Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?

  1. #1
    salamandra
    salamandra jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    17-07-2017
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy

    Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?

    Witam serdecznie!
    Wplątałam się w długi (podjęłam ryzykowną decyzją zawodową, która generalnie się udała, ale spowodowała po części moją obecną fatalną sytuację finansową, poza tym panicznie bałam się mieć zaległości i brałam- ja głupia- koleje zobowiązania, żeby nie mieć zaległości w obecnych; gdyby nie to to zaległości byłyby spokojnie o 1/3 mniejsze…) i potrzebuję wsparcia Waszego i rady, co i czy z tym wszystkim teraz zrobić ????
    Jestem na etapie rozmów z prawnikiem (póki co mailowo, mam zadzwonić i ustalić szczegóły), który zajmuje się takimi sytuacjami i napisał, że w kilku przypadkach jest w stanie mi pomóc (Profi-Credit, Nc+, GCM, Ferratum, Zaplo, Hapi), ale chcę zapytać o Wasze zdanie i być może bardziej świeże spojrzenie osób, które profesjonalnie się tym zajmują.

    1. Wiek kredytobiorcy: 29 lat

    2. Kwota miesięcznych rat kredytów:

    mBank 370 (ok 17 000zł, brak zaległości lub max 15 dni zaległości), chcę do nich napisać z prośbą o restrukturyzację, żeby rata wynosiła ok 250 zł.

    ugoda z zeszłego tygodnia z Net Credit (obsługuje Debito) - 200 zł (kwota 1900zł)

    karta kredytowa BZWBK- rata 50 zł (pełna kwota 1000zł, ostatnio zabrakło niewielkiej końcówki i ona narastała, powodując opóźnienie, czego nie byłam świadoma, obecnie spłacane regularnie)

    mBank- limit 5000 na koncie firmowym, niewielkie opóźnienia lub brak opóźnień, pobierają ok 50 zł

    mBank- limit na koncie 1000zł- pobierają z konta do 30 zł, brak opóźnień

    3. Kwota zobowiązań podlegających spłacie:

    INCREDIT (obsługuje Debito)- pożyczka na 2900 (10.2016), spłacone ok 1000zł, jest sprawa w e-sądzie (z adnotacją NOWA), wymagają spłaty ok 5300zł

    ZAPLO- pożyczka na 2700 (12.2016), spłacone 1300 zł, wymagają 3900

    LIME KREDYT- obsługuje LINDORFF- zaległość ok 1500zł (12.2016), wysłali maila, żebym zaproponowała ratę, zaproponowałam 200 zł, czekam na odpowiedź

    SUPERGROSZ- pożyczka na 1500zł (11.2016), wymagają ok 3000zł, spłacone ok 400zł. Chciałam dopłacić resztę zaległości rat (ok 500zł), ale system BlueMedia mi to uniemożliwiał. Wysłałam zdjęcia komunikatów do supergrosz i firmy windykacyjnej obsługującej dług, że nie miałam możliwości dokonania wpłaty, ponieważ nie dostałam numeru konta. Czekam na odpowiedź. Jeśli uznają moją”reklamację” to będę chciała spłacić zaległość i dalej spłacać (ok 100zł).

    VIA SMS- 2600 (1.2017), obsługuje Inkaso Kredytowe- przysłali list nt możliwości rozłożenia na raty, odpiszę z moją propozycją 250 zł

    AASA- pożyczka na kwotę 3500 (zaległość od kwietnia 2017, od 2 tygodni w e-sądzie z adnotacją NOWA), spłacone 3050, wymagają 3500 do spłaty. Wysłali możliwość ugody na 200zł tydzień temu, termin już minął, ale zastanawiam się, czy wysyłać tą kwotę, czy czekać na rozstrzygnięcie sądu na temat wysokości zadłużenia.

    HAPI – pożyczka na 2000 zł, do spłaty ok 2800 (4.2017), wypowiedzieli umowę, De Facto zajmuje się długiem, ale mimo to dostaję przypomnienie o ratach (nie mam jednak dostępu do konta na ich stronie), 3 dni temu prosili o kontakt mailowo. Być może jest opcja rozłożenia na raty. Próbować?

