Witam, ciąg dalszy walki, z tego co udało mi się zebrać informacje wynika że:
Jeśli chodzi o kredyt:
W Pekao rata przez pierwsze 8 lat wychodzi 857,92zł a po 8 latach 1079,64zł.Koszt całkowity w przybliżeniu w Pekao to 302 606,38 /1008,69 śr. rata teoretycznie
W KB przez 8 lat rata jest od 711,93zł do 790zł a po 8 latach 1180,52zł.Koszt całkowity w przybliżeniu w KB to 312 581,34 /1041,94 śr. rata teoretycznie
W Pocztowym przez 8 lat jest od 708,53zł do 776,44zł a po 8 latach 1175,06zł.Koszt całkowity w przybliżeniu w Pocztowym to 314 447 (wliczając prowizje 3 500) /1048,16 śr. rata teoretycznie
Oferta Pekao SA:
Marża 1,49% + WIBOR 4,94% = 6,43% (można wynegocjować marżę 1,29%)
Prowizja 0%
Ubezpieczenie brakującego wkładu własnego 1806zł płatne gotówką
Wcześniejsza spłata 2% przez 3 lata.
Ubezpieczenie pomostowe 1% podwyższane oprocentowanie.
Konto za 9,90zł miesięcznie z wpływami wynagrodzenia +karta kredytowa (darmowa, po roku można zlikwidować)
Oferta KB SA:
Marża 1,40% + WIBOR 4,99% = 6,39%
Prowizja 0%
Ubezpieczenie brakującego wkładu własnego 1225zł płatne gotówką
Wcześniejsza spłata 1,5% przez 5 lat.
Ubezpieczenie pomostowe 1% podwyższane oprocentowanie.
Konto osobiste (zasilanie co miesiąc kwotą co najmniej 150% kwoty raty kredytu + przelew wynagrodzenia) oraz karta kredytowa (obrót miesięczny min. 500 pln)
Oferta Pocztowy SA:
Marża 1,45% + WIBOR 4,99% = 6,44%
Prowizja 2% płatna gotówką (3500zł)
Ubezpieczenie brakującego wkładu własnego 1365zł płatne gotówką
Wcześniejsza spłata 0zł.
Ubezpieczenie pomostowe 1% podwyższane oprocentowanie.
Konto internetowe za 0zł (przepływ min.2500/mc) i karta z limitem na 500zł (można z niej zrezygnować po roku)
Wynika z tego że Pekao jest najkorzystniejszy, natomiast zauważyłem że w KB (czy Pocztowym) dopłata wynosi 41 574, a w Pekao 38 872, pytanie jak się to ma do tego że chcę spłacić kredyt w 15 roku.
W Pekao konto za 9,90 z wpływami wynagrodzenia to pewnie dwóch kredytobiorców, opłata 9,90 to za jedno konto. Czyli teoretycznie 600x9,90 po wynegocjowaniu 1,29% jesteśmy w punkcie wyjścia bo 6000 pln które niby zaoszczędzimy pójdzie na prowadzenie konta gdzie nie mamy gwarancji że opłaty nam nie podniosą. 0,20% czyli 6000 zysku, niby naszego zysku, i tak trafia do banku w postaci opłaty za karty...
Myślicie że do ilu są w stanie minimalnie zjechać z tą marżą ?
Jeśli chodzi o możliwości oszczędzania aby spłacić go po 15 latach:
Ktoś coś mi mówił o czymś takim że jest program 15 lat, wpłaca się na początek 4500 pln, później po 136 pln i historycznie było 11,xx % i na koniec 15 roku dało by to ok 110 000 pln co by mi odpowiadało bo płacąc 136 pln co miesiąc miałbym spłacony kredyt w 15 roku. Nie wiem jak się to nazywało, coś z jakimś towarzystwem i życiem tyle że jak słyszę historycznie to już mi się zapala czerwona lampka, i raczej nie chce mi się wierzyć że z 136 pln co miesiąc zrobi się 110 000 pln w 15 roku, mając do tego pełne zabezpieczenie wpłaconego kapitału.
Mój doradca na to:
To jest Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa (polska firma). Są jeszcze ciekawsze formy pomnażania kapitału ponieważ ta Europa ma kilka wad. Wyliczyłem że około 150-200zł miesięcznie wystarczy aby spłacić kredyt w 15lat. Zakładałem rentowność 6% (to bardzo mało bo obligacje zarabiają 7-9% i są bardzo bezpieczne, niemal gwarantowane.
Jakie są inne znane Wam możliwości oszczędzania żeby ten kredyt spłacić po 15 latach i jakie musiały by być wpłaty, interesują mnie tylko takie instrumenty które gwarantują zwrot całego kapitału żeby nie było jak z Arką.
Czy faktycznie można odkładać te 150 Pln co miesiąc i uzbiera się na spłatę całego kredytu po 15 latach ? Bo jeśli te obligacje są faktycznie bezpieczne i dając 150 pln co miesiąc i po 15 latach mieć z głowy to ja się na to piszę. Tylko czy to na pewno jest tak różowo ?
Ktoś mi jeszcze doradził żeby teraz wziąć raty stałe na te 25 lat, po 8 latach spłacić ile będziemy mogli z tych oszczędności, następnie wziąć kredyt w ratach malejących na krótszy okres. Może mi ktoś to wyjaśnić bo dla mnie to jest już za duża kombinacja a jako że nie jestem finansistą to nie ogarniam.
Pozdrawiam.






