Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 567
Pokaż wyniki od 91 do 103 z 103
Like Tree78Przydatne Posty

Udało mi się całkowicie wyjść z długów... Mój wielki sukces.

  1. #91
    monika0387
    monika0387 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    20-09-2017
    Lokalizacja
    Prudnik
    Posty
    197
    Pomógł
    11 razy
    Dokładnie, dla Nas to najlepsze... że już nigdy nie nie weźmiemy żadnego kredytu ani chwilówki.A co Nam to daje? BĘDZIEMY WOLNYMI LUDŹMI, bez tego całego szajsu. Mam takie obrzydzenie do kredytów i chwilowek że na prawdę jak spłace wszystko ( a przede mną dłuuuuga droga ) to nigdy więcej nic nawet na raty nie wezmę. Człowiek uczy się na swoich błędach, tylko czemu to musi być tak okrutne. Na chwilę obecną moje długi to około 80 000zł , coś spłacane terminowo , ale większość już na etapie wypowiedzeń lub windykacja. Czasami mam mętlik w głowie i rożne myśli, ale próbuje jakoś żyć, choćby dla dziecka. Nie wiem co mnie czeka. Boje sie każdego dnia, każdy chce tylko spłaty już natychmiast , ale z czego... nie interesuje ich że nie mam. Potępiam siebie za to wszystko , nikt inny nie jest tu winny , tylko i wyłącznie moja GŁUPOTA , za którą przyjdzie mi teraz słono zapłacić, nie mam siły, nie wiem jak żyć, ciężko mi na prawdę. Gdyby nie moje dziecko, chyba nie było by mnie już.

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar Doradca - reklama
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    11 razy

  3. #92
    Ania1979
    Ania1979 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-01-2018
    Posty
    31
    Pomógł
    8 razy
    Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że znalazłam to forum...Moja historia jest bardzo podobna do waszych. Pierwszą chwilówkę wzięłam w 2013 roku, nawet już nie pamiętam na co...Miałam już wtedy kredyt hipoteczny (rata ok. 900 zł), kredyt odnawialny na rachunku (5000), kartę kredytową (5000), jakieś raty. Spłaciłam ją bez problemu, ale pod koniec miesiąca musiałam wziąć kolejną i tak to się zaczęło...Do końca roku 2017 brałam chwilówki we wszystkich możliwych firmach dostępnych na rynku, jedną spłacałam drugą itd. Kiedy chwilówki się nawarstwiały i groziła mi niewypłacalność brałam niskooprocentowaną pożyczkę z pracy, ale ta z kolei pomniejszała moje dochody i oczywiście po spłaceniu chwilówek musiałam brać kolejne. ZWszystko w tajemnicy przed mężem. Mamy wspólne konto, ale on nigdy nie interesował się finansami, wszystkie rachunki opłacałam ja. W październiku jednak (prawie) wszystko się wydało. Przez przypadek - nie wylogowałam się na komputerze i mąż zobaczył wypowiedzenie umowy jeden z chwilówek. Zaczął drążyć temat, sprawdzać stan konta, prawie się rozstaliśmy. Z perspektywy czasu myślę, że dobrze się stało. Gdyby nie ta wpadka, pewnie brnęłabym w to dalej. Szczęśliwie się złożyło, że awansowałam w pracy i zarabiam teraz lepiej. Znalazłam też dodatkowe źródło dochodu i drastycznie ograniczyłam wydatki (żadnych ubrań, kosmetyków, kosmetyczki, nawet piwa nie kupiłam sobie przez te kilka miesięcy. Dzięki waszej pomocy odzyskałam blisko 1000 zł za wcześniejszą spłatę pożyczek (w całości poszło na spłatę części zadłużenia na karcie). Obecnie mam jeszcze 2000 (z 5000)do spłaty na karcie, 5000 kredytu odnawialnego (spłacę najpóźniej do końca kwietnia - za zwrot z podatku i trzynastkę), 7000 w zaplo (rata 500), 3000 w hapi (rata 300). O tych dwóch ostatnich pożyczkach mąż nie wie, ale nie wie też o moim dodatkowym źródle dochodu. Pomogli też mi niezawodni rodzice - pożyczyli mi 5000, za które zamknęłam pożyczkę w Wonga. O tym, jak wielki mam problem uświadomiłam sobie, gdy z długopisem w ręku usiadłam i podliczyłam, ile wzięłam pożyczek w ciągu tych kilku lat. W samy Vivusie było to ok. 80 000 zł (spłaciłam ponad 90 000)...Zawsze myślałam, że chwilówki biorą tylko ludzie niezaradni, prości...Ja mam studia, dobrą pracę, rodzinę, a głupia byłam jak but. Spłacę wszystko i podobnie jak wy...NIGDY WIĘCEJ! Nawet na raty...
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: misong i czarna12.