    FILARUM- ok 1500 zł, wierzytelność przeniesiona do Recoverso RMCOU miesiąc temu, żadnych wieści od tego czasu

    PROFI CREDIT- na działalność- dostałam 5tys, spłacone ok 3tys, dziś dostałam wiadomość, że grozi mi zerwanie umowy (3 zaległe raty po 299zł), które będzie mnie ich zdaniem kosztować ok 8500zł. Kontaktowałam się z prawnikiem i twierdzi, że jest w stanie wygrać sprawę z nimi, bo już kilkakrotnie wygrał.

    Provident- ok 600zł, myślę, że z tym sobie poradzę

    GCM Global Collection - cesja od ReCredit (od Vivusa) życzy sobie 4263,66 (na dzień 20.4.2017) za pożyczkę 3500 mimo że spłaciłam już 2826zł. obecnie pożyczka nie jest widoczna ani w vivusie, ani w recredit (wypowiedziano mi umowę w marcu i od tej pory nie ma kontaktu z ich strony)

    Credit.pl -zaległość ok 1600 zł- gdy sprawa była jeszcze w Lindorff zaproponowałam raty 400zł, ale nie przyjęli tej propozycji. Od 2 miesięcy nie ma kontaktu z ich strony.

    Kredito24- 3347,42, ale ta zaległość jest od września 2016 i nadal jest na ich stronie (raz na jakiś czas staram się choć troszkę ją spłacić- było 3800 i nie mam żadnych informacji, żeby się coś z tą zaległością działo; raz nawet pisałam do Pani od nich i mi odpisała, żebym spłacała, ile dam radę po prostu; nie wiem jednak, czy temu ufać)

    Ferratum- zaległość 4394.30 (płatne do 6.7), najnowsza zaległość, więc pewnie byłoby łatwiej negocjować, bo do tej pory byłam dość pilna z płatnościami u nich; sugerowali kontakt w kwestii rozłożenia na raty (to była linia kredytowa, dostałam tydzień temu informację, że produkt ten nie jest już dostępny w Polsce i mam to spłacić)

    nc+ nałożył na mnie kary, z którymi się nie zgadzam- wysłałam zaległą kwotę abonamentu 240zł w dniu wymaganym i mimo to zerwano ze mną umowę, narzucając karę 421,04. Poza tym wysłano mi tą informację 11.3 z datą rozwiązania umowy 28.2 z zaznaczeniem, że mam 2 tygodnie na oddanie dekodera, czego nie zrobiłam, bo nie zgadzam się z karą, a nawet gdyby była adekwatna to informację dostałam 20.3, więc sporo po wymaganym terminie. Obecnie w tej sprawie pisze do mnie KRUK, oczekując spłaty około tysiąca złotych, co jest moim zdaniem zupełnie absurdalne

    4. Nie mam nieruchomości ani samochodu

    5. Dochody netto kredytobiorców:
    1700 z umowy o pracę (umowa na zastępstwo do kwietnia 2018),
    około 1500 z działalności gospodarczej, od września ok 2000-2500, bo dostałam dodatkową pracę.

    6. Jestem z Krakowa

    Wynajmuję mieszkanie w Krakowie. Jestem na etapie sprzedawania, co się da. Powinnam uzbierać w ciągu miesiąca około 2500-3000zł na spłaty (w razie bycia kompletnie pod ścianą mogę sprzedać też pralkę i rower- ok 1tys łącznie), później ok 1000-1500zł mogę spłacać miesięcznie.
    Mam dylemat, czy proponować raty tam, gdzie kwota do spłaty przewyższa pożyczkę o 100%- być może, gdy sprawa pójdzie do sądu to kwota do spłaty będzie mniejsza??? Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii? Pewnie nie ma to sensu tam, gdzie różnica jest do 1tys, bo chyba koszty sądowe (ok 600zł?) wyrównałyby tą różnicę.
    W przyszłym tygodniu pojadę się wymeldować do mojego rodzinnego miasta, bo wierzyciele zaczynają nękać moich rodziców (mimo podanego adresu krakowskiego wszędzie i tego, że nie mieszkam tam 10 lat) i chcę to ukrócić.
    Miałam już do czynienia w trzema pośrednikami kredytowymi, ale żaden nic nie osiągnął (zaległość na karcie kredytowej tych głupich kilku złotych mnie zablokowała), więc nie wiem, czy coś da się zrobić, czy mam prosić o rozłożenie na raty.
    Przyznam, że podratowałby mnie kredyt na ok 10tysięcy, ale z tego, co widzę po dotychczasowych staraniach to średnie są na niego szanse i nawet nie wiem, czy to jest adekwatne rozwiązanie.
    Co o tym wszystkich myślicie? Dodam, że wolałabym uniknąć jednak komornika, bo pracuję w szkole na takim stanowisku, że byłby baaaardzo duży wstyd ;)

