Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 76
Like Tree42Przydatne Posty

Jestem dłużnikiem. Najpierw muszę sięgnąć dna, aby się z niego wydostać.

  1. #16
    barbaralesniak1989
    barbaralesniak1989 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    30-09-2011
    Posty
    44
    Pomógł
    0 razy
    1. Wiek kredytobiorców: dwaj kredytobiorcy oboje po 24 lata

    2. Kwota miesięcznych rat kredytów: łącznie to 2800

    3. Szacunkowa kwota zobowiązań podlegających spłacie: łącznie to 120 tysięcy złotych

    4. nie posiadamy nieruchomości na własność

    5. dochody netto po 1700 zł na rękę ten sam zakład umowy zawarte od 04-04-2011 do 31-03-2016 z tym że posiadamy promesy zatrudnienia
    6. Informacja o przeterminowaniach- brak opóźnień

    Witam. Nazywam się basia razem z narzeczonym wplątaliśmy się w kredyty oferty na klik w bzwbk i teraz jest problem ze spłatą. Potrzebujemy konsolidacji naszych zobowiązań nasze raty wynoszą 2800 raty 5 kredytów 4 karty kredytowe i jeden limit w koncie. W tej chwili mamy do spłaty jeszcze 120 tysięcy złotych. Nasze wynagrodzenie jest łącznie na poziomie 3400 zł także nie jesteśmy w stanie spłacać tak wysokiej raty jak w tej chwili. Proszę o pomoc

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar Doradca - reklama
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

  3. #17
    Kolka
    Kolka jest nieaktywny
    Zbanowani Użytkownicy
    Dołączył
    03-06-2013
    Posty
    149
    Pomógł
    2 razy
    Cytat Zamieszczone przez 8ballcruse Zobacz posta
    Jeśli masz problem z „dopięciem” domowego budżetu, a Twoje wydatki co miesiąc przekraczają wpływy, zastanów się, jak możesz przeorganizować domowe finanse. Bardzo często „życie na minusie” jest skutkiem nieefektywnego planowania wydatków, zbędnych zakupów, nierozważnego użytkowania wody, światła czy ogrzewania. Zastanów się, co możesz zmienić i na czym zaoszczędzić, aby wyjść „na prostą”.

    Wiecej ciekawych porad i tematów na stronie: pomocdluznikom.blog.pl/

    Pozdrawiam
    Nieefektywne zarządzanie domowym budżetem jest problemem większości społeczeństwa. Niestety ludzie przez swoją głupotę wydają pieniądze na niepotrzebne rzeczy a później zastanawiają się, czemu muszą żyć w biedzie... No i na koniec biorą pożyczki i wchodzą w pętlę finansową.

