
Zamieszczone przez
giees Witam mam taka spraw moja mama narobila kredytow na jakies 140 tys zlotych, rata w sumie 6 tys moja mama zarabia 1700 (jakim cudem dostala te kredyty to nie mam pojecia) przez rok z ojcem jakos probopwali to splacac ale oszczednosci sie skonczyly i a kredyty prawie wcale sie nie zmniejszyly. Niedawno udalo sie rodzicom wykupic mieszkanie maja akt notarialny na nieruchomosc warta okolo 550 tys. Dzisiaj chodzilem z ojcem po bankach chcielismy wziac pozyczke hipoteczna na 170 tys pod zastaw mieszkanie warte 550 tys moje zarobki to 2 tys netto + renta ojca 750 zl netto i zadnego sukcesu. czy ktos moze poradzic jak wyjsc z takiej sytuacji gdyby rata kredytu byla do 1500 zl to spokojnie bysmy dali rade, szczegolnie ze mamy dzialke ktora probujemy sprzedac i ktora moglibysmy splacic wszystkie zaleglosci ale zeby ja spokojnie sprzedac nie za grosze potrzeba roku czasu i dlatego chcemy wziac tem kredyt ale nikt nie chce dac bo mama jest juz w biku i wielka klapa, czy sa moze banki ktore pozyczaja pieniadze w takiej sytuacji gdy ktos ma negatywna opinie w biku, czy ktos moze rzucic jakis pomysl bo ja juz nie mam sily