    Serdecznie pozdrawiam i będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi/ sugestie ????

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar Doradca - reklama
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

    Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?


  3. #2
    lukaszb
    lukaszb jest nieaktywny
    Ekspert Awatar lukaszb
    Dołączył
    23-08-2008
    Lokalizacja
    Warszawa, Łódź, cała Polska
    Posty
    23,906
    Pomógł
    3342 razy
    Wpisy w blogu
    21
    Cytat Zamieszczone przez salamandra Zobacz posta
    ale chcę zapytać o Wasze zdanie i być może bardziej świeże spojrzenie osób, które profesjonalnie się tym zajmują.
    Witaj i odpowiedz proszę na kilka pytań:

    1. Czy umowy kredytowe były ubezpieczone? Sprawdź to proszę dokładnie w umowach.

    2. Były przedłużenia w chwilówkach? Np. Vivus? Jest cesja do GCM a z doświadczenia wiem, że często cedują chwilówki przez długi czas przedłużane.

    3. W conajmniej 3/4 tych pożyczek czekałbym na sąd. Przecież niektóre kwoty są z księżyca. Jestem przekonany, że można znacznie zredukować to zadłużenie (Zaplo, Profi Credit, Ferratum Bank). Wcześniej możesz się z niektórymi spróbować porozumieć na spłatę w sensownych granicach. Jeżeli się nie zgodzą - sąd.

    4. Co to za kara NC+? Za co?

    Ogólnie coś z tego spokojnie można ulepić. Dramatu nie ma.

    Pozdrawiam.

  4. #3
    salamandra
    salamandra jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    17-07-2017
    Posty
    2
    Pomógł
    0 razy
    Cześć

    A więc tak:
    1. umowy ubezpieczone nie są
    2. tak, pożyczka obecnie wymagana przez GCM jest od Vivusa, i tak- była ze dwa razy przedłużana (około 1000zł, więc spokojnie bym spłaciła wymaganą zaległość, jeśli to by się wliczało).
    3. To znaczy, że proponujesz, żebym ja im zaproponowała kwotę, jaką spłacę? Myślałam o tym, ale nie byłam pewna, czy coś takiego w ogóle się robi. Mogę tutaj poprosić tego prawnika, żeby pomógł mi napisać takie pismo. Z tego, co poczytałam, generalnie rozsądnym jest zapłacić pożyczoną kwotę plus ustawowe odsetki, tak?
    4. Przez nieuwagę nie zapłaciłam trzech rat na telewizję nc+ (przeprowadziłam się bliżej pracy i nie miałam tv, więc nie korzystałam z tego). Dostałam od nich maila z ostatecznym terminem wpłaty, a że akurat było krucho z kasą to zapłaciłam wtedy, kiedy mogłam, co wypadło na ostatni wymagany dzień,ale mimo to umowę rozwiązali. Do tego kazali mi zapłacić jeszcze jedną karę za nie oddanie dekodera, czego nie miałam szans zrobić w terminie, bo powiadomienie dotarło po wymaganym terminie...

    Pozdrawiam!


    edit:
    zapomniałam o jednej zaległości: w sms365 mam zaległość 1150 zł, straszono mnie zgłoszeniem upadłości mojej działalności gospodarczej. Na raty się nie zgodzili. Od miesiąca brak wieści z ich strony.