  4. #18
    andzela
    andzela jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    07-08-2013
    Posty
    9
    Pomógł
    0 razy
    A ja Chciałabym sie podzielic opinia na temat placówki Pomocnej Pożyczki w Siedlcach. Otóż ODRADZAM kazdemu- a nawet prosze was wszystkich- omijajcie z daleka. Może ta firma działa na swoich jakichs zasadach, ale zwykły laik szukajacy pomocy w tym miejscu tylko da sie oszukać. Babka (podobno kierowniczka) milutka i takie bajki opowiada aby tylko kredyt wziąśc, a jak przyjdzie co do czego to wszystkiego sie wypiera, celowo wprowadzając w błąd tylko po to aby wyłudzić prowizje- która jest podobno za udzielenie kredytu- a tak na prawdę jest to standardowa opłata za przygotowanie oferty. Ponadto Dla tej firmy istieją dwa rozumienia pojecia 14 dni- jeżeli chodzi o czas który klient ma na odstapienie od wstepnej umowy i ewentualny zwrot płatnej z góry prowizji to liczone sa wszystkie dni- natomiast jezeli chodzi o sprway z których ma sie wywiazywac placówka to już sa to dni robocze! Ja osobiście za późno sie zorientowałam, że szansa na kredyt w takim miejscu jest wrecz niemożliwa poniewaz ządaja takich zabezpieczeń, że nawet najbardziej wymagajacy bank nigdy by o takie nie poprosił. Kiedy dzień po terminie poszłam do tej Pani próbując wyjasnic sprawe zostałam zwyzywana od ciemniakow, że to moja wina ze się nie znam na paragrafach, ona nie widzi problemu i tylko przepadnie mi prowizja. Darła sie na mnie, rzucała dokumentami a jak zapytałam o telefon do przełożonego to mnie wysmiała. Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać. Na całe szczescie rozmowe nagrałam i mam dowód na to jak tam się traktuje ludzi. W najblizszym czasie skontaktuje sie z prawnikiem i bede chciała dalej wyjasniac ta sprawe. Dla wyjaśnienia- chciałam skorzystać z usług tej firmy poniewaz nie moge udokumentowac wiekszości swojego dochodu a mam juz jeden kredyt i dla banku niestety nie jestem wiarygodna pomimo czystego BIKU. Pozdrawiam i odsyłam wszedzie indziej- aby nie do Pomocnej Pozyczki

  5. #19
    epiecek25
    epiecek25 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    11-08-2013
    Lokalizacja
    Łopatki
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy

    Jestem dłużnikiem...„najpierw muszę sięgnąć dna aby się z niego wydostać”...

    Witam serdecznie , wszyscy Państwo prawdę piszecie . Być dłużnikiem to koszmar i każdy to potwierdzi , tu tylko trzeba zrozumieć , iż nie można pobierać więcej pożyczek choć by była kusząca oferta . Trzeba oszczędzać ile się da, dodatkowo pracować gdzie można i negocjować do skutku z wierzycielami o umorzenie odsetek karnych rozłożenie kredytu na mniejsze raty i dłuższy okres spłaty . Trudno znaleźć osobę co uczciwie pomoże w negocjacjach , a są tacy .Czasem znajduje się ich po wielu trefnych wpadkach czasem szybciej i trudno kolejny raz komuś zaufać , iż tym razem będzie koniec problemów .
    Pracuję w oddłużeniach , mam swoich klientów , którzy są moimi znajomymi , koleżeństwem i przyjaciółmi , trzeba razem z klientem przeżywać jego problem , cieszyć się z sukcesów , wspierać w trudnościach i skutecznie działać w negocjacjach .
    Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości w stopniowym wyjściu na prostą z zadłużenia wszystkim dłużnikom

  6. #20
    dorr
    dorr jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-08-2013
    Posty
    7
    Pomógł
    1 razy
    Witam
    Na szczęście masz mądrą żonę.Ja mam tylko dwadzieścia tysięcy kredytu,ale brak pracy.Mój brat ma bardzo dużo pieniędzy,ale pomóc nie chce.W takich przypadkach dobrze mieć pracę i kogoś bliskiego.Ja mam córkę,ale ona jest mała.Tylko dzięki niej się jesz trzymam.Pozdrawiam

  7. #21
    chmurywielkie
    chmurywielkie jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    16-08-2013
    Posty
    5
    Pomógł
    0 razy
    Jest to historia która powinna byc nuczka dla kazdego, bo kazdy moze byc wczesniej czy pozniej na miescu kolegi.Trzeba myslec i miec Świerzy umysł.