  4. #93
    czarna12
    czarna12 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    14-09-2017
    Posty
    151
    Pomógł
    28 razy
    Uwielbiam takie wpisy
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Ania1979.

  5. #94
    sylwka311
    sylwka311 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    08-12-2014
    Posty
    33
    Pomógł
    0 razy
    Witam.Obserwuje to forum często.Ja również powoli wychodzę na prostą i niedługo będę "czysta" finansowo.Wiem jakie to było wszystko trudne i ile mnie to kosztowało nerwów ale wyciągnęłam wnioski ,że co by nie było nigdy nie wezmę kredytu ani żadnej chwilówki a w pewnym momencie już nawet nie wiedziałam gdzie i ile mam tych długów.
    Szczęśliwe życie to życie bez wierzycieli i komorników :-)

  6. #95
    misong
    misong jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    13-03-2015
    Posty
    52
    Pomógł
    1 razy
    Ania1979 wielkie gratulacje
    sylwka311 jesteś już w połowie dobrej drogi, czyli bliżej koniec niż dalej.
    U mnie już też pomalutku wychodzę na prostą.
    W styczniu zapłaciłem zaległy Vivus ponad 1600 zł, ale wziąłem dwie pożyczki na spłatę Vivusa jedna 2400 w Provident i oczywiście nie poszła na spłatę, druga 1500 z Allegro i również nie poszła... Wiem, wiem głupota moja największa jaka może być. Ale na szczęscie po spłacie Vivusa, Vivus mnie zablokował i zgodnie z ich "polityką firmy" nie mogą już mi udzielić pożyczki mimo, że byłem ich "klientem" przez dwa lata a suma moich pożyczek u nich będzie dobre 15 tysiaków.

    Tak jak mówię w czerwcu kończą mi się raty w Wonga miesięczna rata to 379 zł... (było ich 12 a pozostało 5 rat w sumie 4, bo w lutym zniknie kolejna. Tak się cieszę, że już blisko koniec.
    Kolejna miesięczna rata to Provident po 270 zł do listopada, ale jak spłacę wongę to będę płacił podwójne raty by szybciej spłacić providenta.
    No i jeszcze... pozostały mi raty z Allegro brałem jak głupi gdy były promocje rat 0% na allegro. 20 rat mam z każdej i suma miesięcznych rat z allegro to gdzieś 500 zł. Dwie kończą mi się już w czerwcu, pozostałe w przyszłym i 2019 roku, ale też jak spłacę providenta będę spłacał po kilka rat z allegro.
    No i plus dodatkowo mam kredyt z PKO BP gdzieś 120 tysięcy na 10 lat, bo wziąłem najpierw 2 tysiące, później konsolidacja na 5 tysięcy + na spłatę pozostałych pożyczek z vivusa itp to zrobiło się z 5 na 10, później wziąłem 10 tysięcy dodatkowo i przedłużyłem na 10 lat... w sumie może z 20 tysięcy zrobiło się 120 tysiaków, bo doliczyli sobie jakieś konsolidacje które robiłem co chwilę, co chwile nowa umowa, bo przedłużałem z 3 na 5 lat, z 5 na 6 i tak w kółko, opłaty itp. i doszło do 120 tys. zaległości w PKO miesięczna rata 814 zł, spłacam dopiero 1.5 roku... tym się nie przejmuje, ale najważniejsze by spłacić Wongę, Providenta wtedy będę czuł ulgę, że już 50% sukcesu no i przede wszystkim nie biorę już z allegro, stanowczo mówię nie, choć czasami "gryzie"... W pełni ulgę poczuję w czerwcu
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Ania1979.

