opisze krótko moją sytuację, mieliśmy sporo kredytów i żaden bank nie chciał nam dać kredytu konsolidacyjnego hipotecznego, więc za pomocą doradcy kredytowego udało nam się dostać kredyt konsolidacyjny w PKO SA NA KWOTE 94TYŚ Z RATA 2500ZŁ. Potem mielismy szybko dostac kredyt hipoteczny w eurobanku, wycena przeszła ok, BIK ok, zaświadczenia za temte kredyty daliśmy i była decyzja pozytywna. Po czym bank dopatrzył sie ,że mamy jakis kredyt w polbanku otóż ten kredyt był juz spłacony(tym pko sa) ale jak sie okazało polbank wpisał złe daty do Biku zawarcia umów kredytowych i musieliśmy złożyć oficjalną reklamację żeby to wyjaśnic zajęło im to prawie miesiąc, niestety nie daliśmy rady zapłacici tej kolejnej raty w pko sa 2500zł i teraz po załatwieniu tego błędu polbanku jesteśmy udupieni!!!!bo eurobank żądą dowodu wpłaty za te rate do pko sa inaczej nie da nam kredytu pomimo wcześniejszej zgody zaznaczam,że w BIKu nie widac tego spóźnienia do pkosa . Poradźcie co mamy zrobic czekac na wypowiedzenie umowy w pko sa i na komornika????wszystko przez błąd polbanku stracony czas!!!!proszę poradźcie coś, co robić ja zarabiam 1821zł netto mąż 1670zł netto mamy 1 dziecko.Pomocy nie wiem jak z tego wybrnąć. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:






