Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. #1
    PFCG_Bydgoszcz
    PFCG_Bydgoszcz jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    25-05-2011
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
    Posty
    1,305
    Pomógł
    82 razy
    Wpisów w blogu
    2

    Firmy pośredniczące w negocjacjach z Bankimi.

    W ostatnim czasie jak grzyby po deszczu wyrastają firmy i osoby prywatne świadczące usłgu tzw. oddłużania bezgotówkowego.
    Narastająca fala zadłużenia Polaków, coraz więcej obciążeń wynikających z niespłacania rat kredytów i pożyczek oraz kurczący się rynek konsolidacji kredytów trudnych lub brak zabezpieczenia takowej konsolidacji stworzył nowy trend na rynakch usług finansowych.
    Powiedzmy zatem kilka słów o sposbach działania tych firm czy osób.
    Pierwszym, nieodzownym elementem, niezbędnym do "pomagania" swojemu Klientowi jest udzielenie przez niego pełnomocnictwa. Aby Banki chciały takowe przyjąć musi ono zostać poświadczone za wiarygodność podpisu przez Notariusza. Dostajemy zatem gotowe pisemko, idziemy do najbliższej kancelarii notarialnej. Notariusz potwierdza urzędowo, że podpis złożony na pełnomocnictwie należy do nas i kasuje 24 złote. Wracamy do biura oddłużeniowego. Dostajemy listę dokumentów, jakie należy przedłożyć,tj. wszystkie umowy kredytowe, dowody wpłat rat, pisma z Banków i firm windykacyjnych czy korespondencję z komornikiem. Od tego momentu nie dbamy o resztę my, tylko dane biuro. To ono tworzy, wysyła i odbiera korespondencję z naszymi Wierzycielami i bezpośrednio-bez naszego udziału prowadzi negocjacje. Jeśli trafimy na dobre biuro to możemy uzyskać karencję w spłacie rat (czasowe zawieszenie spłaty), zmianę harmonogramu (obniżenie wysokości raty kosztem wydłużenia okresu kredytowania) czy umorzenie odsetek karnych i zaliczenie ich na poczet kapitału.
    W zależności od miasta i biura zapłacimy za to od 500 do 1200 złotych i to najczęściej z góry, bowiem liczy się wykonana usługa a nie uzyskanie zamierzonego efektu. I w zasadzie jest OK ale...wszystkie te pisma o restrukturyzację zadłużenia możemy napisać sami. Gotowe wzory dostępne są w wielu miejsach w sieci.
    Pytanie: oszczędzamy 500-1200 złotych czy płacimy. Zarówno we własnym zakresie, jak i zlecając te działania biurom nie mammy żadnej pewności, więc może pytanie jest wyłącznie retorycznym?

  2. #1.5
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-10-2011
    Lokalizacja
    Polska
    Wiek
    24
    Posty
    359
    Pomógł
    82 razy

    Firmy pośredniczące w negocjacjach z Bankimi.


  3. #2
    RemekPol
    RemekPol jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    12-08-2011
    Posty
    1
    Pomógł
    0 razy
    Cytat Zamieszczone przez dktconsulting
    .
    W zależności od miasta i biura zapłacimy za to od 500 do 1200 złotych i to najczęściej z góry, bowiem liczy się wykonana usługa a nie uzyskanie zamierzonego efektu.
    sprytny sposób na łupienie zadłużonych,bierzecie kase z góry napiszecie jedno pisemko nie uda się trudno a kasy nie zwracacie.

  4. #3
    PFCG_Bydgoszcz
    PFCG_Bydgoszcz jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    25-05-2011
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
    Posty
    1,305
    Pomógł
    82 razy
    Wpisów w blogu
    2

    re

    Bardzo sprytny. Tym niemniej zawsze istnieje ryzyko, a niestety nie każdy potrafi napisać odpowiednie pismo. Usługa jak każda inna...a jak zapewne wiesz pomysłowość ludzka nie zna granic

  5. #4
    kredycik
    kredycik jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    10-08-2011
    Posty
    80
    Pomógł
    5 razy
    Gdzie w sieci można znaleźć takie mądre pisma szukałam i ciężko znaleźć coś naprawdę mądrego?

