Prowadze działalnosc gospodarcza od 2006 roku-transport drogowy.
W 2008 roku nabylem 3 auta w kredycie. Auta słuza mi w celu zarobkowania.
W 2010 roku stracilem płynnosc finansowa i zaczely sie problemy.
Byla raz taka jakby restrukturyzacja ze przez 3 miesiace placilem odsetki a reszta na koniec przerzucali. Kredyty były w CHF brane po 2.11zł a bank w 2011 wypowiedział mi umowy i staneło na 3.50 zł.
Byłem nekany przez windykatora ktory rzadał kosmicznych sum.Przez ostatnie 4 meisiace pisalem 4 prosby o ugody ale niestety bez skutecznie.
Po telefonach do dzialu windykacji pani stwierdzila ze ja to nie interesuje i ze to sprawa windykatora terenowego. Kolo sie zamyka.
Predzej czy pozniej sprawa trafi do komornika.
Pytanie czy komornik zabierze mi samochody ktore sluza w celach zarobkowych?
Czy moze zajac konto firmowe i ile z niego?Trzeba przeciez oplacac pracownikow zus i us...
Prosze o pomoc jak dogadac sie z komronikiem itp....




