które mam nadzieję będą starały nam się pomóc... Kurcze, podobno my jesteśmy już po scoringu, więc o co biega...?!?! Do mnie do pracy dzwonili już z półtora miesiąca temu, do mojej żony także, nie mieliśmy nigdy problemów/opóźnień/debetów w innych bankach - wzorowi klienci. Przecież taki kredyt to zarobek dla Banku, Doradcy, Pośredników, więc wszyscy powinni być szczęśliwi... ;)
    Nie wiem, może sezon urlopowy + multum wniosków = opóźnienie, ale czuję, że w tym równaniu jest jeszcze jedna/dwie niewiadome...

  7. #6
    mahasiddha
    mahasiddha jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-08-2009
    Posty
    42
    Pomógł
    0 razy
    Hmm, już po scoringu i nie macie decyzji? :shock: wiesz co, nie chcę Cię straszyć, ale może zatem zgubili Twój wniosek?Szczerze mówiąc słyszałam o takiej sytuacji "od kuchni"(znajomy pracuje w banku). Dziewczyna załatwiała sobie kredyt pracowniczy i nawet jej zgubili "w szafce" dokumenty, nie mówiąc o tym co się tam wyprawiało z dokumentami klientów. Wszystko zależało od analityka, jeśli był sumienny to nic nie gubił i szybko dawał decyzję...My też męczymy naszego, ale to nic nie daje, nawet uderzyliśmy szczebel wyżej, do szefa oddziału, ale ten pan twierdzi to samo, że "on też nic nie wie"...Kurcze, to dziwne, że nie macie jeszcze odpowiedzi. Może Wam ściemnili, że jesteście po scoringu...

  8. #7
    yogus80
    yogus80 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    30-07-2009
    Posty
    31
    Pomógł
    0 razy
    My niestety nie mamy informacji czy jesteśmy przed czy po scoringu. Kilka dni po złożeniu wniosku otrzymaliśmy informację, że jest dużo wniosków i że decyzja niestety nie będzie tak jak początkowo nam mówiono po 3 ? 4 tygodniach (pod koniec czerwca!!!) tylko raczej w okolicach 15 lipca. Umowę przedwstępną mieliśmy podpisaną do końca lipca. Po 15 lipca dzwoniłem co kilka dni ale cały czas odbijałem się od ściany i dostawałem informację że to już wkrótce. Po sam koniec lipca miało już być ?prawie na pewno?. Ale niestety nie było. Ubłagałem sprzedającą mieszkanie, żeby przedłużyła umowę przedwstępną. Zgodziła się i anektowaliśmy umowę do końca sierpnia. Wydawało nam się to spokojnie bezpieczny termin. Jak się okazuje nie do końca...

    Na początku kontaktowałem się tylko z doradcą, ale od jakiegoś czasu kontaktuje się z osobą odpowiedzialną w banku. Niestety nieważne czy grzecznie pytam o status wniosku czy też od jakiegoś czasu rozmowy są bardziej ostre doradca w banku tylko powtarza: ?ale ja nic nie mogę?musi pan zrozumieć że to nie ode mnie zależy i nie mam możliwości się dowiedzieć?.
    Jesteśmy już tym oczekiwaniem na wniosek strasznie zmęczeni. Powoli odechciewa nam się kredytu, mieszkania... Masakra!

  9. #8
    mahasiddha
    mahasiddha jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    06-08-2009
    Posty
    42
    Pomógł
    0 razy
    Yogus i Bertol, Wy macie przez pośrednika złożony wniosek? Tak zrozumiałam z Waszych postów...my bezpośrednio, męczymy ich codziennie, pisaliśmy pisma...nic to nie zmienia. Rozumiem ten poziom frustracji, mam ochotę im nawrzucać , tak mnie wkurzają...tylko, że to nadal nic nie zmieni...Dosłownie jak w Procesie Kafki, wszechwładny urząd, niezrozumiałe zasady gry i same znaki zapytania...

  10. #9
    yogus80
    yogus80 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    30-07-2009
    Posty
    31
    Pomógł
    0 razy
    My składaliśmy przez pośrednika, ale z tego co wiem to nie ma znaczenia czy składa się wniosek przez niego czy też osobiście. Nie pisaliśmy dotąd żadnych pism bo przeglądając różnorakie fora doszliśmy do wniosku, że to i tak nic nie zmieni.

    Nie zamierzamy także składać wniosku kredytowego w innym banku, ponieważ obecnie warunki jakie oferują banki się tak pogorszyły (w złożonym wniosku mamy zagwarantowaną marżę 1,8%) że w przypadku decyzji odmownej poczekamy na "lepsze czasy".

  11. #10
    bertol
    bertol jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    13-08-2009
    Posty
    36
    Pomógł
    0 razy
    Może i nam ściemnili, wcale bym się nie zdziwił. W końcu mieli dość telefonów i naszych wizyt...
    Jutro spotykamy się, aby aneksować umowę - do kiedy próbować przedłużyć...?
    Tak, ja mam przez doradcę. Duża pomoc w trakcie wyboru i wypełniania wniosków, ale teraz to myślę, że więcej sami działamy, niż on nam pomaga. Z resztą po wszystkim (oby szybciej, niż później) opiszę całą sytuację ze szczegółami i także dla tych, którzy dopiero zamierzają wziąć kredyt... Na pewno mamy ciekawe doświadczenia.

PKO BP - Kredyt Hipoteczny - Opinie , ocena: 4.00 na 5, liczba ocen: 2, liczba opinii: 668.
Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 67 1231151 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. PKO BP - Kredyt Gotówkowy - Opinie
    Autor Piotrek / Forum Kredyty i pożyczki gotówkowe - Opinie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 14-07-2011, 14:42
  2. kredyt w PKO BP z doplatami Rodzina na Swoim - Wasze Opinie?
    Autor gosia022 / Forum Kredyty z dopłatami
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 28-06-2011, 10:38
  3. PKO BP vs DB proszę o opinie
    Autor mariusz_akces / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 23-09-2009, 14:19
  4. PKO Bank Polski - Kredyt Konsolidacyjny - Opinie
    Autor magdal / Forum Kredyty konsolidacyjne - Opinie
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-07-2009, 16:54
  5. kredyt z dopłatą oferta pko bp - proszę o opinię
    Autor dominikzw / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-02-2009, 17:13

Tagi dla tego wątku