Odpowiedz w tym wątku
Strona 5 z 97 PierwszyPierwszy ... 345671555 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 967
Like Tree 46 Przydatne posty

Wątek: Nie mogę sobie poradzić z długami

  1. #41
    ewabart
    ewabart jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    01-09-2009
    Posty
    72
    Pomógł
    4 razy
    proponuję - jak się jakoś wykaraskamy (może się uda) założymy grupę wsparcia dla zadłużonych.
    Co Państwo na to?

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    4 razy

  3. #42
    Cubasa
    Cubasa jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    10-07-2009
    Posty
    229
    Pomógł
    8 razy
    Cytat Zamieszczone przez ewabart
    proponuję - jak się jakoś wykaraskamy (może się uda) założymy grupę wsparcia dla zadłużonych.
    Co Państwo na to?
    Mozna sprobowac

  4. #43
    zensat
    zensat jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    01-09-2009
    Posty
    36
    Pomógł
    1 razy

    dobre wyjscie

    Cytat Zamieszczone przez Cubasa
    Cytat Zamieszczone przez ewabart
    proponuję - jak się jakoś wykaraskamy (może się uda) założymy grupę wsparcia dla zadłużonych.
    Co Państwo na to?
    Mozna sprobowac
    Mysle ze to jedyne wyjscie.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: westa.

  5. #44
    Kredyt hipoteczny
    Kredyt hipoteczny jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    08-09-2009
    Posty
    5
    Pomógł
    0 razy
    Mozna sprobowac konsolidacji na nieruchomosci. Do okolo 50% wartosci zabezpieczenia.
    Oczywiscie w przeciwienstwie do innych nie daje 100% gwarancji, ze kredyt zalatwie, ale mozna probowac.

  6. #45
    lucyfer666
    lucyfer666 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    29-03-2009
    Lokalizacja
    Witkowo
    Posty
    37
    Pomógł
    0 razy
    Mysle ze to jedyne wyjscie
    Mysle ze nie jedyne...U mnie trwa festiwal pism,telefonów i osobistych odwiedzin(jeszcze zadnego ..... osobiscie nie spotkałem).Teraz mam piekło w domu+bezrobotna siostra z dzieckiem i jestem juz zmęczony tą szarpaniną.....Zawsze twierdziłem że każdy dorosły wie co robi i teraz musze sie zastosowac...Niniejszym wydaje na siebie wyrok-czas wykonania -wkrótce..Już mi mało brakuje do swira..
    P.S.Sam sobie zgotowałem taki los.
    Powodzenia w tworzeniu stowarzyszenia...

  7. #46
    kobal8
    kobal8 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    21-07-2009
    Posty
    42
    Pomógł
    0 razy

    dlugi

    ciekawe ile razy dziennie niektórzy z was myślą o tym by odejść z tego świata... a wszystko przez pieniadze..gdyby czlowiek wiedzial to nigdy by nie wszedl nawet do banku..szkoda ze panstwo nie pomaga takim ludziom...jakas chora upadlosc konsumencka...niech wyzerują niektórym długi, ( dywidendy zamiast dawac bogatym, uratowalyby innym zycie)wpisza do biku, cale zycie moglbym wtedy pomagac charytatywnie, bo wtedy 1500 zl z umowy starczyloby mi na zycie, żył bym skromnie ale bez strachu... niektórzy piszą z was ze każdy jest sobie winien... mamy marzenia,plany na przyszlosc...zaufalem nie tym osobom ktorym powinienem i teraz do konca zycia za to będę płacić,a moze ono takie dlugie juz nie będzie

  8. #47
    osa16
    osa16 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    28-09-2009
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy
    Sluchajcie mam pytanie moja mama ma pozaciagane kredyty, krotko mowiac wpadla w ta pulapke kredytowa dlugu jest ok 150000-170000 zl banki skierowaly juz sprawy do windykacji, nie dosc ze mama i tata sa nekani telefonami, to my jako rodzina (czyli ja-ich syn moja zona i dziecko) tez mamy telefony i wizyty nieoproszonych gosci, bo tam u rodzicow w mieszkaniu nie ma telefonu stacjonarnego i dzwonia do nas, niestety mama ucnika kontaskotw z bankami i widykatorami (nie wiem czy dobrze robi?) powiem ze mieszkamy w jednym bloku na jednym pietrze w osobnych mieszkaniach czyli defakto adres zamieszkania jest inny (rozni sie tylko nr meiszkania) czy my jako rodzina o tym samym nazwisku i praiwe tym samy adresei mozemy byc nekani tymi telefonami z pogrozkami np ze bedziemy pociagnieci do odpowiedzialnosci za malwersacje finansowe, tak dokladnie pani nam powiedziala
    o sprawie dowiedzielismy sie z zona i moja siostra niedawno, okazuje sie ze mama zaczela zaciagac kredyty juz ok 10 lat temu, jest ok 25 kredytow moze wiecej ciezko mi powiedziec

    i jak pisalem wyzej pytanie moje brzmi czy my jako rodzina mozemy byc pociagnieci do odpowiedzialnosci? czyli czy istnieje taka mozliwosc ze bedziemy obarczen i splata tych dlugow?

