
Zamieszczone przez
gkmansion Zastanawiam się dlaczego tak trudno jest uzyskać kolejny kredyt skoro bank bądź inna instytuacja finansowa ma różnego typu - pewne i zweryfikowane - zabezpieczenia ze strony klienta?
Przecież dla takiego banku to czysty zysk i zarobek!! Klient spłaca kredyt oddając w najlepszym przypadku 1/3 lub 1/2 więcej kwoty niż dostał, bank liczy sobie dodatkowo za opłatę przygotowawczą, różnego typu monity, odsetki a instytucje pozabankowe nawet za samo rozpatrzenie wniosku!
Jeśli klient przestaje z jakiegoś względu płacić, w banku nic ich to nie obchodzi, zaczynają naliczać grube odsetki, następnie wstrzynają postępowanie windykacyjne, komornicze itp. więc w końcu i tak nieźle zarobią nawet na takiej osobie. W ostateczności jego przynależności w domu mogą zostać spieniężone, bank może potrącać mu pełne wpływy na konto itp.
W takim razie dlaczego banki są tak niechętne do udzielania kolejnych kredytów lub całkowicie uniemożliwiają do ich zaciągnięcia? nawet w przypadku jeśli ktoś spłaca już inne kredyty i nie ma zdolności kredytowej w BIKu.
Ja zawsze regularnie i terminowo spłacam swoje raty, mam idealną historię w BIKu a uzyskałem odpowiedź odmowną.. Dziwne to trochę..