Strona 8 z 8 PierwszyPierwszy ... 678
Pokaż wyniki od 71 do 76 z 76
Like Tree42Przydatne Posty

Jestem dłużnikiem. Najpierw muszę sięgnąć dna, aby się z niego wydostać.

  1. #71
    Freshandfree
    Freshandfree jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-02-2016
    Posty
    3
    Pomógł
    6 razy
    Witam,


    Zazwyczaj jestem biernym czytelnikiem i tak bardzo łącze się z wami gdyż dwa lata temu byliśmy z mężem w podobnej sytuacji,

    Zacznę od tego że w czasach dobrych zarobków ( 2011-2012)wzięliśmy kredyt na wesele (wiem wiem.. też się z tego śmieje ) w skoku stefczyka o wartości 21 tys a do oddania ponad 40tys. Oraz kredyt gotówkowy w Ca na samochód 15 tys ( W tym do oddania ponad 25... )


    Splacalismy wszystko regularnie dopóki mąż miał ciepła posadzkę w Szwecji. .. a jak wiadomo DG pochlaniala dużo pieniędzy ,raty 1000zl , wynajem mieszkania, samochód, czynsz i życie wpadliśmy w pętle długów,

    Nie miałam co do gara włożyć, maz zjechał do polski na stałe , raty nie splacane.

    Wróciliśmy do rodziców z podkulonym ogonem do małego pokoiku z moim lat nastoletnich.

    SkOK wypowiedział nam umowę ( odbyła się sprawa w sądzie bo wysłali na adres mieszkania gdzie nie wynajmowalismy już... ) zapytacie dlaczego? A no jak te debile myśleliśmy że jak nie bd spłacać to odbijemy się od dna. ..


    Byliśmy na dnie mąż raz miał jakiś wyjazd raz praca w Polsce. Ja za najniższa krajowa. Koszty wszystkiego przerastalo nas. Niestety sprawa w sądzie i prawnik pochlona nam nasze oszczędności (ok 6tys)


    I tak pomału koczowalismy. Od 10 do 10... zmała pomocą rodziców , pomału stajemy na nogi



    Aż jest rok 2016.
    Obydwoje z mężem mamy stala pracę,

    Niestety dalej mieszkamy u rodziców ale pomału szukamy czegoś dla siebie.

    Sprawę w skoku wygraliśmy, nawet nie wystawili się na rozprawę, wróciliśmy do spłaty harmonogramu. Nasza linia obrony był zły adres wypowiedzenia umowy ( na adres zameldowania przyszedł list z sądu o nakazie spłaty a wypowiedzenie na adres wynajmowanego mieszkania )

    Podsumuje :
    Z 40 tys długu w skoku pozostało nam 13 rat po 590zl

    Z CA pozostało jakieś 20 rat po 270

    Jesteśmy z mężem mądrzejsi, z większym doświadczeniem, spodziewamy się dziecka i to dla niego zasuwa my po 2 etaty aby weszło w życie bez długów rodziców.

    Każdy dodatkowy grosz wkładamy w kredyty.

    Trzymam kciuki za was, głowa do góry. My byliśmy na dnie, a nawet na dnie dna bez niczego tylko 2 walizki i siebie.

    Podziwiam was za hart ducha.

    Pozdrawiam
    Przepraszam za chaos ale to emocje które dalej mam w sobie.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od lukaszb, SzumMorza i jaune.

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar Doradca - reklama
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    6 razy

  3. #72
    jaune
    jaune jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    29-09-2015
    Posty
    87
    Pomógł
    6 razy
    Freshandfree dzieki za Twoj post. Pokazujesz, ze mozna sie wziac w garsc i zaczac dzialac! Zycze sily i wytrwalosci

  4. #73
    Terka_An
    Terka_An jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    04-04-2016
    Posty
    31
    Pomógł
    0 razy
    Postanowiłam się z Wami podzielić moim losem bo nie widzę już dla siebie szansy...
    Tak - jestem dłużnikiem, sięgnęłam dna... Nie wiem tylko czy dam radę się odbić bo z mojego punktu sytuacja jest beznadziejna.

