Odważyłem się napisać na tym forum ponieważ moja sytuacja jest bardzo zła, żeby nie powiedzieć beznadziejna.
Otóż cztery lata temu wziąłem 3 kredyty gotówkowe w trzech bankach - Sygma, AIG i laptopa na raty w banku GE Money Bank. Zarabiałem dobrze i stać mnie było na spłatę tych rat, jednak straciłem pracę i zaczęły się problemy.
Najpierw dwa miesiące bez pracy, po których znalazłem pracę na magazynie, wszystko było dobrze, dalej płaciłem raty, ale jak to na magazynach bywa potrzebowali ludzi na święta, a zaraz po nich zostałem zwolniony. Później z pracą było już coraz gorzej, pracowałem za 1000 zł netto i po odliczeniu kosztów dojazdu zostawało mi 500 zł na życie, co sprawiało że nie stać mnie było na spłatę kredytu. Zaczęły się telefony, listy, pogróżki i na końcu komornik. Nie wiem co dzieje się z dwoma kredytami, ponieważ od ponad pół roku nie dostałem żadnego ponaglenia ani telefonu. Komornik też przez kilka miesięcy nie mógł nic ze mnie ściągnąć ponieważ pracowałem na umowie o pracę na pół etatu z dochodem 698 zł brutto. Poważny problem pojawił się teraz gdy chcę podjąć inną pracę a rzekomy kryzys sprawił że pracodawcy zatrudniają na umowę zlecenie bądź umowę o dzieło, co automatycznie powoduje że komornik zabiera mi całość wynagrodzenia.
Nie płacę kredytów od prawie półtora roku bo po prostu nie było mnie na to stać, nie jestem kombinatorem ani wyłudzaczem, próbowałem negocjować z bankami, ale niestety nie da się z nimi negocjować.
Moje pytania brzmią:
1. Czy jest jakaś szansa wykaraskania się z tej sytuacji? Jakiś kredyt, doradca finansowy lub jakiś cud który mi pomoże? Czy może zostaje mi już tylko sznurek?
2. Czy jeśli podejmę pracę na umowę zlecenie to jest jakaś szansa że komornik nie zabierze mi całości wynagrodzenia?
I najważniejsze: Czy jeśli pójdę do banku to jest szansa na jakąś ugodę? Tzn. czy mogę zdjąć ze mnie komornika i przywrócić mi możliwość płacenia rat?
Kwota kredytów nie jest duża, jest to około 10 000 zł, ale mimo wszystko jest to ciężko spłacić zarabiając tak małe kwoty, a ja naprawdę chciałbym pozbyć się tych kredytów raz na zawsze.
Pozdrawiam i czekam na rady i odpowiedzi.
P.S. Przepraszam jeśli post jest trochę niezrozumiale napisany, nie wiedziałem jak to wszystko ubrać w słowa![]()





