Witam wszystkich.Ja również mam problemy finansowe. Opiszę krótko jak wygląda moja sytuacja.
Mam do spłaty kredyt gotówkowy (jeszcze 3 lata), 4 karty kredytowe, zakup ratalny ( jeszcze 7 rat) i kredyt na samochód (jeszcze 3 lata). Razem potrzebuję 70.000 zł. Oprócz tego mam kredyt hipoteczny, gdzie do spłacenia zostało ok 190.000 zł (jeszcze 14 lat). Zabezpieczeniem jest dom 140 mkw wart jakieś 500.000 - 600.000 zł. Kredyt hipoteczny mam w PKO BP i tam poszłam po pomoc. Pani zaproponowała pozostawienie kredytu hipotecznego (korzystne oprocentowanie) i dołożyć drugi kredyt konsolidacyjny.Zdolność kredytowa mi wyszła ale odpadlam w BIK-u. Miałam umowę na czas określony a mąż ma działalność i nie wykazuje dużego dochodu więc uznali,że moje dochody są zbyt niestabilne. Poprosiłam w pracy o zmianę umowy na czas nieokreślony i takową teraz posiadam. Staż w jednej firmie ponad 8 lat. Zarabiam ok 4500 zł netto. Mąż wykazuje ok 1000 zł. Na razie nie mam zaległości w spłatach rat. Czasem spóźnię się dzien lub dwa dlatego,że zapominam zrobić przelew.
Jest mi wstyd,że doprowadziłam do takiej sytuacji. Boję się,że lada miesiąc nie będę miała z czego zapłacić rat. Nie chcę stracić domu. Bardzo proszę o pomoc i radę co powinnam zrobić.
Pozdrawiam







