Witam!
Naprawdę warto poświęcić 1 może 2 dni i polatać po bankach. Zdaję sobie sprawę, że na samą myśl się odechciewa, ale sama tak robiłam wybierając bank na kredyt z dopłatami. Wzięłam w kwietniu i najlepszą ofertą miał bank pekao sa, nie myl z pko bp, bo to zupełnie dwie inne historie...
Jeżeli chodzi o posiadanie karty kredytowej, to wcale nie pomoże Ci ona w podwyższeniu twojej zdolności kredytowej. Najlepiej z niej zrezygnować, a po załatwieniu wszystkich spraw związanych z kredytem możesz na spokojnie sobie wziąć sobie jeszcze raz.
Notariusza załatwiasz na samym końcu. Ja go załatwiłam w trzy dni. Płacisz, to wymagasz. W poniedziałek zadzwoniłam, żeby się umówić, a w środę podpisywaliśmy już akt notarialny. jest taki wybór notariuszy, że na pewno Ci się to uda szybko załatwić, a czym się kierować wybierając notariusza? Opłatą, bierz tego, którego wynagrodzenie jest najniższe.
Jeżeli chodzi o Twoją zdolność, to najlepiej pochodzić po bankach, podać orientacyjnie wynagrodzenie i na poczekaniu wyliczą Ci jak wysoką masz zdolność. Z tego co się orientuję, to jeżeli nie będziesz mieć wystarczającej zdolności, żeby wziąć z żoną kredyt, to można jeszcze dobrać do zdolności matkę, ojca, brata, albo kogo tylko chcesz. W rezultacie bierzecie kredyt w trójkę. Czasem jest to dobre wyjście z sytuacji.
Osobiście nie polecałabym oszukiwać banku, bo nie daj Boże się dowiedzą, że nie masz umowy na stałe i co? Bank wówczas ma prawo odstąpić od umowy kredytu i będziesz musiał od razu spłacić całość... No i będzie problem.
Mam nadzieję, że w jakiś sposób pomogłam. :mrgreen:




