Czy jest ktoś uczciwy, kto naprawdę chce pomóc zadłużonym osobom a nie tylko na nich zarobić?
Niech napiszą osoby, które pomogły i takie którą pomoc otrzymały.
Czy jest ktoś uczciwy, kto naprawdę chce pomóc zadłużonym osobom a nie tylko na nich zarobić?
Niech napiszą osoby, które pomogły i takie którą pomoc otrzymały.
Troszkę nie rozumiem pytania. Opisz swoją sytuację a zapewne otrzymasz odpowiedz gdzie możesz szukać pomocy.
Nie chodzi mi o opisywanie sytuacji, co to daje? :cry: Wszyscy piszą, że mają trudną sytuację chcą pożyczyć pieniądze na spłatę zobowiązań. W końcu po to jest ta strona. Nie ukrywam ja też jestem w takiej sytuacji i co i nic. Przeszukałam cały internet, wysłałam sto wniosków, drugie tyle maili do banków (one nie mają ofert dla dłużników) i instytucji finansowych. Niestety nadal nic nie znalazłam i nikogo kto chciałby pomóc w uczciwy sposób nie za darmo to wiadomo ale nie żerując na nas i nie oszukując.
Dlatego podałam taki temat aby osoby, które naprawdę chcą pomóc napisały lub osoby, które otrzymały taką pomoc. Bo wszędzie można znaleźć wpisy żeby uważać na kogoś lub na jakąś firmę bo to oszuści.
Chyba że to jest tylko moja nadzieja nic więcej :cry:
Drogi "kotku".... twoje kilka czy kilkanascie tysiecy to dla banku spluniecie...czy ty wiesz ile prezes banku płaci za obiad?? 300 zł za siebie , a ze nie jada sam wiec x iles tam.. Radze czytac przemyslenia desperatów......niektóre sa bardziej twórcze od porad ekspertów.
Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie chcę "przepisu" desperatów jak uniknąć spłaty długów, tego się nie da trzeba odpowiadać za swoje błędy. To, że prezes banku bawi się w tak drogich lokalach a mnie nie stać nawet na chleb dla dzieci, nie znaczy że mam stać się oszustką. Wstawiłam nowy temat, żeby ludzie pisali o autenycznych, uczciwych firmach, osobach, które chcą i naprawdę pomagają osobom zadłużonym wyjść z pętli kredytowej. Bo niestety w sieci jest pełno ofert agencji, osób i firm które chcą niby pomóc szkoda że nie nam dłużnikom ale sobie napełnić kieszenie a jakim kosztem to ju ich nie interesuje.
Pozdrawiam.
kotku,
dokładnie wiem o co Ci chodzi,jestem /byłam w podobnej sytuacji do Twojej,tez 100 róznych zapytan itp i zero odpwiedzi,wiec ...no cóz, jeśli mogę wogóle na kogos liczyć to niestety tylko na siebie,smutne to ale prawdziwe.Sama znalazłam rozwiązanie swojej bardzo skomplikowanej sytuacjii na razie realizuję ten plan,mam nadzieje na szczęśliwy finał.
Jeśli chcesz napisz do mnie na priw ,moze Ci coś podpowiem...jestem osobą prywatną, z ogromnym długiem a moze juz bez :lol:
Witam czytałam Pani wypowiedż i znalazłam informację że zna pPani sposób na wyjście z zadłużenia. ja mam 40 lat, pracuję w szkole, wpadłam w pętlę kredytową i nie mam pojęcia jak z niej wyjść. banki odmawiają pomocy wypowiadają mi umowy. nie śpię po nocach, sama wychowuję 2 dzieci w wieku szkolnym. od 3 miesięcy mam komornika. proszę o pomoc.
Proszę nie zrozumiec żle tego co napiszę :za darmo nikt nikomu nie pomoże .To jest biznes .Ktoś kto prowadzi biuro kredytowe nie robi tego charytatywnie .Ale uwaga :nigdy , żadnych pieniędzy nie płaci się pośrednikowi !Pośrednik zarabia w ten sposób że dostaje określony procent od przyznanego kredytu ale wypłaca mu je bank , a nam może to zostac doliczone do kredytu .W każdym innym przypadku kiedy ktoś domaga się pieniędzy to znaczy że jest oszustem .A wracając do rzeczy :jeżeli bank wypłaci prowizję pośrednikowi od kredytu który nas satysfakcjonuje i pozwala rozwiązac problemy to chyba uczciwe podejście do rzeczy .Pozdrawiam .
Witam,
Pani Aniu,nie napiszę nic odkrywczego,ale każdy pomysł na wyjście z pętli zadłuzenia musi byc dostosowany do konkretnej sytuacji,chętnie cos Pani podpowiem ,proszę mi napisać na prywatną wiadomosć jakie Pani ma dochody,jakie kredyty wraz z oprocentowaniem i na jak długo,czy wszystko u komornika...
No i powtórze,nie jestem ani firmą oddłuzeniową ani pośrednikiem kredytowym,na pomysł spłaty swojego zadłuzenia "wpadłam" po ponad miesięcznych przemyśleniach, nie mam pewności czy mi się uda,mam taka nadzieję 8)
Witaj anita200 od jakiegoś czasu wchodzę na forum bo jak większość tu piszących tonę w długach piszesz osposobie na wyjście z kryzysu czy nadal informacje aktualneZamieszczone przez anita200
jeżeli to możliwe to proszę o odpowiedz