Witam.
Nie dawno wyszedłem z długów tylko została mi karta kredytowa w PKO BP. Do zapłacenia ok 1300 zł. Miałem komornika na pensji i zająłem się spłatą tego i przekładałem wpłatę minimalną na następny miesiąc tak w miesiąc w miesiąc. Pomyliłem się jednak w obliczeniach bo chciałem teraz zapłacić tę kwotę minimalną ale wchodzę w zakładkę karty i nie ma nic. Podejrzewam że mogli mi ją zamknąć. Jest szansa jakąś wybrnąć z tego? Posiadam u nich kredyt i chciałem zrobić konsolidację spłacić tę kartę i kredyt. Mają lepsze oprocentowanie teraz na kredyt niż jak brałem dzięki czemu aż tak bardzo rata mi nie wzrośnie zbyt drastycznie. Kredyt jest spłacany sumiennie co miesiąc bez większych niż 10 dni opóźnień. Powód zmienili mi termin wypłaty z 1 na 10 i stąd te opóźnienia. Muszę to załatwić w banku.
Mam pracę na czas nieokreślony i zarobki 1500 zł netto.
Czy da radę coś z tym zrobić? Bo BIK już mam czysty tylko ta karta wisi :/ A pilnie potrzebuje ok 15 tys. zł bo mam szansę na dobrze płatną pracę dodatkową na weekandy. Czy SKOK mi udzieli kredytu na taką kwotę z kartą kredytową na głowie? Na zasadzie że spłacam tym kredytem kartę i resztę dostaję.
Już prawię wychodzę z dołka no już jestem blisko tylko ta kartaJednym słowem macie długi nie szukajcie gdzieś pomocy na zdziarskich procentach zacisnąć pasa i spłacać
![]()
Jeśli chodzi o komornika to był wzięty przeze mnie kredyt na pomoc dla mojej siostry której nie powiódł się biznes. Oczywiście nie spłacała :/ Ale to już przeszłość![]()



Jednym słowem macie długi nie szukajcie gdzieś pomocy na zdziarskich procentach zacisnąć pasa i spłacać 