  8. #22
    niuniamala1
    niuniamala1 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-05-2013
    Lokalizacja
    http://niuniamala1.blox.pl/html
    Posty
    18
    Pomógł
    1 razy
    Cześć. Na imię mi Ewa... i jestem dłużnikiem. Po wielu przejsciach i przemyśleniach nie chciałam sie do tego przyznać... ale nadszedł czas że i ja sie do tego przyznaje... Przeglądam to forum od jakiegoś czasu, czytam historie wielu ludzi i podziwiam ich bardzo mocno... do niedawna miałam wrażenie że nad wszystkim jakoś panuje... ale właśnie JAKOŚ... teraz do mnie doleciało z uderzeniem pioruna, że ja tylko maskowałam swoją sytuacje.... straciłam wszystkich znajomych jak sie "wydało" w jakiej strasznej sytucji jestem i że jestem finansowym wrakiem.... w sumie rodzina tez tylko sporadycznie sie do mnie odzywa... jak sie do nich wybieram to mam wrażenie że patrzą na mnie z góry... ale trudno jakoś to musze przeżyc... najgorsze jest to że mieszkam na takim zadupiu że nawet nie mam mowy o jakimś zajęciu zarobkowym. kiedyś jeszcze jak mogłam sobie pozwolić kupiłam sobie koraliki, dość długo leżały w szafie na dnie... ostatnio je wygrzebałam i zrobiłam biżuterię wierząc ze jak ją sprzedam to chociaż bede mogła zapewnić podstawowe potrzeby moich dzieci.. ale jak zwykle nic sie nie ułożyło tak jakbym tego chciala... koraliki pozwalaja mi na chwilowe zapomnienie... ale to tylko chwilowe... ostatnio coraz wieksze załamanie mnie ogarnia... czesto placze, chociaz staram sie ukrywac moje łzy... nie chce żeby moje dzieci widzialy że ich mama płacze... moj mąż podjął prace ale tak jak ja ma zobowiązania finansowe... najgorsze jest to że przez ta sytuacje bardzo sie od siebie oddaliliśmy... zaczynamy jakikolwiek nawet błachy temat a i tak kończy sie to klutnią... ale wcale mu sie nie dziwie ze ma do mnie pretensje... ja nie moge wrocic do pracy bo nie mam co zrobić z dziecmi... moja mama nie chce mi pomóc, bo już ją prosiłam zeby zajeła sie moim synkiem który ma 2 lata a ja pojde do pracy, ale spotkała mnie tylko odmowa... oczywiście nie obyło sie od komentarzy, ze mam to na własne życzenie i zezgnije zadlugi w kryminale... piękne wsparcie mamusi ;( wiec wiem ze zdana jestem na samą siebie... wiem że myśl ze robiąc biżuterie dorobie i bede mogła to pogodzić z wychowywaniem dzieci. Córka od wrzesnia do przedszkola wiec szykują mi sie kolejne wydatki a teraz nie stac mnie nawet na jedzenie nawetdzisiaj probowalam od kogos pożyczyc zeby móc dzieciom zapewnic jedzenie... i skonczylo sie jak zwykle, "ty nie jestes wyplacalna wiec sory ale nie" to było dla mnie jak uderzenie w twarz, ale postanowiłam ze zachowam resztki godności bo tylko to mi zostało. dlatego postanowiłam napisać na forum, bo wiem ze tu mnie nikt nie oceni jako nieudacznika, ktory tylko niepotrzebnie zużywa tlen, ktory przyda sie dla innych, bardziej zaradnych...
    i znów sie popłakałam, ale jak ktoś mi powiedział- łzy oczyszczają oczy

    zastanawiam sie jak dalej żyć... a raczej istnieć bo tego nie można nazwać zyciem...
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: epiecek25.

  9. #23
    Stolaz
    Stolaz jest nieaktywny
    Przyjaciele Forum
    Dołączył
    07-04-2013
    Posty
    1,539
    Pomógł
    180 razy
    niuniamala1:
    Popłakała Pani, wyżaliła się, rozczuliła czytających, ale teraz czas na konkrety, bo wylewając żale można co najwyżej zrobić karierę na kanapie u Ewy Drzyzgi.

