szukam kredytu hipotecznego na spłatę komornika.
szukam kredytu hipotecznego na spłatę komornika.
Jeśli nie napiszesz nic więcej pewnie go nie znajdziesz. Opisz swoją sytuację, napisz nam w czym problem, jakie masz długi, jakie dochody, jaką nieruchomość... Masz współkredytobiorcę?
mamy z mężem 25000 zadłużenia komorniczego. oboje pracujemy na pełnych etatach nasz dochód razem po potrąceniu komornika to 2000, posiadamy dom i trochę ziemii, chcielibyśmy dostać kredyt hipoteczny na dłuższy okres czasu tj.na 20 lat
Ja ogólnie uważam, a wiedzę mam popartą doświadczeniem, że dla osób z komornikiem raczej nie da się zrobić w dzisiejszych czasach konsolidacji nawet pod hipotekę. Być może ze współkredytobiorcą jeszcze by się jakoś udało. Proszę niech się w tej kwestii wypowiedzą moi koledzy po fachu.
Witam.
Szanowna Pani, może da się coś zrobić. Kontakt do mnie jest w dziale ogłoszeń. W moim ogłoszeniu. Niczego nie obiecuję, ale posiadanie przez Państwa nieruchomości może pomóc. Nie bioę żadnych zaliczek.
jeśli klient ma dochód, który pozwoli mu spłacać ratę oddłużeniówki (wyjdzie on nam na wyciągach z konta)
jeśli ma zabezpieczenie w postaci nieruchomości
jeśli wcześniej pokaże BIK, który umożliwi nam sprawdzenie czy w "zeznaniach" nie mija się z prawdą
i umożliwi nam sprawdzenie jak długo tą oddłużeniówkę będzie płacił
jeśli wszystkie osoby zameldowane wyrażą zgodę na kredyt ( celowo pisze słowo kredyt)
jeśli pochodzi z regionu południowego Polski
wtedy jesteśmy w stanie przeprocesować taki wniosek do końca
Oddłużeniówki to nie łatwe i szybkie kredyty.
Orka na ugorze, ale się da. Trzeba patrzeć z punktu widzenia windykacji.
Trzeba być psychologiem ekonomistą
Ludzie na granicy wytrzymałości obiecają wszystko - tak będę spłacał na pewno,
zrobią wszystko żeby dostać oddłużeniówkę
natomiast my im musimy pokazać, że przede wszystkim
należy siąść z ołówkiem i kartką i policzyć, czy będzie mnie stać na spłatę.
Przewidzieć przynajmniej minimalnie co będzie gdyby...
I jeśli już się ją spłaca, to nie kombinować z innymi kredytami.
Nie zarzeźbić tych ludzi po prostu. A wyprowadzić na prostą.
pozdrawiam serdecznie
Ilona Miler
Meritum Gliwice
Fakt!.... pod szafotem każdy gotowy przysięgać uczciwość i wierność dłużnika względem wierzyciela...
Do czasu gdy poczuje brak kagańca lub zobaczy ze krótki łańcuch dotychczas ograniczający mu ruchy nieco lub bardzo się wydłużył....a wtedy w d...... ma obietnice i zapewnienia o swojej uczciwości....
Staje się Panem czasu i sytuacji...do czasu aż znowu zacznie skamleć o kolejna pomoc.
Wszak uczciwym się bywa tylko raz wiec po co nadużywać uczciwości?.
Dygresja:
Szczerze to nie dalej jak pół roku temu byłeś w bardzo podobnej sytuacji. I wiesz jak jest, bo też cytując "Do czasu gdy poczuje brak kagańca lub zobaczy ze krótki łańcuch dotychczas ograniczający mu ruchy nieco lub bardzo się wydłużył....a wtedy w d...... ma obietnice i zapewnienia o swojej uczciwości...." w odniesieniu do Twoich wierzycieli. Pamiętaj zatem, że nie zawsze punkt widzenia zależy od punkmtu siedzenia, ale od zwykłej i dobrze działającej pamięci - czego Ci serdecznie życzę.
Ostatnio mam wrażenie że szybko (chyba zbyt szybko) zapomniałeś o swoich problemach. Uważam to za niestosowne.
Prafrazując: pokorne ciele dwie matki ssie.
lukaszb wysylam do Ciebie maile a Ty milczysz dlaczego?