    Ogólnie dylemat mam taki: czy spłacać w ratach, czy odkładać na spłatę kwot zasądzonych przez sąd. Niestety nie będzie mnie stać, żeby spłacać i to, i to.
    Chyba, że faktycznie jest opcja konsolidacji- to by faktycznie ratowało sytuację w dość znaczący sposób.
    Ostatnio edytowane przez salamandra ; 17-07-2017 o 22:37

  5. #4
    lukaszb
    lukaszb jest nieaktywny
    Ekspert Awatar lukaszb
    Dołączył
    23-08-2008
    Lokalizacja
    Warszawa, Łódź, cała Polska
    Posty
    23,906
    Pomógł
    3342 razy
    Wpisy w blogu
    21
    Zbieram się od rana żeby Ci odpisać i ciągle coś Odnosząc się do tego co napisałaś:

    Cytat Zamieszczone przez salamandra Zobacz posta
    2. tak, pożyczka obecnie wymagana przez GCM jest od Vivusa, i tak- była ze dwa razy przedłużana (około 1000zł, więc spokojnie bym spłaciła wymaganą zaległość, jeśli to by się wliczało).
    No widzisz. Ja bym więc czekał na sąd skoro 1000 zł wyparowało.

    Cytat Zamieszczone przez salamandra Zobacz posta
    3. To znaczy, że proponujesz, żebym ja im zaproponowała kwotę, jaką spłacę? Myślałam o tym, ale nie byłam pewna, czy coś takiego w ogóle się robi. Mogę tutaj poprosić tego prawnika, żeby pomógł mi napisać takie pismo. Z tego, co poczytałam, generalnie rozsądnym jest zapłacić pożyczoną kwotę plus ustawowe odsetki, tak?
    Oczywiście. Ja z wieloma firmami dogaduję się jeszcze zanim w ogóle sprawa trafia do sądu i wiele z tych firm, dość przychylnie patrzy na propozycje i sam temat ugód. Oczywiście należy to zrobić z głową i ugadywać się pod warunkiem, że dany podmiot będzie zainteresowany korzystnym dla Ciebie porozumieniem. Ja w takich sprawach właściwie robię kopiuj wklej z orzecznictwa i to w wielu przypadkach sprawę załatwia. Jeżeli się nie zgodzą, albo nie ma sensu się dogadywać - czekałbym na sąd.

    Cytat Zamieszczone przez salamandra Zobacz posta
    4. Przez nieuwagę nie zapłaciłam trzech rat na telewizję nc+ (przeprowadziłam się bliżej pracy i nie miałam tv, więc nie korzystałam z tego). Dostałam od nich maila z ostatecznym terminem wpłaty, a że akurat było krucho z kasą to zapłaciłam wtedy, kiedy mogłam, co wypadło na ostatni wymagany dzień,ale mimo to umowę rozwiązali. Do tego kazali mi zapłacić jeszcze jedną karę za nie oddanie dekodera, czego nie miałam szans zrobić w terminie, bo powiadomienie dotarło po wymaganym terminie...
    Brak wymagalności jeżeli spłaciłaś dług w ostatnim dniu. Co oni windykują bo nie bardzo rozumiem? Wyjaśniałaś to?

    Cytat Zamieszczone przez salamandra Zobacz posta
    Ogólnie dylemat mam taki: czy spłacać w ratach, czy odkładać na spłatę kwot zasądzonych przez sąd. Niestety nie będzie mnie stać, żeby spłacać i to, i to.
    Chyba, że faktycznie jest opcja konsolidacji- to by faktycznie ratowało sytuację w dość znaczący sposób.
    Negocjuj z nimi. Jak się nie zgodzą na jakieś sensowne warunki czekaj na sąd. Przecież kwoty do oddania w niektórych przypadkach są porażające.

Podobne wątki

  1. Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?
    Autor przemekzn / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-02-2017, 10:08
  2. Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?
    Autor alexxx21 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 07-02-2017, 13:47
  3. Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?
    Autor Marcel_92 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-08-2016, 19:34
  4. Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny?
    Autor Karolina 29 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 07-03-2016, 09:27
  5. Czy mam szansę na kredyt konsolidacyjny ?
    Autor reducent / Forum Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 08-01-2014, 13:37
  6. kredyt konsolidacyjny-czy mam szanse?
    Autor red77 / Forum Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-05-2013, 20:29

Tagi dla tego wątku