    1. Ile jest tego zadłużenia w podziale na kwotę, produkty, banki i ew. raty (np. kredyt gotówkowy - mBank - zostało do spłaty 32,800 zł, rata: 1000 zł) ew. długi prywatne
    2. Jakie dochody/opóźnienia
    3. Jaki pomysł na życie/zainteresowania (zawsze z błahego robienia koralików, można stworzyć działalność, dostać małą dotację i sprzedawać przez internet, tworząc mini DG).

  10. #24
    niuniamala1
    niuniamala1 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-05-2013
    Lokalizacja
    http://niuniamala1.blox.pl/html
    Posty
    18
    Pomógł
    1 razy
    Cytat Zamieszczone przez Stolaz Zobacz posta
    niuniamala1:
    Popłakała Pani, wyżaliła się, rozczuliła czytających, ale teraz czas na konkrety, bo wylewając żale można co najwyżej zrobić karierę na kanapie u Ewy Drzyzgi.

    1. Ile jest tego zadłużenia w podziale na kwotę, produkty, banki i ew. raty (np. kredyt gotówkowy - mBank - zostało do spłaty 32,800 zł, rata: 1000 zł) ew. długi prywatne
    2. Jakie dochody/opóźnienia
    3. Jaki pomysł na życie/zainteresowania (zawsze z błahego robienia koralików, można stworzyć działalność, dostać małą dotację i sprzedawać przez internet, tworząc mini DG).
    Konkret:
    1. wypowiedziana i sprzedana już umowa pożyczki WBK(obecnie właścicielem jest CASUS) na dzien dzisiejszy ok.28.800,-
    wypowiedziana i sprzedana już umowa pożyczki WBK(obecnie również CASUS) na dzien dzisiejszy ok. 26,500,-
    wypowiedziana karta kredytowa z limitem 5000- do splaty 5.680
    pożyczka u tesciów 8.000( odłożona spłata na rok) tylko to jest pocieszajace
    plus drobne pozyczki od rodziny i znajomych na łaczną kwote 2000,-

    2. dochód moj stanowi zasilek rodzinny z dodatkiem z tyt opieki nad dzieciem w okresie url. wychowawczego 583,-(ale tylko do
    pazdziernika)

    3. pomysł na życie? chcialam otworzyć działalnosc na własnie hand-made, tylko przez moje doświadczenia boje sie zaryzykowac. i przeraza mnie skladka ZUS dla przedsiebiorcow. bo nie wiem czy dam rade na tym zarobic wystarczajaco. chociaż jak to ktos mi powiedzial, ze jak nie zaryzykuje tonie bede wiedziala.


    wiec tak wyglada moja sytuacja.

  11. #25
    Stolaz
    Stolaz jest nieaktywny
    Przyjaciele Forum
    Dołączył
    07-04-2013
    Posty
    1,539
    Pomógł
    180 razy
    Ok, czyli nie ma szans na żadną konsolidację, ani nic z tych rzeczy. Ile zarabia Twój mąż? Czy był współkredytobiorcą?

    Generalnie Twoja sytuacja nie jest zła. Nie masz dochodu, pewnie Ciebie męczą windykacje, straszą wielkimi odsetkami, kryminałem, ale nie mogą zrobić Tobie absolutnie nic. Jak wejdzie komornik to z niczego od Ciebie nie ściągnie. Egzekucja będzie trwała jakiś czas, później zostanie umorzona. A później jak wyjdziesz na prostą to proponujesz ugodę i oddajesz 30-40% całego długu, negocjujesz umorzenie odsetek karnych. To taka najprostsza droga wyjścia - wystarczy nic nie robić, nie mieć dużego dochodu (albo pracować na czarno), nie posiadać nieruchomości (mieszkań, gruntów) etc.

