Witam. Zwracam się o pomoc w rozwiązaniu problemów finansowych. Mam sporo kredytów z którymi dawałem sobie świetnie rade do momentu kiedy wszedłem na dużą budowę (mam firmę budowlaną). I tu zaczeły się problemy,zatrudniłem nowych pracowników a inwestor nie był skory do płacenia. po trzech miesiącach miałem zaległości w bankach ,z opłatami bieżącymi. żeby utrzymać ludzi byłem zmuszony pozyczać pieniądze na procent,to pogrążyło mnie do końca. i mimo żeteraz pieniążki zaczynają spływać regularnie nie jestem w stanie spłacać koloslnych odsetek,które nadal rosną. proszę o jakiś pomysł na przerwanie tej spirali. Moje dochody pozwalają na spłate zobowiązań w wysokości około 15000 zł/miesięcznie.pozdrawiam





