Witam. Jak większość tu osób nie możemy poradzić sobie z długami. Oboje z mężem pracujemy. Mój dochód ok.2300, ale mam komornika na wynagrodzeniu. Mąż dochód ok.2400, nie ma komornika ale to tylko kwestia czasu. Zadłużenie męża to linia kredytowa w PKOBP, 12000, spłacane regularnie odsetki i niestety wypowiedziany kredyt w Sygma, ok.3500 tyś. W przeszłości mieliśmy duże opóźnienia w spłatach i na pożyczkę w banku nie ma co liczyć. Oprócz tego mamy opóźnienia w czynszu prawie 3 tyś i zastawiony samochód u lichwiarza, któremu płacimy ogromne odsetki. Bardzo proszę o inf., czy byłaby możliwość otrzymania pożyczki na spłatę Sygma, zaległego czynszu i wykupienie auta. Kwota jaka uratowałaby nam życie to 13-15 tyś. Błagam o pomoc, dopóki mąż nie ma komornika i dysponuje udokumentowanym dochodem.



1 Przydatne posty



[COLOR="Silver"]