    Problem pojawia się, kiedy będziesz chciała znaleźć pracę czy zrobić działalność gospodarczą. Komornik będzie miał z czego ściągać i będzie to robił, oczywiście w pierwszej kolejności zabierając kasę na odsetki i koszta (same odsetki karne wyliczane na podstawie 4krotności stopy lombardowej to 10.000 zł rocznie, czyli ok. 840 zł miesięcznie) to powodować będzie tonięcie w długach - spłacanie bez efektów. Generalnie wyznaję zasadę, że długi trzeba spłacać, także najbardziej optymalnym wyjściem w Twojej sytuacji będzie znalezienie pracy za najniższą krajową (gorzej jak dochody Twoje i męża się złączą i już będzie z czego ściągać, zależy jak były umowy kredytowe skonstruowane) lub pracy na czarno i odkładanie sumienne pieniędzy, aż do momentu, kiedy egzekucja komornicza zostanie umorzona a Ty będziesz miała możliwości ugody z wierzycielami i oddaniu 30-40% zadłużenia.

    PS: Na co były brane kredyty? Miały jakieś ubezpieczenia? Może warto się postarać o jakieś zwroty?

  12. #26
    lukaszb
    lukaszb jest nieaktywny
    Rekomendowani Doradcy Awatar lukaszb
    Dołączył
    23-08-2008
    Lokalizacja
    Warszawa, Łódź, cała Polska
    Posty
    20,474
    Pomógł
    2823 razy
    Wpisy w blogu
    21
    Cytat Zamieszczone przez Stolaz Zobacz posta
    Problem pojawia się, kiedy będziesz chciała znaleźć pracę czy zrobić działalność gospodarczą. Komornik będzie miał z czego ściągać i będzie to robił, oczywiście w pierwszej kolejności zabierając kasę na odsetki i koszta (same odsetki karne wyliczane na podstawie 4krotności stopy lombardowej to 10.000 zł rocznie, czyli ok. 840 zł miesięcznie) to powodować będzie tonięcie w długach - spłacanie bez efektów.
    Bez wskazania kapitału nie jesteś w stanie policzyć odsetek, bo odsetki liczone są od kapitału. Bo to, że jest wierzytelność 26 000 zł czy 28 000 zł nie znaczy że tyle wynosi kapitał. Równie dobrze może on wynosić 5000 zł, a równie dobrze 15 000 zł. Nie wiadomo wieć ile wynosza odsetki karne.

  13. #27
    Stolaz
    Stolaz jest nieaktywny
    Przyjaciele Forum
    Dołączył
    07-04-2013
    Posty
    1,539
    Pomógł
    180 razy
    A faktycznie, zsumowałem wszystkie podane przez Panią zobowiązania, wyszło 61,000 zł i wyciągnąłem 16%, nie weryfikując, jaką część stanowi kapitał. Mea culpa.

  14. #28
    niuniamala1
    niuniamala1 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-05-2013
    Lokalizacja
    http://niuniamala1.blox.pl/html
    Posty
    18
    Pomógł
    1 razy
    powiem tak ja dostałam pismo z Casus Finanse z informacją ze zakupił moje zobowiązania i z tego co rozumiem to kwota nalezności głownej w jednym to 23.597,91 potem pozycja o odsetkach 39,56 i koszty procesu 2.678,93 co łacznie daje 26.316,40

    a w drugim kwota należności głownej 26.106,83 odsetki 31,38 i koszty procesu w kwocie 2.698,27 co łacznie daje 28.836,48


    dodam że wcześniej te zobowiazanie jak były w wbk to już był komornik do kazdej ze spraw i zostało to umozone. dostałam pismo ze wbk wystapiło o umozenie i ze mam do zapłaty koszty u jednego 1.110,19 a u drugiego 1.237,58 nie wiem dlaczego i po prostu nie wiem jak to ugryżć. z tego co sie dowiedzialam przy jednej z rozmow z windykacja to moje koszty dzienne to żekomo przyjednym cos kolo 13 zł a przy drugim cos kolo 15 zł. teraz to ja juz nie odbieram od nich telefonów...


