Witam,
Jak wszyscy tutaj potrzebuję porady, aby wyjść z długów, chcę skonsolidować wszystkie bądź część zadłużenia, w problemy wpadłam przez zaufanie do drugiej osoby, po rozwodzie zostałam sama z kredytami bo pomimo tego że brałam je na wspólne rzeczy, kredyty były zawierane przed ślubem.
zadłużenie przedstawia się następująco:
bank do spłaty rata płatność
skok 22930,62 705 na bierząco
polbank 20000 400 na bierząco
auto 14803 420 opóźnienie ok40 dni spałcone
pkobp 10000 100 opóźnienie ok 60 dni spałcone
mbank kredytówka 5000 200 na bierząco
mbank kredytówka 3300 100 na bierząco
pkobp kredytówka 4000 200 na bierząco
polbank kredytówa 2000 100 na bierząco
skok wołomin 8404,64 350 na bierząco
skok wołomin pod zastaw auta12097,32 500 na bieżąco
łączna kwota zadłużenia 102535,58, miesięczne raty w wysokości 3075zł, zarobki średni miesięczny dochód netto to 3 tys. zł, umowa na czas nieokreślony, niestety nie posiadam żadnej hipoteki ani współkredytobiorcy.
Czy jest jakaś szansa wyjścia z tej sytuacji
z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.





