witam , mam pytanie..
moj dobry znajomy mial duzo dlugow, zeby to posplacac chcial wziac pozyczke w bgz 'dobra pozyczka', pozyczylem mu 5000 tys zl na cos tam dla nich, powypelnial rozne kwitki i zaczeli do niego pisac rozne listy z poleceniami co ma zrobic, typu ubezpieczenie , wycena mieszkania, pozniej wyslali ze ma dac podpisy rodzicow jako ze sa wspolwlascicielami mieszkania, sprawa sie tak wlecze od stycznia, a mamy juz sierpien, wiec pytam was czy to mozliwe zeby bank tak lecial w ch...ja czy moze moj dobry znajomy dostal juz ta kase
(100 000zl) i nie chce mi juz jej oddac, prosze o pomoc




