[quote="FREDKA28"]Witam
Kredyt nie jest jedyną formą utraty płynności finansowej
Jeśli kto kolwiek poczół się urażony PRZEPRASZAM !Najmniejszego zamiaru nie miałam generalizować,i nie miałam też na myśli ludzi którzy mają kredyty hipoteczne,bo to dla większości jedyne wyjście aby mieć swoje mieszkanie, ALE :
Jestem osobą która daje pracę ,oto co zauważyłam :
1. Przyjmuje się do pracy pan,, x,, po około dwóch miesiącach zwalinia,no ale ma już namiary na firmę,no i się zaczyna po kilka telefonów dziennie z różnych Banków o potwierdzenie zatrudnienia,tłumaczenie ,że ta osoba już nie pracuje nic nie daje. Po jakimś czasie list od komornika ,z prożbą o zajęcie temu samemu panu ,,x,, pęsji ,nawet po kilka nakazów dla danej osoby.I znowu zaczyna się tłumaczenie,że pan ,,x,, już nie pracuje.
Jak Państwa zdaniem to się nazywa może przypadkiem WYŁUDZENIE ?
2. Przyjmujemy do pracy Panią ,,x,,jej trudna sytułacja finansowa z powodu długiego czasu braku pracy i pięciorga dzieci,po zastanowieniu stwierdzam że będzie szanować swoje stanowisko pracy,nic bardziej mylnego po zorientowaniu się jak można dorobić do pensji (mimo kasy fiskalnej ) dorabia !!!!!!!!!! Renament i rozczarowanie ile to może w kasie brakować.
A to jak się nazywa nie przypadkiem KRADZIEŻ ?
ja mam Pytanie do Pani ile płaci Pani swoim pracownikom ??ze okazuje się że odchodzą po 2 m-cach i jak Pani ich traktuje?
ja zawsze zadaję sobie to pytanie ,współpracując ze swoimi współpracownikami ,i nie jest to prywatny interes i taka jest prawda , z doświadczenia wiem że procedury bankowe są takie ze banki dzwonią ,przyjeżdżają nawet sprawdzać zaświadczenie o zatrrudnieniu nawet wystawione przez spólki z udziałem skarbu Państwa a co dopiero przez prywatnych przedsiębiorców
a ludzie no cóż ,wszystkiego można ich nauczyć ale niestety nie instynktu samozachowawczego i odpowiedzialności ,inna sprawa jest taka że ludzie chcą żyć jeść , a niekoniecznie wszysyc żyć ponad stan
pozdrawiam



2 Przydatne posty

) e
:oops: