Mam pytanieo jakim czasie wchodzi windykacja a kiedy komornik?Jak szybko wchodzą te wspaniałe firmy umilające nam życie?
Mam pytanieo jakim czasie wchodzi windykacja a kiedy komornik?Jak szybko wchodzą te wspaniałe firmy umilające nam życie?
Należy sobie uświadomić kim jest windykator a kim komornik.Na ogól bywa tak co w większości osób nie jest w ogóle znane ze kontakt z windykatorem może być czasami wybawczy oddalający nas o zajęć komorniczych.Rola windykatora polega na dotarciu do dłużnika ,ustaleniu przyczyn będących powodem nie płacenia rat,ustalenie formy zaradczej która by pozwoliła na spłatę zadłużenia i monitorowania zobowiązań. Windykator ma prawo pobierać należności z których się rozlicza z bankiem i raportując ściągalność.Utrwaliło się w naszej świadomości popierane famą ze windykator to ktoś kto przychodzi wygnać nas z domu ,zabrać pralkę czy lodówkę zająć nam wynagrodzenie....nic mylnego... Windykator ma za zadanie odzyskać należność przysługującą bankowi...zachowując wszelkie normy przewidziane przez prawo oraz zasady panujące w danym banku.Wielu z nas jest motywowana telefonami ..i przyznam są one czasami napastliwe a wręcz niegrzeczne....Należy się temu przeciwstawiać a w ostrych spięciach po prostu kończyć rozmowę...Zazwyczaj za godzinę dwie zadzwoni ktoś inny i już na pewno będzie z nami rozmawiał inaczej...Ktoś kto do nas dzwoni nie jest windykatorem a tylko pracownikiem działu windykacji wstępnej czyli miękkiej gdzie się tylko przypomina o terminie spłat lub jego upływie ..I twardej gdzie zazwyczaj termin minął miesiąc temu a zbliża się termin wpłaty kolejnej raty...Tym którzy do nas dzwonią nie należy się dziwić. Co dziennie wykonują setki telefonów do klientów którzy notorycznie opózniają się w płaceniu rat a czasami w ogóle wyłączają telefony ignorując wszystko i wszystkich ....z resztą do czasu.Opowiadania jakie musi wysłuchiwać ktoś taki od telefonów sprawia ze czasami nerwy biorą górę co źle świadczy o przydatności do pracy takiej osoby.GENERALIZUJĄC: Należy a wręcz trzeba odbierać każdy telefon.Pisać pisma do banków w celu wyjaśnienia sytuacji i powodów opóźnień w spłatach.Jeżeli nawet nie otrzymamy odpowiedzi ani tez zgody do konsolidacji ,restrukturyzacji wakacji na spłatę kredytu ..to każda taka działalność zostaje odnotowana w naszej bankowej historii i czasami a nawet na pewno w ostateczności nam pomaga.Nikt nam nie daruje zdarzeń losowych są autorstwem samego losu a to już jest poza naszym zasięgiem przeciwdziałania..Dla tego musimy umieć to udowodnić nawet gdy ktoś nie jest tym zainteresowany .
Komornik i jego działanie jest podzwonnym naszej ignorancji i stanowi ostateczność jaka bank musi dokonać wobec dłużnika a na co żeśmy się zgodzili podpisując umowę kredytową.Ale i w takiej sytuacji nie trzeba być biernym .Do końca należy szukać sposoby wyjścia z takiej sytuacji a ze takowe są zapewniam . Jeżeli sami nie potrafimy sobie pomóc bo nie musimy akurat tego umieć powierzamy nasze sprawy osobom kompetentnym ....
[color=#000000]paulab1[/color] Tu niema reguły. Wszystko zależy od tego jaki Bank ile mają spraw itd... Czy reagowałeś w jakiś sposób na wezwania do zapłat czy ignorowałeś. U mnie było tak że Bank straszył mnie przez dobre 2 lata komornikiem i zawsze po takiej rozmowie coś spłacałem (tyle ile mogłem)i Z kolei komornik za zaległe O.C. / A.C przyszedł po 6 miesiącach i szukał samochodu...
Każdy sobie kroi własny garnitur....A WSZYSTKO POLEGA NA TYM BY Z RĘKAWA BYŁO NAM WIDAĆ DŁONIE, A I RĘCE NIE BYŁY DŁUŻSZE OD RĘKAWÓW.