Witam wszystkich serdecznie.Jak dobrze, ze znalazłam to forum.Czuję się mniej osamotniona ze swoim problemem finansowym.Podobnie jak Nemesis mam również zadłużenie w wysokości ok,100 000 zł.Niestety większość to już tzw.komornicze.W tej chwili płacę ile mogę,ale końca nie widać,a odsetki rosną.W swej naiwności poszłam do jednego z biur doradców finansowych,gdzie usłyszałam 'trzeba było przedtem myśleć".Zostałam potraktowana jak lekkomyślna osoba,która nabrała pożyczek i teraz płacze.W tej chwili chciałabym mieć jedną pożyczkę i jedną ratę,ale wszelkie próby uzyskania kredytu,nawet z hipoteką,nie dają mi takich możliwości.
Jestem już bardzo zmęczona tą sytuacją.Często analizowałam tę sytuację i doszłam do wniosku,że trochę błędów popełniłam,ale główna przyczyna to sytuacja życiowa.
Przepraszam,za przydługie narzekanie i to chyba w nie tym wątku co trzeba,ale ulżyło mi trochę.



4 Przydatne posty



