Witam. Mama takie pytanie: Mam zadłużenie w banku w wysokości ponad 60tys. Jest to już kwota, która zawiera gigantyczne odsetki, które wciąz rosną. Chcę to spłacić, gdyż nie daje mi to spać. Ja nie pracuję, pracuje mąż, Zarabia ok. 2tys zł na rękę.mamy dwoje małych dzieci. Mamy wiele wydatków, dlatego miesięczna kwota, którą moglibyśmy spłacać to 500 zł. Problem polega na tym, co zrobić , gdzie napisać aby te odsetki nie rosły. Gdzie pisać , czy do tego banku, czy do firmy windykacyjnej, która dzwoni wciąż i chce pieniądze za dwa, trzy dni. Gdzie pisać aby to zatrzymać. Mogę podpisać zobowiązanie do miesięcznych spłat, ale niech te odsetki nie rosną, może częśc dotychczasowych bank mógłby ewentualnie umorzyć.
Bardzo proszę o pomoc