    Od kilku lat prowadzę działalność gospodarczą. Niestety różne moje decyzje wpłynęły na przeinwestowanie. Obecnie działalność jest prowadzona nadal, zastanawiałam się co prawda nad zamknięciem, ale chcę podjąć ostatnią próbę walki, zważywszy że mam trochę tematów pozaczynanych i jest realna szansa, że przyniosą mi w końcu dochód, właściwie biorąc pod uwagę marzec to już przynoszą dochód. Ale....

    Posiadam ogromne zadłużenie w US, ZUS i przede wszystkim wobec banków.
    Jeśli chodzi o banki to były to kredyty gotówkowe brane na osobę fizyczną. Większość umów została wypowiedziana bo przestałam spłacać - po prostu zabrakło pieniędzy. Nie do końca jestem pewna na jakim dokładnie etapie są sprawy bo wyjechałam na pół roku żeby coś zarobić (niestety wystarczyło na bieżące opłaty) i nie odbierałam korespondencji, ale z tego co się choć trochę zdążyłam zorientować to wygląda to tak:
    na pewno najszybciej 2 umowy wypowiedział mi Alior Bank bo o tym informował elektronicznie - było to w lutym 2015. Obecnie sprawy prowadzone są przez firmy windykacyjne;
    Wiem również o wypowiedzianej umowie z BPH oraz Idea Bank - ci pierwsi toczą jeszcze batalię przez firmę windykacyjną a ostatni wpisali mnie do KRD.
    Miałam jeszcze kredyt w FM Bank - tu umowa została błyskawicznie wypowiedziana, otrzymali sądowy nakaz zapłaty i egzekucję rozpoczął komornik. Jest z miejsca mojego zamieszkania i był w siedzibie biura, które prowadzę. Spisał majątek którego właściwie nie ma (używane sprzęty komputerowe), ale dziś zażądał listy kontrahentów.
    Credit Agricole bo z nimi najdłużej "walczyłam" w kwestii spłat ale też poległam, więc za chwilę zapewne również wypowiedzą umowę oraz WBK - była wewnętrzna windykacja przez EOS, więc za chwilę zapewne będzie sąd.
    Poza tym, dochodzi pożyczka w Vivus przekazana do Global Collection Managment, przez e-sąd otrzymali nakaz zapłaty i wysłali do komornika.
    Za same kredyty będzie około 250 tys

    ZUS - zadłużenie i komornik na ok 60 tys zł. Tu nie mam żadnych pism bo trafiło to na czas kiedy mnie nie było, informacje mam od drugiego komornika. Ten komornik od ZUSu jest z miejsca mojego zameldowania czyli blisko 500 km od miejsca mojego zamieszkania i działalności więc tym z miejsca zameldowania wiem że zostawił powiadomienie.

    Nie posiadam żadnej nieruchomości, nie ma nikogo kto mógłby mi pomóc - jestem sama z dzieckiem, jestem współwłaścicielem samochodu wartego ok 8tys zł oraz właścicielem sprzętu biurowego niezbędnego mi do pracy. Konta są poblokowane, mam więc problem z przyjmowaniem wpłat od klientów a co za tym idzie normalne funkcjonowanie i zarabianie aby nawet spłacać to zadłużenie.

    Tak wiem wygląda to strasznie. We wszystkie kłopoty wpędziłam się sama - mam tego świadomość. Nie będę pisać jakim wrakiem jestem i jak przypłaciłam to zdrowotnie. Zapewne znacie wiele takich historii....
    Ja chcę walczyć o lepsze jutro! Dziś rano obudził mnie sen, w którym puka mi do drzwi komornik z policją - nie chcę tego. Walcze o klientów, wlaczę o wpływy ale jeśli komornik mi wszytsko zabierze to nie będę miała jak dalej walczyć. Ogłoszenie bankructwa jest dla mnie ostatecznością, która obawiam się że w moim przypadku nic dobrego nie przyniesie.
    Samo dno....

