sytuacja wyglada tak
mieszkanie ktore nas interesuje jest w tzw. wspolnocie mieszkaniowej czyli
ksiega wieczysta jest tylko dla bloku a kazde mieszkanie ma udzialy w calosci czyli nie ma osobnej ksiegi wieczystej
i teraz tak z tego co na szybko wiemy jesli wspolnota sie zgodzi na osobna ksiege dla tego mieszkania kredyt da rade zrobic jesli nie to przepada czy to prawda? bo mieszkanie naprawe jest swietne i tanie, ale wlasnie jest problem z ta wspolnota




