Żeby odpowiedzieć potrzebna jest wiedza dotycząca Pani zobowiązań. Jest Pani z ratą do tyłu i to ma być problem?.
A co maja powiedzieć ci co maja trzy lub cztery raty do tyłu?....
Poza tym każdy mi przyzna racje że żaden bank nie jest taki sam .... czyli nie z każdym pracownikiem banku od razu dojdzie Pani do porozumienia...
Pobyt w szpitalu jest tu czymś co może pomóc..... tyle ze ile tych ugód z bankiem było przed pobytem w szpitalu?.
Inaczej mówiąc ... wywiad ,diagnoza i leczenie..... Bank nigdy nie pokusi się o wypowiedzenie umowy gdy zalega się z jedna czy dwoma ratami i za to ręczę.... tak zazwyczaj straszą osoby zatrudnione w windykacji miękkiej.
Osobiście myślę że Pani wina jest o wiele większa o d tego co raczy Pani opisywać.





Temat opisalam w jednym z wątkow, uzyskałam poradę, dzięki, może cos zdziałam



