Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1
    aga38
    aga38 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-11-2009
    Posty
    18
    Pomógł
    0 razy

    provident - Chcę wynegocjować dostępne warunki spłaty

    Witam wszystkich serdecznie i bardzo proszę o poradę..
    Mam zadłużenie w providencie, a jednak.. Chcę jakoś wynegocjować dostępne warunki spłaty, a tu opór jak nigdzie.. najpierw umawiałam się na spłatę niższych rat, i to robiłam, następnie napisałam do centrali pismo z prośbą o rozłożenie na niższe raty i dłuższy czas spłaty pożyczek (mam 2), czym niesamowicie zdenerwowałam kierownika miejscowego..pojęcia nie miałam, ze tak to może zadziałać, trudno.. Odebrałam dosyć przykry telefon, w którym Pan kierownik KAZAŁ mi napisać oświadczenie, że skoro nie chcę, to nie będę spłacać pożyczek..niepoważne, przecież nie chodzi mi o to , żeby ich nie spłacać, tylko spłacać dłużej i w niższych ratach, bo te, które mam wykańczają, tym bardziej, że zabrakło w tej chwili dwóch dochodów, mam tylko swoje wynagrodzenie i męża, które z zasadzie w całości jest przeznaczone na spłatę kredytu... Miałam emeryturę ojca, która wpływała na mój r-k, ale niestety tata zmarł 3 tygodnie temu.. Czy jest szansa, że w providencie zgodzą się na niższe raty i dłuższy termin spłat..? Nie jest to moja pierwsza pożyczka u nich i jak do tej pory wszystko odbywało się be zakłóceń, ale tym razem nie dam rady.. Jeśli ktoś miał lub ma do czynienia z tą firmą, bardzo proszę o wskazówki..

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    0 razy

    provident - Chcę wynegocjować dostępne warunki spłaty


  3. #2
    wolfik
    wolfik jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    01-06-2010
    Posty
    126
    Pomógł
    3 razy
    [quote="aga38"]Witam wszystkich serdecznie i bardzo proszę o poradę..
    Mam zadłużenie w providencie, a jednak.. Chcę jakoś wynegocjować dostępne warunki spłaty, a tu opór jak nigdzie.. najpierw umawiałam się na spłatę niższych rat, i to robiłam, następnie napisałam do centrali pismo z prośbą o rozłożenie na niższe raty i dłuższy czas spłaty pożyczek (mam 2), czym niesamowicie zdenerwowałam kierownika miejscowego..pojęcia nie miałam, ze tak to może zadziałać, trudno.. Odebrałam dosyć przykry telefon, w którym Pan kierownik KAZAŁ mi napisać oświadczenie, że skoro nie chcę, to nie będę spłacać pożyczek..niepoważne, przecież nie chodzi mi o to , żeby ich nie spłacać, tylko spłacać dłużej i w niższych ratach, bo te, które mam wykańczają, tym bardziej, że zabrakło w tej chwili dwóch dochodów, mam tylko swoje wynagrodzenie i męża, które z zasadzie w całości jest przeznaczone na spłatę kredytu... Miałam emeryturę ojca, która wpływała na mój r-k, ale niestety tata zmarł 3 tygodnie temu.. Czy jest szansa, że w providencie zgodzą się na niższe raty i dłuższy termin spłat..? Nie jest to moja pierwsza pożyczka u nich i jak do tej pory wszystko odbywało się be zakłóceń, ale tym razem nie dam rady.. Jeśli ktoś miał lub ma do czynienia z tą firmą, bardzo proszę o wskazówki..[/quot



    Witam z mojego doświadczenia wiem ,że Provident umie tylko straszyć,miałem zadłużenie 8000 zł nie spłacałem ponad dwa lata NIC rok temu zimą zapłaciłem jednorazowo 5000,i jestem z nimi w kontakcie takim ,ze cały czas mnie straszą komornikiem,jęśli miesiecznie nie będę spłacał raty w wysokości 200 zł,a ja im płace po 50 zł,więc na pewno idzie się dogadać,lub płacić tyle ile się da :mrgreen:

  4. #3
    Włodek 13
    Włodek 13 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    10-09-2009
    Lokalizacja
    Dolny Śląśk
    Posty
    3,524
    Pomógł
    208 razy
    Wpisy w blogu
    7
    Przede wszystkim proszę się nie dawać zastraszyć.... Jeżeli ktoś drze mordę wyłączamy telefon względnie wypraszamy osobę ze swojego domu lub posesji...W Providencie płaci się raty tygodniowo..nikt głowy nie urwie jak się będzie płacić miesięcznie...Musimy pamiętać że to my mamy zobowiązania i że takowe zostały ujęte w umowie którą podpisaliśmy...Na wszystko jest metoda i sposób by mieć zawsze atut w ręce i nie dać zrobić nieoczekiwanego ruchu ze strony banku czy Providenta. Nie dajemy wierzycielowi atutu w postaci przekonania że nie chcemy i nie możemy płacić.

  5. #4
    aga38
    aga38 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    26-11-2009
    Posty
    18
    Pomógł
    0 razy
    Dziękuję za słowa otuchy i za nadzieję, że jednak coś się da zrobić..
    Włodku, właśnie ja płacę i chce płacić, tyle, że niższe raty, bo w tej chwili na takie mnie stać.. a tu nic, tylko ciągłe odwiedziny Kierownika, albo pogadanki w stylu " jeśli Pani nie płaci tyle, to sobie wybiorę osobę, panią lub męża i oddam sprawę do komornika", oczywiście wiem, że zanim pojawi się komornik, to trochę trwa, ale te wizyty oraz sposób przekazywania informacji są troszkę mało przyjazne.. Dziękuję raz jeszcze za wszystko.. tylko jak ich skutecznie przekonać, żeby "pozwolili" mi płacić mniejsze kwoty, lub wydłużyli czas pożyczki..? W ub.czwartek właśnie był u mnie kierownik i powiedział, że nawet pisanie do W-wy nic nie zmieni, jest czas 52 tygodnie i tego się trzyma..

Odpowiedz w tym wątku

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-08-2013, 14:35
  2. jakie warunki można wynegocjować?
    Autor marvao / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 16-11-2010, 14:24
  3. [DB] Co mogę wynegocjować?
    Autor ganz / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 29-01-2010, 11:45
  4. Co można wynegocjować?
    Autor Zygmunt / Forum Kredyty mieszkaniowe
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 23-11-2009, 13:41
  5. Co zrobić gdy bank stawia nierealne warunki spłaty kredytu?!
    Autor anita200 / Forum Kredyty konsolidacyjne bez zabezpieczeń
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 16-10-2009, 11:32