I my właśnie tak zrobiliśmy. Opisaliśmy cały problem, tylko teraz mamy problem z bankiem pocztowym, nie daje nam odpowiedzi na decyzję a sprzedawcy nie chcą już czekać tylko chcą pieniądze za dom. Dali nam czas do końca stycznia( 2 razy była umowa przedwstępna przedłużana), jeśli nie bedą mieli pieniędzy na koncie to dom komu innemu sprzedają i pieniądze będą mieli od ręki a ten bank zwleka już 4 miesiące bo zawsze jakiś papier brakował albo coś się nie zgadzało. Mieli nam dać decyzje teraz w piatek 27.01 i nic. Mówili jak bedzie decyzja pozytywna to od razu umowe podpisujemy i do notariusza a notariusz jest na poniedziałek a tu nic. Już w to nie wierzę że bank da odpowiedź w poniedziałek i to jeszcze pozytywną i z podpisaniem jej. Wszystko przez ten bank szlak trafił i tyle pieniędzy utopiliśmy, rzeczoznawca na swój koszt jakieś papierki też tyle jeżdżenia i wszystkiego że szkoda czasu a oni sobie z tego nic nie robią że umowa do końca stycznia i w ogóle. Kto tam zarządza? jeśli wszystko jest ok i się zgadza to odpowiedz od razu powinni dać, ja nie wiem co oni tam analizują tak długo. jeszcze nie spotkałam sie z takim bankiem, z tego co czytałam to ten jest najgorszy bo długo zwleka z decyzją. Ja z mężem jesteśmy już załamani bo wiemy że z tego już nic nie będzie, taka okazja przeszła nam koło nosa, tak sie cieszyliśmy a tu nic. Sprzedawcy nie bedą czekać wieczność bo ile można ich okłamywać!




