Wracam tu po czasie by tym razem dać głos w sprawie a nie wyć o pomoc.A pisze bo mowa jest o restrukturyzacji.Z jednej strony to bardzo dobre wyjście z sytuacji kiedy brakuje na spłaty zobowiązań z drugiej strony to wydłużenie tychże w czasie .Ja przeszedłem wszystkie etapy od euforii zadłużania się po spłatę aż do momentu gdy mi zabrakło na kolejne raty i zaczęły się opóźnienia.W mojej sytuacji nie miałem co liczyć na doradców,konsultantów a tym bardziej na wyrozumiałość banków.Ilość kredytów powalała z nóg,suma zobowiązań płaconych miesięcznie przekraczała dochody.Dwanaście miesięcy szukania wyjścia łatania dziur rezerwami i wizja nadchodzącej tragedii.Pisałem już o tym wiec nie będę wracał do tematu.Jedyna szansa jak się rysowała to było obniżenie rat poprzez wydłużenie kredytowania.....Dobrze mówić "wiśta wio" jak mawiał jeden bohater serialu.Generalnie nie ma na to co liczyć chyba ze ma się kredyt w odpowiednim banku i mocną motywację którą bank zaakceptuje. Na podstawie własnych doświadczeń z bankami przedstawię ranking najbardziej "przychylnych", średnio przychylnych i najbardziej skostniałych . Niech będzie to informacja dla tych co biorąc kredyty długo terminowe kierować się będą dostępnością ,szybkim załatwieniem kredytu i minimalna ilością składanych dokumentów.Zazwyczaj im bardziej kredyt dostępny tym gorzej gdy mamy kłopoty .A wiedzieć musimy ze kredyt bierzemy na kilka lat...a to czas gdy wszystko nam się w życiu zdarzyć może.
A oto lista banków które pozytywnie ustosunkowały się do moich potrzeb zmniejszając mi ratę i podpisując aneks do umowy:
nr 1 na liście przychylnych: Paribas Bank dawny-Dominet rata 320,00 zł zmiana na 167,78 zł
rata 218,00 zł zmiana na 111,60 zł
nr 2 na liście Euro Bank ! dziwne? a jednak - rata 720,65 zł zmiana na 550,00 zł
nr 3 na liście Deutsche Bank - rata 1760,96 zł zmiana na 860,00 zł
nr 4 na liście BPH dawny GE Money - rata 556,32 zł zmiana na 154,00 zł
SUMUJĄC KORZYŚCI suma rat płaconych= 3 575,93 zł!!!! zmiana na 1 843,38 zł!
zostaje mi w kieszeni 1 732,55 zł !!!!!
A teraz największe "dno" bankowe jeżeli chodzi o negocjacje i restrukturyzacje kredytów.
Prym wiedzie tu KREDYT BANK ......zero tolerancji, żadnych argumentów nie przyjmują strata czasu ..Najbardziej upierdliwi w upominaniu się za swoim.Mimo spłacenia jednego kredytu są jak opoka.
LUKAS BANK ....nawet nie warto zagabywać....żadne argumenty nie trafiają.
AIG BANK ... największy krętacz na rynku bankowym...potrafią przygotować ofertę i listownie o niej powiadomić a po sporządzeniu wniosku analityk go odwala na śmieci ...8 razy podchodziłem.
CITY BANK HANDLOWY....liczne oferty duża przystępność ...wybić sobie restrukturyzacje z głowy.
No i na końcu mojej listy GETIN BANK... co prawda można liczyć na aneks do umowy ale koszty to około 500zł i minimalna obniżka raty.
GDYBY TE BANKI ZECHCIAŁY ZRESTRUKTURYZOWAĆ MI KREDYTY a spłacone są już w ponad 50% moje raty wszystkie wynosiły by mnie 2 230 zł licząc pesymistycznie.A tak płace 3950 zł przy dochodach 4700,00.
Ponad to banki te lubują się w wydzwanianiu na nasz koszt i to całkiem nie mały.A CITY HANDLOWY wręcz lubuje się w wysyłaniu monitów za który nalicza sobie 35 zł za każdy list a potrafi wysłać ich w miesiącu 4!!!..
Myślę ze takich jak ja którzy mogliby spokojnie spłacać kredyty bez kolejnego zadłużania się jest tysiące...Może i ponosimy konsekwencje własnej głupoty ale prawdziwych dziadów robią z nas banki i to wcale nie dlatego ze jesteśmy dziadami.
I jeszcze rada dla mi podobnych. Żaden doradca żadne biuro nie oddłuży was wybijcie sobie to z głowy....nie ma takiej opcji ....
Ja mając wolna hipotekę i wysokie zarobki nie mogę nawet jej uruchomić bo brak mi zdolności...
I już na koniec .... unikajcie padlinożerców którzy ofiarują wam pomoc ....nie ma takowej.



4 Przydatne posty


( mam we frankach kredyt w getin rata ok 1600zł i w citi 640 a moje dochody 2200