Moja pętla kredytowa wygląda następująco:dwie przebyte licytacje w ub.roku (nieskuteczne).Na dzień dzisiejszy wszystkie kredyty umorzone na mocy prawa przez komornika(ale odsetki dalej rosną).W dalszym ciągu na wniosek wierzycieli zajęte emerytury oraz ruchomości.Okres karencji odnośnie następnej licytacji to 12 m-cy.Jak dalej postępować.Wpisy przez banki na hipotece.Wartość nieruchomości 460 000 zł.Dochody na dwie osoby przed zajęciem komorniczym 2700.Czy w tym przypadku należy pisać do banków o ugodę i prośbę o nienaliczanie dalszych odsetek karnych.Nie wiem co robic jak wyjść z tego bagna i zacząć normalnie funkcjonować.Nie mam nikogo kto by mógł być poręczycielem,a sprzedać domu nie mogę ponieważ mieszkam wraz z matką,która nam darowała tą nieruchomość.Proszę może ktoś na forum mądrze doradzi co robić.Sami sobie nie umiemy pomóc a na prawników i firmy oddłużeniowe już mam do oddania prywatnie prawie 5000 zł a efektów żadnych.



1 Przydatne posty