    a co do mojego meza to nie był współbiorcą tych pozyczek. ale niestety ma swoje zobowiazanie ktore tez sa wypowiedziane i tez jest na etapie windykacji i takze juz byla sprawa u komornika ale to bylo jak był bezrobotny bez prawa do zasiłku i wtedy zostało to umorzone. dostał informacje ze jesli nie splaci to bank sprzeda jego zobowiazania.


    i moze dlatego mnie tak ta sytuacja przytłacza. co innego gdyby były tylko moje zobowiazania byloby łatwiej.


    a co do firmy windykacyjnej to dostałam tez ostatnio informacje na pismie ze jesli sie znimi nie skontaktuje to bede miala wizyte windykatora terenowego w celu ustalenia warunkow splaty. i tak sie zastanawiam kiedy sie moge kogos takiego spodziewac.

  15. #29
    front247
    front247 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    24-07-2013
    Posty
    14
    Pomógł
    1 razy
    Wiecie co to jest lichwa? To jest swiadome ściąganie pieniędzy z innych ludzi nie dając im w zamian żadnej wypracowanej wartosci-dobra. Ta forma działania była od wieków prawnie zakazana,bo...także nasi śrdeniowieczni przodkowie potrafili liczyć
    Zdaje się że za Jagielonów zabronione było pożyczanie pieniędzy na procent wyzszy niż 3% w skali roku...innymi słowy skoro pozyczasz komus 10 zł a on ma oddac ci 15 to te 5 zł dostaniesz bez pracy..on na to zapracuje ale ty dostaniesz te pieniadze nie wytwarzając zadnej realnej wartosci.Tak powstały wielkie korporacje finansowe ,które nic nie robią poza liczeniem i przelewaniem kasy...

    Dziś jak widze te tabuny ludzi nakręconych na wydawanie kasy z kredytu na niepotrzebne rzeczy to niestety ograrnia żal.Sam wprawdzie mam kredyt ale jest on solidnie zabezpieczony a rata jest kilkanascie razy mniejsza niz nasze mozliwosci spłaty własnie dla bezpieczenstwa.

    Moja rada jest taka...absolutnie nie bierzcie zadnych lichwiarskich pozyczek krótkoterminowych,zadnych firm spłacających długi,zadnych konsolidacjii bo to wszystko służy do wciągniecia was w spirale zadłuzenia.
    Powinno się tego w ogóle prawnie zabronic.
    pozdrawiam
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: zibi78.

  16. #30
    Jan Pisula
    Jan Pisula jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    17-12-2013
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    3
    Pomógł
    0 razy
    Wow,

    Bardzo żałuję osób które wpadły w takie zadłużenia i życzę im jak najlepiej. Z drugiej strony nie rozumiem jak można nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji brania kredytów ponad nasze siły? Każdy wie ile zarabia i ile kosztuje go życie prawda? Biorąc kredyt należy liczyć, że rata kredytu odchodzi od naszego budżetu i czy damy radę ją spłacić rezygnując z innych przyjemności.

    Brać pieniądze z banku każdy lubi, ale spłacać je staje się dużym problemem dla większości społeczeństwa poprzez brak wyobraźni. Mam nadzieję, że takich problemów będzie coraz mniej, a wszystkim zadłużonym życzę szybkiego wyjścia z tej sytuacji. Oby jak najwięcej osób szukających kredytów weszło na to forum i przekonało się jak to może się skończyć.

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Jak wydostać się z długów? Potrzebuje pomocy i porady.
    Autor zaru90 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 02-09-2014, 12:31
  2. Jestem dłużnikiem?!
    Autor slawny11 / Forum BIK i BIG
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 26-03-2014, 21:01
  3. pomoc by wydostać się z długów
    Autor PARKA / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-10-2012, 11:03
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-05-2012, 10:56
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-01-2011, 22:39
  6. Jak wydostać się z moich kredytów?
    Autor zabala / Forum Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-08-2008, 13:16