    niewiemy co mamy robic pomocy!! czy mam np na zone wszystko przepisac i mamy przeprowadzic separacje?? czy co zeby nie bylo zadnego zagrozenia dla naszego ciezko zaprocowanego dobytku... jescze by tylko brakowalo zebysmy my stracili dom nad glowa (
    prosze o pomoc pozdrawiam

  9. #48
    syla
    syla jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    29-09-2009
    Posty
    28
    Pomógł
    0 razy
    Witam. Mam równiez problem z moja mama, własnie sie dowiedziałam,ze kobieta wdepneła w taki wir kredytów,ze szkoda słów. Jak w ogóle banki moga dawać kredyty bez sprawdzania wypłacalności kredytobiorcy,przecież ta kobieta ma w tej chwili większa kwote długu niz pieniedzy ze swojej emerytury i renty męża. Nie wspomne tu o tym jak banki traktuja swoich dłuzników, zamiast szukac wyjścia z sytuacji to tylko potrafia straszyc, a skad ta kobieta ma wziąc kase na zaległości? Okraśc kogoś? Schudła 15 kg, myslała o samobójstwie,a czy te pieniadze sa warte tego aby targac się na własne życie, pozbawiac wnuczki babci i córki matki? Boże jedyny co ci ludzie robia swoim bliźnim, najpierw zapraszaja, kusza róznymi dogodnosciami dla kredytobiorców, a potem traktuja jak psa. Nie kumam, przeciez to sa ich pieniądze, i zamiast szukac wyjścia to człowieka tak dołuja,że zyc sie odechciewa. Przeciez jeśli ona nie ma kasy to sobie jej, za przeproszeniem nie wytrzepie aby zapłacic zadłużenia. Co oni moga zrobic tak naprawdę? Bo zanim załatwimy tez kredyt hipoteczny to minie nastepne kilka tygodni i boimy sie,co może sie stać.
    Zaczęło sie od tego ze przestała sobie radzic finansowo,przeszła na zasiłek przedemerytalny, tata ma niska rente więc z dnia na dzien z miesiąca na miesiąc zaczeło jej brakowac, i tak poszła po kredyt,potem następny, a potem juz następne kredyty brała po to aby spłacać zaległe i tak sie pociagneło, ze w tej chwili ma ok. 80 tysiecy długu. Doszlismy z mężem do wniosku,ze jedyne wyjście z sytuacji to wziąc kredyt pod zastaw mieszkania. Tylko czy ona mając tyle długów i tylko 2 tysiace dochodów miesiecznie (wspólnie z tatą) będzie dla banku miała zdolnośc kredytową? I czy mając 55 lat dostanie kredyt na długi okres spłacania? Mieszkanie nie mam pewności ile jest warte, jest to 40m mieszkanie dwupokojowe w wieżowcu,mieszka tam juz 31 lat, na pomorzu. O problemie dowiedziałam sie dziś, dlatego pisze tak chaotycznie i na goraco, o spaniu nie wspomnę Powiedzcie mi czy jeśli nie spłaci zaległych rat, do czasu otrzymania decyzji czy dostanie kredyt hipoteczny,to moze miec duże kłopoty? Bo facet z euro banku tak wystraszył moja mamę, ze kobieta prawie zawału dostała.
    Kurcze sama bym jej pomogła, ale nie mam jak. Mój mąz jest jedynym zywicielem rodziny(mnie i córki), ja zostałam bez pracy po redukcji etatów w związku z kryzysem. Mamy kredyt mieszkaniowy i kredyt gotówkowy,który zaciagneliśmy na in vitro.
    Wspomóżcie choc dobra rada i słowem. Pozdrawiam Was wszystkich. I przepraszam za tak długi post...

  10. #49
    restar
    restar jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    05-09-2009
    Posty
    6
    Pomógł
    0 razy
    [quote="syla"]Witam. Mam równiez problem z moja mama, własnie sie dowiedziałam,ze kobieta wdepneła w taki wir kredytów,ze szkoda słów.quote]
    Witam

    syla podaj jakiś kontakt, nie obiecuję na 100 że się uda ale sprubójemy coś zaradzić.

    I głowa do góry, nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej

    Pozdrawiam

  11. #50
    syla
    syla jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    29-09-2009
    Posty
    28
    Pomógł
    0 razy
    restar pisałam dzis rano do Ciebie, ale chyba cos źle zrobiłam,bo nie ma żadnej odpowiedzi. Dzis cały dzień próbowałam cos załatwić i nie było mnie w domu.Czy jest tu w ogole mozliwośc wysłania wiadomości prywatnej?

Odpowiedz w tym wątku
Strona 5 z 97 PierwszyPierwszy ... 345671555 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Nie mogę poradzić sobie z długami-pętla kredytowa..
    Autor elma5 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 15-03-2012, 10:25
  2. nie mogę poradzić sobie z długami
    Autor sabinab / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-11-2011, 09:23
  3. nie możemy sobie poradzić z długami
    Autor wiesiek7368 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 20-08-2011, 02:05
  4. nie mogę sobie poradzic z długami
    Autor ema / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 11-12-2010, 15:38
  5. użyczenie mi hipoteki nie mogę sobie poradzić z długami
    Autor barbara / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-01-2010, 13:47