Witam,
znajomy, zresztą niezbyt rozgarnięty, pożyczył pieniądze na wysoki procent - 10% w skali miesiąca!!! Dowiedziałem się o tym przypadkiem i postanowiłem działać a mianowicie dać mu jakąś radę. Pożyczył 3500 zł a spłacił już prawie 5000 zł i jeszcze ma do spłaty 3500 zł tzn. nie spłaca kapitału tylko same odsetki na razie. Gość, który mu to pożyczył wykorzystał chwile słabości i po prostu korzystając z naiwności oszukał.
Po pierwsze wydaje mi się, że umowa nie do końca jest legalna bo zawiera 10 % w skali miesiąca a ustawa antylichwiarska mówi o oprocentowaniu nie wyższym niż bodajże 20 % ale w skali roku!!!
Po drugie gość nie zapłacił jeszcze ani złotówki podatku od tych odsetek, które są jego zarobkiem.
Po trzecie grozi, że zacznie sobie coś z domu wartościowszego zabierać.
Co można zrobić? Wydaje mi się, że już wystarczająco dużo zostało spłacone.
Czy zgłoszenie lub zagrożenie zgłoszeniem do Urzędu Skarbowego coś da?
Czy można jakoś tą umowę unieważnić?
pozdrawiam,