  7. #96
    Ania1979
    Ania1979 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-01-2018
    Posty
    31
    Pomógł
    8 razy
    Misong, dziękuję za gratulacje, choć przede mną jeszcze długa droga: w samych chwilówkach mam jeszcze ok. 10 000 zł, do tego karta kredytowa - 2000 i kredyt odnawialny - 5000. Spłacam też pożyczkę w pracy (880 zł miesięcznie) i kredyt hipoteczny (ok. 1000 zł). Dla mnie sukcesem jest to, że od 25 października 2017 roku nie wzięłam żadnej chwilówki (a brałam jedną po drugiej od 2013 roku)- w dużej mierze dzięki wam...Mój plan docelowy - spłacić wszystko powoli, ale systematycznie i zostać tylko z kredytem hipotecznym (tu już raczej nic nie wykombinuję). Do końca roku powinno mi się udać i nigdy, przenigdy nie wezmę pożyczki...Nie powiem, jest ciężko...Odmawiam sobie wszystkiego, ale trudno...za głupotę trzeba płacić...

  8. #97
    misong
    misong jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    13-03-2015
    Posty
    52
    Pomógł
    1 razy
    Ania to prawda, ale jak mówisz, że do końca roku się uda to myśl, że w przyszłym roku już będziesz mogła sobie odkładać dla siebie, DLA SIEBIE a nie oddawać bankowi, chwilówkom i jeszcze ich bogacić... Ja w pełni czysto a czysto na 100% wyjdę za nie całe 9 lat, ale jak pisałem w tym roku w czerwcu spłacam wongę, w między czasie może uda mi się spłacić w wakacje providenta w sumie nie będę musiał już w wakacje spłacić, ale będę mógł spokojnie te z 379 zł z wongi odłożyć dla siebie i to będzie już malutki sukces a nie, że 90% wypłaty idzie na długi... i też tak samo jak Ty myślę, że na czysto z chwilówek będę do końca roku, więc w sumie jest nas więcej, ale damy radę i nie możemy się poddać. Mnie trzyma właśnie ta myśl: za rok już spokojnie odłożę dla siebie, na przyjemności itp. lepsze za rok niż za 10 lat...

  9. #98
    Ania1979
    Ania1979 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-01-2018
    Posty
    31
    Pomógł
    8 razy
    Misong, czytasz w moich myślach:-) Ja nie mogę się doczekać momentu, gdy wreszcie zacznę zarabiać na siebie, a nie na długi. Zarabiam dobrze (za chwilę ok. 5000), ale co z tego jeśli co miesiąc płacę 1000 raty kredytu, 880 pożyczki z pracy, 600 raty w Zaplo, 300 w Hapi. Usiłuję tez po trochu co miesiąc spłacać kartę (bo doszłam do wniosku, że wpłacanie co miesiąc kwoty minimalnej 200 zł sprawia, że ciągle stoję w miejscu), kredytu odnawialnego od lat nie tykam, co też generuje koszty. Jeżeli doliczymy do tego rachunki (prąd, telefony, internet itd.), to ile zostaje na życie? Już mi wstyd, że przy mojej pensji, jeżdżę samochodem wartym 1000 zł i ciągle ubieram się w lumpeksach...Ludzie pewnie podejrzewają, że ja mam jakieś kokosy odłożone, a ja pracuję na długi :-(

