Witajcie sprawa wygląda kiepsko:
1. Karta kredytowa - limit 1500zł. otrzymałem ją w grudniu 2009 i w styczniu 2010 w całości wykorzystałem, spłaciłem ją( zamknąłem) dopiero w listopadzie 2010. Czyli zadłużenie trwało ok 10 miesięcy. była windykacja...
2. Kredyt gotówkowy wzięty w grudniu 2009 - 8000 tyś na 3 lata, rata 330 zł.
Opóźnienia w spłacie rat powyżej 60 dni. W końcu bank wypowiedział umowę. Na szczęcie dużo lepiej zarabiałem więc wpłaciłem 3 tyś następnego dnia i w podaniu o restrukturyzację poprosiłem o ratę 500zł/mieś. do chwili obecnej spłacam go bez zarzutu. ost rata będzie w listopadze tego roku.
zostało ok 3500.
mogę spłacić całość w 2 tygodnie
wszystko w PKO BP
a teraz w czym rzecz. Planuję z narzeczoną kredyt hipoteczny i rodzinę na swoim(ślub niebawem)
czy da się jakoś wyprostować w/w grzechy przesszłości... czy możliwe jest siłą i nakładem finansowym usunięcie powyższych punktów??
czy którykolwiek bank widząc taką historię da mi kredyt????
grubo popłynąłem ale cóż to jest życie...:/
z góry dzięki za pomoc