  5. #74
    jaune
    jaune jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    29-09-2015
    Posty
    87
    Pomógł
    6 razy
    Terka_An. nie wiem jaka dzialalnosc prowadzisz i jakie masz pieniadze z tego, ale na Twoim miejscu rozwazylabym bankructwo. Dlugi wobec organow panstwowych beda wisiec na Tobie. Nie wiem czy bedzies zmogla skorzystac z upadlosci konsumenckiej. chyba raczej nie w Twoim przypadku.
    Rozwaz wyjazd zagranice. Przy takiej ilosci dlugow bedziesz z nich wychodzila bardzo dlugo. na pewno z kilkanascie lat.

  6. #75
    mariuszd31
    mariuszd31 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    07-01-2012
    Lokalizacja
    Wrocław
    Posty
    315
    Pomógł
    12 razy
    a tak poważnie to czytałem kiedyś cos jak anonimowi dluznicy cos w tym jest, to trochę jak uzależnienie od hazardu, o teraz z ta pozyczka to się odegram..

  7. #76
    tomik232
    tomik232 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    28-10-2016
    Posty
    17
    Pomógł
    0 razy
    WITAM ja opiszę swoja sytucje mam na dzień dzisiejszy za dłuzenie na około 60 tys sytuacja zaczeła od tego ze zona i ja leczyliśmy sie IN VITRO chcieliśmy mieć dzieci.Zaciągałem kredyty na leczenie które nie dawno nas koszotowało w krakowie około 20 tys wcześniej w Kielcach 29 tys.Dalej nic nie wyszło żona po roniła ciąże blizniaczą.Kredyty mam w chwilowkach parabankach i bankach nie daje już rady na opd windykacji straszeniem wypowiedzenia umowy lub typu zgłosenia do prokuratury o wyłydzenie pieniędzy nie które firmy od tego zaczynają rozmowe.Część dlugów spłaciłem reszta mnie juz przytlacza przepraszam za chotycznosc w pisowni ale nie myślę do konća tak jak trzeba.Boje się o każdy dzień co sie wydaży.Nikt mi nie chce dać kredytu bo jestem BIK albo mam za małe dochody 1500 zł max 1700 z zasiłkiem pielegnacjnym 156 zł.Wynajołem firme Conectum odłużanie o pomoc w mojej sprawie zaplacilem im 800zł za ochrone i pisanie pism do wieżycieli zostalem oszukany.Przez pierszy miesiąc pomagali mi pozniej kontakt ustał okazało sie że 800 zł było na 3 miesiące a pan którym podpisałem umowe nie pracuję 2 miesiące mnie olewali.Jestem na skraju wyczerpania teraz wziołem wypłate juz dzisiaj jej nie mam.SZukam czegoś na splate tego chociaż częsci nie wiem co mam juz robić przychodzą czarne myśli wiadomo jakie tym bardziej że nie ma szans na dziecko.Ani tym bardziej na adopcje niemowele bo mam długi.Tracę chęci do życia nic mnie już nie trzyma nie mam czego.Żona już też tego nie wytrzymuje nie wiem jak z tym sobie radzić nie ma dla mmnie po mocy w tym wszystkim.!!!

Strona 8 z 8 PierwszyPierwszy ... 678

Podobne wątki

  1. Jak wydostać się z długów? Potrzebuje pomocy i porady.
    Autor zaru90 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 02-09-2014, 12:31
  2. Jestem dłużnikiem?!
    Autor slawny11 / Forum BIK i BIG
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 26-03-2014, 21:01
  3. pomoc by wydostać się z długów
    Autor PARKA / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-10-2012, 11:03
  4. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-05-2012, 10:56
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-01-2011, 22:39
  6. Jak wydostać się z moich kredytów?
    Autor zabala / Forum Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-08-2008, 13:16