  10. #99
    grabien
    grabien jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar grabien
    Dołączył
    07-11-2017
    Posty
    1,486
    Pomógł
    234 razy
    ciągle ubieram się w lumpeksach...Ludzie pewnie podejrzewają, że ja mam jakieś kokosy odłożone, a ja pracuję na długi :-(
    Znam osoby, które tylko się ubierają w lumpeksie i wyglądają całkiem przyzwijcie, a kasę ładują w mieszkanie, w meble, w auto - a MY w długi, no cóż taki mamy etap w życiu, ale kiedyś ujrzymy jego koniec i to będzie szczęśliwy dzień w naszym życiu.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Bastian81.

  11. #100
    Monika00
    Monika00 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    10-01-2018
    Posty
    177
    Pomógł
    20 razy
    ...
    Ostatnio edytowane przez Monika00 ; 21-02-2018 o 20:53
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: MB13.

  12. #101
    Spo2n3a
    Spo2n3a jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    02-10-2013
    Posty
    58
    Pomógł
    0 razy
    Witam

    chce złożyć wniosek o upadłość gdzie moge poszukać do wydruku taki wniosek który wyslę do Sądu?

    Czy musze wypisać wszystkich wierzycieli? problem polega na tym nie mam wszystkich umów...
    Ostatnio edytowane przez Spo2n3a ; 11-03-2018 o 12:02

  13. #102
    grabien
    grabien jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy Awatar grabien
    Dołączył
    07-11-2017
    Posty
    1,486
    Pomógł
    234 razy
    Cytat Zamieszczone przez Spo2n3a Zobacz posta
    Witam

    chce złożyć wniosek o upadłość gdzie moge poszukać do wydruku taki wniosek który wyslę do Sądu?

    Czy musze wypisać wszystkich wierzycieli? problem polega na tym nie mam wszystkich umów...
    Poradzisz sobie sam - wątpię? Jakiej użyjesz argumentacji, bo mnie długi przerosły - bardzo słaby powód.
    Skoro chcesz ogłosić upadłość to musisz znać wszystkich wierzycieli, bo inaczej to nie ma sensu.
    Po lewej stronie na górze ekranu masz lupę i tam wyszukaj upadłość konsumencka.

  14. #103
    Prosty123
    Prosty123 jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    12-09-2017
    Posty
    6
    Pomógł
    1 razy
    Ja chciałem pogratulować autorowi postu SzumMorza, większość z nas wie co można zrobić by wyjść z długów ale wielu z nas jest w stanie zapłacić taką cenę jak SzumMorza, a przynajmniej ja. Wiem co mógłbym zrobić by wyjść szybciej z długów, ale wolę być swojej strefie komfortu (o ile można to tak nazwać) i wyjść z tego bagna powoli, bez informowania bliskich, bez pracy na dwa etaty itp. Szanuję i zazdroszczę tym co są w stanie tak postępować i są w tym konsekwentni, natomiast liczę że spotkamy się na wspólnym szczycie mimo że idziemy inną drogą.
    Autor tego postu otrzymał podziękowania od: Wanda321.

Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 567

Podobne wątki

  1. Komu udało się wyjść z długów?
    Autor problem / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 22-07-2014, 16:27
  2. Czy naprawdę udało się komuś wyjść z pętli długow
    Autor stasia / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 18-01-2014, 16:37
  3. Udało się ! Ze złym bik można wyjść na prostą!!!
    Autor anka0 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 31-01-2012, 22:32
  4. miałem problemy finansowe z których udało mi się wyjść
    Autor jaszczur1111 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-01-2012, 12:16
  5. Wielki klops - z długów w długi...
    Autor BennyKuleczka / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 21-04-2010, 09:21
  6. Czy komuś się udało wyjść z długów???
    Autor uncka / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 26-01-2010, 15:06