  6. #5
    PFCG_Bydgoszcz
    PFCG_Bydgoszcz jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    25-05-2011
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
    Posty
    1,305
    Pomógł
    82 razy
    Wpisów w blogu
    2

    re

    Po co szukać?-można zwyczajnie napisać

  7. #6
    Pwclegal
    Pwclegal jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    09-09-2011
    Lokalizacja
    Poznań
    Posty
    15
    Pomógł
    2 razy
    Bez emocji.
    Oczywiście, że każdy może napisać pismo w spawie zadłużenia.
    Z tym, że nie każdy potrafi.
    Choć sam zalecam, by dłużnik sam zaczął rozmawiać z bankiem o swoim długu.
    Ma to same plusy.
    Uda mu się, to zaoszczędzi pieniądze.
    Nie uda się, to łatwiej przyjmie do wiadomości, że za wiedzę specjalistyczną trzeba zapłacić.
    W końcu prawnicy, bankowcy, ekonomiści też muszą z czegoś żyć. To nie ich wina, że nie potrafią kopać rowów i budować domów, "tylko" pisać jakieś tam pisma. :lol:

  8. #7
    PFCG_Bydgoszcz
    PFCG_Bydgoszcz jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    25-05-2011
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
    Posty
    1,305
    Pomógł
    82 razy
    Wpisów w blogu
    2

    re

    Słuszna i celna dygresja. Niestety ludzie przywykli ostatnio do gratisowych usług. Załatwić, napisać, wysłać, ponegocjować-wszystko za nich. Uzyskasz efekt?-to "może" Ci zapłacą...nie uzyskasz-zapomnij o pokryciu kosztów, jakie wygenerowałeś na pojedyncze zlecenie...niestety w dzisiejszym życiu nie ma nic za darmo. Co począć...

  9. #8
    pomocminuszadluzonym
    pomocminuszadluzonym jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-09-2011
    Lokalizacja
    Lubuskie/ Cała Polska
    Posty
    117
    Pomógł
    4 razy
    ciekawe, ze ludzie nie postrzegaja pracy bankowcow prawnikow doradcow jako pracy i czasem dziwia sie ze za pismo maja zaplacic. Ale patrza jak na glupiego, gdy spytasz, czy za darmo pomalują Ci pokoj albo naprawia auto.

  10. #9
    PFCG_Bydgoszcz
    PFCG_Bydgoszcz jest nieaktywny
    Doradcy
    Dołączył
    25-05-2011
    Lokalizacja
    Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
    Posty
    1,305
    Pomógł
    82 razy
    Wpisów w blogu
    2

    re

    Dokładnie...napisanie pisma i oddłużenie to praca jak każda inna. Można by powiedzieć tak: przypuśćmy, że trafia do nas klient w sprawie oddłużenia. Ustalamy koszt na 1000 złotych (to jest przykład). Piszemy pismo i wysyłamy je do Banku. Dlaczego aż tak drogo-pyta Klient? Przecież to papier, drukarka, koperta i list polecony...odpowiedź jest bardzo prosta: 10 złotych za to, co zostało wymienione a 990 za to, że wiedzieliśmy jak to napisać

  11. #10
    pomocminuszadluzonym
    pomocminuszadluzonym jest nieaktywny
    Zarejestrowani użytkownicy
    Dołączył
    15-09-2011
    Lokalizacja
    Lubuskie/ Cała Polska
    Posty
    117
    Pomógł
    4 razy
    tak samo jak w ponizszym przykładzie:
    podjeżdza gościu do mechanika i skarży się na silnik swego auta- z daleka slychać, ze chodzi jak traktor. Mechanik słucha, po czym stwierdza, że naprawa będzie kosztowała owy tysiąc. Klient się zgodził, bo obawiał się bardzo drogiej naprawy. Mechanik wymienił przy kliencie jedną śrubkę i poprosił o wypłatę. Klient się wściekł i pyta: tysiac zl za glupia srubke? a mechanik na to: nie, za śrubke -1 zł a 999 za to, że wiedziałem, którą śrubkę należało wymienić.

    Niestety- wiedza kosztuje.

Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Potrzebuję pomocy w negocjacjach
    Autor kropka45 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 28-11-2011, 18:52
  2. Zadłużenie w Multibanku - INTRUM JUSTITIA, TRANSCOM, pomoc w negocjacjach
    Autor krzysiek69 / Forum Komornik, windykacja, długi
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-09-2011, 12:24
  3. kto pomoże w negocjacjach z DB,BPH i sigmą ??
    Autor basia2307 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 22-11-2010, 14:49
  4. szukam osoby,która pomoże w negocjacjach z DB,Sigmą i BPH
    Autor basia2307 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 12-11-2010, 18:29
  5. osoba,która może pomóc w negocjacjach z deutsche bankiem?
    Autor basia2307 / Forum Dla zadłużonych
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 28-10-2010, 21:54