Mam dług w Getin Banku w wysokości 250 złotych. od dwóch tygodni pracownik windykacji nęka mnie smsami i telefonami kilkakrotnie razy dziennie. do domu, na komórkę, do pracy. na moja prośbę, żeby nie dzwonił do pracy, stwierdził, cytuję"ja mam czas, będę dzwonił co pięć minut do 22". Rozmawia ze mną w taki sposób, jakbym była psim gównem na dywanie, jest wyjątkowo chamski i antypatyczny. Czy oni mają specjalne szkolenia, na których uczą siętakiego chamstwa? Strzeżcie się wszyscy, którzy jesteście winni Getingowi choćby złotówkę! Pomóżcie - czy to stalking czy nękanie, czy mogę powiedzieć mu, że zadzwonie na policję, bo mnie nęka? Help, bo facet mnie wykończy.
pozdrawiam
kazik





kazik
